Imieniny: Piotra, Jacka 09 września 2010 23:43
ico ico waclaw | 2010-07-28 18:04 | Rozmiar tekstu: A A A
LXIV sesja Rady Miasta Olsztyna
Prezydent przerwał radnym wakacje
ico
(fot. archiwum)
Olsztyńscy radni mieli w lipcu wypoczywać, ale ich wakacje zostały przerwane wezwaniem na nieplanowaną jeszcze w czerwcu sesję. W olsztyńskim ratuszu pojawiły się bowiem sprawy, które do sierpniowej sesji czekać nie mogły. Dlatego prezydent Olsztyna wystąpił do przewodniczącego Rady Miasta o zwołanie sesji w trybie nadzwyczajnym, z siedmioma punktami w porządku obrad.

Radni w ekspresowym tempie poradzili sobie z trzema pierwszymi sprawami. Błyskawicznie podjęli uchwałę umożliwiającą przyjęcie od Ministra Edukacji Narodowej dotacji w kwocie 12 tys. zł na zakup podręczników dla romskich uczniów Szkoły Podstawowej nr 2 i Gimnazjum nr 5, określili pensum dla nauczycieli szkół zaocznych i przyjęli raport o stanie realizacji Strategii Rozwoju Olsztyna za lata 2008/2009. Nie było też problemów z przyjęciem zmian w Lokalnym Programie Rewitalizacji Obszaru Miasta Olsztyn na lata 2007/2015, jak również z podjęciem uchwały w sprawie rewitalizacji olsztyńskich blokowisk. „Schody” pojawiły się przy rozpatrywaniu zmian do uchwały z 29 marca 2006 roku w sprawie ustalenia szczegółowych zasad utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Olsztyn.

Sprawa wydawała się jedynie formalną, bowiem prezydent Olsztyna wnioskował, aby we wspomnianej wyżej uchwale nazwę „Zakład Gospodarki Odpadami Komunalnymi” (ZGOK) zastąpić nazwą „Olsztyński Zakład Komunalny” (OZK). Z uzasadnienia tej zmiany wynikało, że na początku lipca br. Sąd Rejonowy w Olsztynie zarejestrował podział dotychczasowego ZGOK na ZGOK i OZK, a w nowym podziale zadań między tymi spółkami, gospodarowanie odpadami komunalnymi w Olsztynie miało należeć do OZK.
R E K L A M A
Dyskusję nad projektem uchwały rozpoczęła radna Joanna Sosnowska.

- Moim zdaniem, projekt nie porządkuje spraw formalno-prawnych, w projekcie uchwały nie znalazłam zapisu, do umieszczenia którego zobligował nas Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w 2009. Skoro rozpoczynamy prace nad poprawkami do uchwały, spodziewałam się, że znajdą się wśród nich i te konsumujące zalecenie UOKiK - stwierdziła radna.

- Ten projekt uchwały dotyczy uporządkowania spraw formalno-prawnych, związanych jedynie z sukcesją obowiązków Zakładu Gospodarki Odpadami Komunalnymi
- tłumaczył Aleksander Socha, prezes nowej spółki OZK. - Nie zajmujemy się zaleceniami UOKiK-u, bo ten urząd, na wniosek prezydenta Olsztyna, wznowił postępowanie antymonopolowe i tą sprawą nadal się zajmuje. Nie ma więc żadnego zalecenia UOKiK-u, do którego Gmina Olsztyn musiałaby i mogłaby się dzisiaj odnosić.

- Ja mam pismo, z którego wynika, jaka decyzja i kiedy została uchylona i jaki jest stan obecny - nie ustępowała radna Sosnowska. - Z niego wynika, że postępowanie związane z monopolistycznymi praktykami Gminy Olsztyn w sprawie wywozu i składowania odpadów komunalnych jest kontynuowane i może zakończyć się nałożeniem na Olsztyn wysokiej kary. Pan prezes albo o tym nie wie, albo stara się ten fakt zataić przed radnymi. Dlatego pytam, dlaczego w projekcie uchwały nie znalazł się zapis konsumujący zalecenia UOKiK-u odnośnie inkryminowanej uchwały i jej zapisów monopolistycznych. Jednocześnie składam wniosek, by w dzisiejszej uchwale taki zapis umieścić.

- 25 maja tego roku UOKiK uchylił swoje zalecenia z 4 czerwca 2009 roku i nadal prowadzi postępowanie antymonopolowe, nie ma więc żadnych zaleceń UOKiK-u
- tłumaczył prezes Socha.

- Ale nadal prowadzone jest postępowanie antymonopolowe, które grozi Olsztynowi wysokimi karami
- ripostowała nieprzekonana Joanna Sosnowska. - Nadal więc proponuję, aby w uchwale znalazł się zapis konsumujący zalecenie UOKiK-u.

- Według mojego rozeznania postępowanie antymonopolowe UOKiK-u idzie w kierunku uznania Gminy Olsztyn za stosującą praktyki monopolistyczne
- włączyła się do dyskusji radna Halina Ciunel. - W ślad za tym idzie zagrożenie finansowe dla miasta. Chciałabym, żeby podejmując dziś decyzję, mieć to na uwadze, żeby nikt nam nie zarzucił, że narażamy miasto na kary finansowe i nic w tym kierunku nie zrobiliśmy. Podjęcie dziś uchwały bez uwzględnienia toczącego się postępowania może narazić miasto na niekorzystną decyzję UOKiK-u.

- Nie jesteśmy dziś zobligowani do dokonywania zmian w uchwale, bo decyzji UOKiK-u nie ma - zauważył przewodniczący Rady Miasta, Zbigniew Dąbkowski. - Jest prowadzone postępowanie i nikt nie jest w stanie powiedzieć, jaką decyzją się skończy. A jeśli nawet będzie takowa decyzja, to służy od niej odwołanie. Nie chciałbym, żebyśmy tak daleko idącą w skutkach zmianę uchwały wprowadzali „przy okazji”. Dzisiaj porządkujemy tylko kwestię formalno-prawną, zgodnie z postanowieniem sądu o podziale spółki. Proponowałbym na tym się zatrzymać. Jeżeli jednak radna chciałaby wyjść z inicjatywą uchwałodawczą, proszę wystąpić z odpowiednim wnioskiem, za pośrednictwem komisji, żeby można było zasięgnąć wszystkich potrzebnych do podjęcia uchwały opinii prawnych. Taka zmiana uchwały pociągnęłaby daleko idące skutki dla dużego projektu zagospodarowania odpadów, który prowadzimy wspólnie z 37. gminami. Moim zdaniem, nie powinniśmy się pozbywać odpadów, jak długo to będzie możliwe. To będzie gwarantem sukcesu projektu zagospodarowania odpadów w Olsztynie i sąsiadujących gminach.

Apel przewodniczącego również nie zmienił nastawienia radnej Sosnowskiej.

- Ja przypominam, że postępowanie antymonopolowe toczy się również w sprawie niewykonania przez Gminę zaleceń UOKiK-u w ubiegłym roku - ciagnęła radna. - W momencie, kiedy zostanie nałożona kara, za niewykonanie zalecenia, będzie „po ptakach”. Dzisiaj możemy i powinniśmy wprowadzić tę poprawkę, która uwolniłaby nas od niebezpieczeństwa płacenia kary za niewykonanie zalecenia.

W przedłużającej się dyskusji na temat gospodarki odpadami komunalnymi w Olsztynie głos zabierali jeszcze m.in. radni Jarosław Szostek i Henryk Baczewski, którzy apelowali o wstrzęźliwość w dokonywaniu zmian w uchwale o utrzymaniu czystości i porządku na terenie Olsztyna, i oczekiwanie na ostateczną decyzję UOKiK-u. Jednocześnie Jarosław Szostek przypomniał, że w 2008 roku złożył projekt uchwały uwzględniającej aktualne na tamten czas zastrzeżenia UOKiK-u i projekt ten został zablokowany przez radnych PO, którzy dzisiaj w pośpiechu starają się zmiany wprowadzić. Żadne głosy w dyskusji nie były jednak w stanie zmienić stanowiska radnej Joanny Sosnowskiej, żądającej daleko dalej idących zmian w uchwale, niż to proponował prezydent miasta.

Dopiero dyskusja w ramach klubu radnych Platformy Obywatelskiej, przeprowadzona podczas przerwy w obradach, zarządzonej na wniosek przewodniczącej klubu Haliny Ciunel, spowodowała wypracowanie konsesnusu. Radni PO zrezygnowali z wnoszenia poprawki do projektu uchwały pod warunkiem, że najbliższa sesja Rady Miasta poświęcona zostanie sprawom gospodarki śmieciami w Olsztynie. Gdy takie zapewnienie otrzymali, odbyło się głosowanie nad zmianami w uchwale o utrzymaniu czystości i porządku w kształcie zaproponowanym przez prezydenta. Uchwała została przyjęta stosunkiem głosów 14 za i 8 wstrzymujących się. Nikt nie był tej uchwale przeciwny.

Nie mniej emocjonująca była dyskusja nad ostatnim punktem porządku obrad, tj. projektem uchwały w sprawie sprzedaży w trybie bezprzetargowym z pięćdziesięcioprocentową bonifikatą, nieruchomości gruntowej położonej w Olsztynie przy ul. Borowej, na rzecz Kościoła Chrześcijan Baptystów w Rzeczypospolitej Polskiej, na cele działalności sakralnej. Prawie 13. arowa działka o wartości ponad 260 tys. zł (wycena z końca ubiegłego roku) sześciokrotnie była wystawiana do sprzedaży w formie przetargu, nie znajdując nabywców. Z wnioskiem o jej sprzedaż bez przetargu, z możliwą bonifikatą, wystąpił olsztyński zbór Chrześcijan Baptystów. Komisja Gospodarki Komunalnej Rady Miasta zaproponowała sprzedaż gruntu z 50% bonifikatą. Radni mieli różne opinie na ten tamat, jedni proponowali pełną odpłatność (radna Ewa Zakrzewska), inni maksymalną - 99% bonifikatę (radna Joanna Sosnowska). Ten ostatni wniosek jednak przepadł w głosowaniu (za taką bonifikatą było 9 radnych, zaś przeciwnych jej 11, od głosu wstrzymało się 3 radnych). Ostatecznie, po wysłuchaniu pastora zboru Chrześcijan Baptystów, Marka Kamińskiego, radni jednogłośnie zgodzili się na sprzedaż działki bez przetargu, z 50% bonifikatą.

Kolejna sesja już za miesiąc, pod koniec sierpnia.

 

Newsroom24
Dodaj stronę do: Dodaj stronę do gwar.pl
Komentarze [13]
~kacprzycki / 2010-07-28 18:48
Niestety Radnym miasta zabrakło wiedzy w temacie - nad czym ublolewam, kto rządzi tym miastem?? ugryzę się w język. http://krzysztof.kacprzycki.pl/?p=647 Dokumenty z UOKiK są znane, znane zalecenia - na wniosek Prezydenta uchylono decyzję - to przekłamanie - wniosek na podstawie którego wszczęto postępowanie dostępny też na blogu.
~Joanna / 2010-07-29 09:03
Nie radni rządzą miastem Kacper nie zadawaj głupich pytań, i nie wrzucaj wszystkich radnych do jednego worka bo jak widać powyżej nie wszystkim brakuje wiedzy
~olsztyniak / 2010-07-29 10:42
rozumiem, że śmieci są wazne, ale działania, nierówne traktowanie wyznawców różnych religii jest o wiele bardziej niebezpieczne. Stawia Olsztyn wśród gmin, które dyskryminują wyznawców. To nie zgodne z konstytucją, która chyba wszystkich obowiązuje? Proponuje by miasto przygotowało wykaz sprzedanych gruntów, gdzie będzie widać komu została sprzedana, z jaką bonifikatą, któremu kościołowi. Jestem oburzony taką dyskryminacją !!!!!!!!!!
~Miro / 2010-07-29 15:18
Jest kilka elementarnych spraw do wyjaśnienia w kwestii problemu gospodarki odpadami komunalnymi (tymi spod kuchennego blata). Ptóż pierwsza kwestia ma charakter prawny i dotyczy definicji WYTWÓRCY i WŁAŚCICIELA odpadów. Otóż dopóki kosz stoi na posesji WYTWÓRCĄ ORAZ WŁAŚCICIELEM odpadów jest ten kto je do kosza wrzuca. Gdy podjedzie samochód (śmieciarka) i je zabierze WYTWÓRCĄ I WŁAŚCICIELEM odpadów jest WŁAŚCICIEL śmieciarki. A właściciel może z rzeczą robic co zechce a w szczególności ustalać ceny za jej dysponowanie (wywiezienie z posesji). Z prywatnym decydentem bywa różnie i najczęściej nie działa on pro publiko bono. To jest ważne. Za czystość i porządek miasta odpowiada Prezydent (który w tej sytuacji może jedynie UPRASZAĆ przewoźnika o wstrzemięźliwość w podwyższaniu cen dla mieszkańców. Prezydent Grzymowicz walcząc z UOKiK walczy o sprawy mieszkańców i w UOKiKu dobrze o tym wiedzą. Wiedzą także że Ustawa sejmowa dająca władztwo nad odpadami jest ukończona i czeka na uchwalenie. zatem UOKiK nie spieszy się z nałożeniem kary bowiem wie że Prezydent wykorzysta możliwości zażalenia i odwołania i kara może przypaść już po uchwaleniu Ustawy co raczej ośmieszy UOKiK. Pytanie jest zasadnicze: dlaczego niektórzy radni dążą do 'uwalenia" interesu pojedyńczych mieszkańców i kto ich do tego nakłania? Można zapytać czy robią to także pro publiko bono. Jeśli UOKiK nową decyzję z maja 2010 roku unie2ażnia swoją decyzję z 2009 roku w której wyartykułował pewne nakazy (pod pozorem uzyskania nowych informacji) to oznacza że Prezydent odniósł zwycięstwo a jeśli przegra z UOKiKiem to rozpocznie procedurę odwoławczą i mamy nadzieję że Ustaw już do tego czasu się pojawi. Czyli mieszkańcy będą wygrani. Tak działa Prezydent profesjonalista. Walnijcie się w piersi Panie Kacprzycki i Pani Joanno i bez bicia przyznajcie kto i za ile za waszą troską o przyszłe kary stoi. Sprawa zbory Baptystów jest równie prosta jak powyższa. Bonifikata pozwala kupić działkę wyszacowaną na ponad 250 tys zł za 50%. Działkę w świetle prawa można za 10 lat sprzedać i jest się rozgrzeszonym z bonifikaty. Można ją sprzedaż za np 5 lat za 100% większą cenę a bonifikatę spłacić w starej wysokości. Nie zakładam woli szachrajskiej ze strony Baptystów ale taka jest rzeczywistośc i takie prawo. Bonifikatą zawsze jest uznaniowa i walenie głupot o równości jest oznaką pewnego tępactwa. Za czasów komuny nie wolno było zakładać partii politycznych ale zrzeszenia wiernych to i owszem. Chodziło żeby w Episkopacie każda wiara miała 1 głos (demokracja) a np wiara pn. "Alfa i Omega czyli początek i koniec" miała 30 zwolenników (przy 30 mln wyznawców rzymsko-katolickich) Przeciętnie zbór Baptystów w Polsce liczy nieco ponad 60 członków i sympatyków. Można postawic pytanie czy tak grupa jest w stanie wybudować świątynię za 2-3 mln zł. (bo tyle conajmniej kosztuje). Stąd Prezydent przyznając bonifikatę jednocześnie w tej kwocie rezygnuje z dochodów miasta za które odpowiada. 60 tys zł bonifikaty oznacza że sprawa mniejszości religijnej nie jest bagatelizowana i miasto może taki wysiłek ponieść. Inne spojrzenie na sprawy jest tylko biciem piany lub gonitwą za korzysciami.
~Miro / 2010-07-29 15:27
Przepraszam bonifikata wyniosła około 120 tys zł (działka ma wartość szacunkową około 250 tys zł)
~kacprzycki / 2010-07-29 20:26
Joanno - a kto ustanawia prawo?? człowiek tańczy jak mu orkiestra zagra - czas by wreszcie w ratuszu popłynęła muzyka. Radni są po to właśnie bu ustanawiać prawo i jego przestrzeganie egzekwować. Nie tylko dla własnego dobra - ale by dobro mieszkańców miasta mieć na uwadze. Czekam na kolejną radę - tym czasem skorzystam z możliwości jaką daje ustawa i skieruję uchwałę na podstawie decyzji UOKiK do Wojewody. Najwyższa pora by ten krąg niemocy został przerwany.
~Alleluja i do przodu / 2010-07-29 22:54
Nie można niczego skierować do wojewody chociażby z powodu iż brak jakiejkolwiek obowiązującej prawnie decyzji UOKiK w sprawie gospodarki odpadami komunalnymi w Olsztynie. Decyzja o której najprawdopodobniej myśli pan Kacprzycki (ta z 2009 roku) została unieważniona rozstrzygnięciem w wyniku odwołania w maju 2010 roku i nadal brak decyzji prawnie wiążącej. Uprasza się szanownych Forumian o zaprzestanie bicia piany.
~kacprzycki / 2010-07-30 13:02
Cóż to nie bicie piany - proszę podać powód dla którego UOKiK cofnął decyzję. Decyzja została uchylona by naliczyć karę dla miasta. Misto nie wywiązało się z ustaleń - oto cała przyczyna. Warto podnieść poprzeczkę - prawem demokratycznym jest możliwość korzystania z zapisów ustawy o samorządzie. Czy pary starczy Wojewodzie by wydać decyzję - nie wiem, ale trzeba wyciągaćwnioski z tego co siędzieje. Bez otwartej dyskusji ta sprawa nie drgnie z miejsca. Ten stan trwa już od 2007 roku. To jest najzwyczajniej w świecie chore!
~Alleluja i do przodu / 2010-07-30 15:50
Jeszcze kilka słów o gospodarce odpadami komunalnymi w mieście Olsztyn. Otóż zgodnie z lokalnym prawem (uchwała RM) odbierający odpady od ich wytwórców mają obowiązek dostarczyć je do byłego ZGOK (obecnie OZK) gdzie są ważone, część podlega sortowaniu (na ile sortownia ma moc przerobową). Ponownie ważone i kwalifikowane jako zmieszane oraz selekcjonowane są wywożone dużymi samochodami do Mławy. Za każdą tonę odpadów dostarczoną do ZGOK (OZK) przewoźnik płaci 109 PLN. Rzecz w tym, że przewoźnik robi wszystko aby ominąć OZK, zaoszczędzić 109 zł/tonie i wywieźć odpady tam gdzie taniej (lskładowiska lokalne, nawet nielegalne) Ma z tego tytułu NIENALEŻNE ZYSKI które zagarnia dla siebie. Mieszkańcy nie otrzymują jakiejś bonifikaty z tego tytułu a śmieci sypie się tam gdzie taniej, czasami nie wiadomo nawet gdzie. Uchwala RM tę samowolkę ucina. Na podstawie donosów do UOKiK (złożonych przez nieprzypadkowe osoby wypowiadające się w sprawie odpadów jako obrońcy ludu) UOKik wydał zalecenie aby do ko nca listopada 2009 roku Rada miasta zniosła obowiązek dostarczania odpadów do ZGOK. Tzw ślepe popieranie wolnej konkurencji. W wyniku menedżerskich pociągnięć Prezydenta Grzymowicza decyzja UOKiK została unieważniona zatem Rada Miasta nie ma obowiązku zmieniać Uchwały i z tego powodu miastu nic nie grozi. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy UOKiK może teoretycznie powtórzyć nakaz ale Prezydent będzie musiał dostać szansę kolejnych odwołań a w zapasie ma projekt ustawy sejmowej który raz na zawsze sprawy utnie po myśli Prezydenta. NIE DA SIĘ ZROZUMIEĆ DLACZEGO ZABIERAJĄCY GŁOS W DYSKUSJI LUDZIE (w tym radni) PRÓBUJĄ PRZYMUSIĆ PREZYDENTA ABY ZADZIAŁAŁ NA SZKODĘ MIESZKAŃCÓW a motywują swój wyczyn troską o to aby miasto nie zapłaciło kary (rzekomo wielomilionowej) a w rzeczywistości 1% od zysków operacyjnych na danej działalności w sytuacji gdy ZGOK takiego zysku nigdy nie przynosił. Moje pytanie jest nadal aktualne: Kto stoi za tym że niektórzy radni (w tym klub) stoją za interesem przewoźników (przewoźnika) a nie interesem miasta i ciągle podszczypują Prezydenta aby ten złamał elementarne zasady menadżerskie. No kto? pytam. Alleluja
~Alleluja i do przodu / 2010-07-30 16:18
Może jeszcze jeden drobiazg: dlaczego władztwo nad odpadami komunalnymi jest tak ważne dla Prezydenta Grzymowicza? Otóż miasto wybuduje dla siebie i 36 innych gmin nowoczesny zakład utylizacji odpadów komunalnych za ponad 280 mln.PLN. Do tych instalacji dostarczyć trzeba będzie co najmniej 150 tys ton odpadów rocznie (Olsztyn wytworzy ich 60-65 tys ton. Gdy zmieniona zostanie uchwała obowiązująca choćby na krótki czas zadziała zakaz zmiany prawa wstecz i pomimo uregulowań ustawowych śmieciami w Olsztynie zarządzał będzie Król Śmieciowy (prywatny przewoźnik) który nie będzie musiał dostarczyć odpadów do nowowybudowanego zakładu utylizacji. 20% niższa ilość odpadów od zakładanej to poważne ryzyko dla ekonomicznego funkcjonowania zakładu (ceny musiałyby wzrosnąć ponad możliwości płatnicze mieszkańców). Zatem omówione powyżej podszczypywanie Prezydenta może mieć naprawdę fatalne skutki dla ekonomi miasta i mieszkańców. To także zmarnowane pieniądze na pożyteczną inwestycję dla miasta finansowaną w 77% przez UE. O tym dobrze wiedzą "sponsorzy" dyskusji radnych i innych "forumian". Proponuję zaprzestanie kręcenia się wokół własnej osi. Jeśli wykonacie nawet 100 dodatkowych obrotów to niewątpliwie doooooopa pozostanie nadal z tyłu. A zatem po co się kręcić? Alleluja
~Silnie zmotywowany / 2010-07-30 19:22
Jesteś panie radny pisanie o prezydencie per Prezydent Grzymowicz i akty strzeliste ku jego czci każą zlokalizować cie w klubie Ponad Podziałami.Musisz mieć silna motywację polemizując sam ze sobą, bo nikt z chamem rozmawiać nie chce. Jak brakuje argumentów to obrażacie ludzi poprzez pomówienia i insynuacje.Gryzcie własny ogaon spokojnie spać nie będziecie.
~Silnie ZMOTYWOWANA / 2010-07-31 11:27
I choć rozumek mój mały jest, słownictwo jak widać powyżej, w szkole nigdy dobrze się nie czułam, to jednak CHAMA z klubu Ponad Podziałami pierwsza wytropiłam.
~kacprzycki / 2010-07-31 11:38
Oj Radni, Radni - można się spierać - ale nie odzierajcie się z godności. Te wyliczenia są pod publikę - i zmiana starego stanowiska/na nowe mnie nie przekonuje. Karty na stół - sprawdzam!. Karty są na moim blogu.
Dodaj komentarz
Autor komentarza
Adres e-mail autora
Na podstawie Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny [Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zmianami] - ochronie dóbr osobistych służą również pojęcia zniesławienia i zniewagi, które to działania są przestępstwami i popełnienie ich pociąga odpowiedzialność karną. Karane są one karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności, w zależności od charakteru przestępstwa. Redakcja Olsztyn24 nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy.



Najnowsze artykuły
Najczęściej czytane
Ostatnio komentowane
Reklama
Sondaż
Maskotką Olsztyna powinien/powinna być:
konik warmiński
kłobuk
baba pruska
inna postać lub bohater



RSS Copyright by Olsztyn 24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek  
 



9.09 - Działacze olsztyńskiego SLD zarzucili radnym PO zaniedbania a prezydentowi miasta niespełnienie obietnic wyborczych w zakresie gospodarki odpadami komunalnymi w Olsztynie.     |     8.09 - Ujawniona została informacja, że 31.08 wojewoda warmińsko-mazurski stwierdził nieważność uchwały Rady Miasta Olsztyna z 28.07.2010 r. dot. obowiązku dostarczania śmieci do Olsztyńskiego Zakładu Komunalnego.     |     8.09 - Wieczorem zmieniona zostanie organizacja ruchu na skrzyżowaniu ul. Partyzantów i 1 Maja w Olsztynie.     |      
Olsztyn24.com