Znak rozpoznawczy warmińskich chłopów bosych to oczywiście brak butów, a główny cel to stworzenie samowystarczalnej eko-osady z domami ze słomy i gliny w magicznym kształcie półkuli. Budowa pierwszego, wzorcowego domu bez kantów ruszy wiosną tego roku. Trzymamy kciuki za eko-chłopów!Gdy natkniecie się w gminie Dobre Miasto lub w okolicach na bosego mężczyznę, to z dużym prawdopodobieństwem będzie to jeden z członków Stowarzyszenia Warmińskich Chłopów Bosych. Nienoszenie butów nie jest w ich przypadku żadną fanaberią, tylko empirycznie sprawdzaną od lat praktyką dnia codziennego.
- W butach jest za zimno, boso jest zdecydowanie cieplej – przekonuje Jacek Gryszkiewicz, szczęśliwy obywatel Dobrego Miasta, zwolennik głębokiej ekologii, ogrodnik, konserwator mebli zabytkowych i jeden z pomysłodawców założenia oryginalnego stowarzyszenia. –
Życie na boso, z odrobiną fantazji smakuje zdecydowanie lepiej.
Eko-życie na hektarzeR E K L A M A
Oprócz Jacka Gryszkiewicza w stowarzyszeniu działa dwóch rolników, którzy prowadzą ekologiczne gospodarstwa: Marek Skupieński w Orzechowie i Mariusz Sekulski w Praslitach.
Ten pierwszy znany był kiedyś z produkcji przepysznych kozich serów, a teraz robi najlepsze nalewki w okolicy. Z kolei Mariusz Sekulski wypieka chleb, robi własne piwo, czy oryginalne pasztety. Członkiem stowarzyszenia jest także mieszkający na stałe w stolicy Jarosław Jarema Dubiel, pisarz, naukowiec i jeden z założycieli Ruchu Wolność i Pokój oraz Artur Jan Milicki, wolnomyśliciel, ekolog i naturopata.
Chłopów bosych połączył jeden wspólny cel. Chcą stworzyć w Orzechowie unikatową w skali Europy samowystarczalną ekoosadę na 35 rodzin, która opierałaby się na zasadach głębokiej ekologii, zakładającej szersze spojrzenie na kwestię ochrony przyrody i życia ludzkiego. Każda z rodzin miałaby do dyspozycji hektar ziemi.
- Można żyć na jednym hektarze ziemi i być całkowicie samowystarczalnym – uważa Marek Skupieński.
– Wszystko opiera się na niekrzywdzeniu innych, wegetarianiźmie,
uprawianiu ogrodu, sadu i życiu dniem dzisiejszym. Moim mottem jest życie tu i teraz.Jacek Gryszkiewicz dodaje, że eko-wioski działają m.in. u naszych wschodnich sąsiadów na Ukrainie i Białorusi i dobrze się rozwijają.
- Z tym, że np. na Ukrainie państwo daje za darmo ziemię pod eko-wioski – mówi Jacek Gryszkiewicz.
Zimą ciepło, latem zimno Warmińscy chłopi planują, że rodziny w eko-osadzie pod Dobrym Miastem będą żyły w całorocznych domach z kostek słomy i gliny pokrytych wiórem osikowym.
Ważny jest kształt domów, które będą miały kształt półkuli, kopuły.
- Kopuła zbiera energię z kosmosu, ale trzeba ją zrównoważyć z energią ziemi – wyjaśnia Marek Skupieński.
– Byłem w takim domu bez kantów w Markach pod Warszawą i zakochałem się w tym kształcie. Budowa pierwszego, wzorcowego domu ruszy wiosną tego roku.
- Jest już wykop fundamentowy pod dom, mamy zebrane materiały i maszyny do jego budowy – mówi Jacek Gryszkiewicz.
- Domy ze słomy i gliny mają niezwykłe parametry.
Ciepło i dobra atmosfera będą w nich przez cały rok. Użyta technologia spowoduje, że zimą w domu będzie ciepło, a latem zimno.Projektem stworzenia ekologicznego centrum w Orzechowie zainteresowały się już m.in. Urząd Marszałkowski i gmina Dobre Miasto. Oprócz ekologicznych domów w osadzie będą edukacyjny ogród roślin użytkowych, pozyskiwana będzie zielona energia, uruchomiona ma zostać wegetariańska jadłodajnia w oparciu o ekologiczne produkty żywnościowe
wyprodukowane przez okoliczne gospodarstwa ekologiczne, czy warsztaty, seminaria i działania edukacyjne dla młodych ludzi.
Trzymamy kciuki za ekochłopów, których odwiedzimy podczas budowy pierwszego domu ze słomy i gliny.
Jacek Niedźwiecki/Przegląd Warmiński Na podstawie Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny [Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zmianami] - ochronie dóbr osobistych służą również pojęcia zniesławienia i zniewagi, które to działania są przestępstwami i popełnienie ich pociąga odpowiedzialność karną. Karane są one karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności, w zależności od charakteru przestępstwa. Redakcja Olsztyn24 nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy.