
Dziś chciałabym przywołać słowa Księdza Jana Twardowskiego, bowiem polski listopad to pora jesiennego smutku i wspomnień o tych, co odeszli. To czas odniesień do przeszłości. Do bliskich, przyjaciół, znajomych. Tych, których świadectwem istnienia jest nie tylko pamięć o nich, ale ich dzieła życia. Te najskromniejsze w imię miłości i te zapisane w annałach dorobku kultury. Czas coraz szybciej przesuwa taśmę życia. Retrospekcje, jeśli istnieją, dotyczą najbliższych, autorytetów i tych najzwyklejszych wartych pamięci. Jakże nieistotne wydają się nasze zmagania z codziennością. Jak często uświadamiamy sobie, że nie zdążyliśmy Ich poznać bliżej, zrozumieć, docenić a nawet często wysłuchać. Zatrzymani na chwilę w przeszłości oddalamy się od ciemnych meandrów naszej codzienności. I choć to chwile, które nie trwają wiecznie, oczyszczają dając dobro i miłość dla żywych i umarłych. Ksiądz Twardowski pośpiesza, a wieszcz Słowacki przestrzega: „Lecz mi teraz wystarczy mały ziemi kątek, Gdzie w deskowej się zawrę muszli i utonę”.Przywołuję dzisiaj tamtą codzienność z barwnymi postaciami w tle. Miałam ten zaszczyt znać te osoby, spotykać się, rozmawiać. To był czas doświadczania różnych barw wspaniałych postaci olsztyńskiej kultury. Dla mnie i wielu innych do dzisiaj są nieprzemijającą, cenną wartością budującą naszą przyszłość. I choć o tym świadczą ich dzieła, to jednak żal… Jakże brakuje spotkań z Marią Zientarą – Malewską, która swoją poezją uczyła nas miłości do Warmii, do drugiego człowieka, brakuje spotkań z Henrykiem Panasem, Leonardem Turkowskim, Henrykiem Syską, pisarzami, twórcami kultury Olsztyna. Któż nie pamięta skrzących od humoru dowcipów Mirka Smerka, artysty malarza, czy wiecznej duszy towarzystwa prezesa Eugeniusza Zawadzkiego i jego słynnego „kurdelebele”. Któż z taką werwą i uśmiechem wykręci pirueta jak Wojtek Muchlado, kto na scenie zaiskrzy talentem aktorskim, kto wspomoże potrzebujących, zainicjuje spotkania towarzyskie jak Joanna Biesiada, Witolda Czerniawska, Luba Tarapacka – Kowalska, czy Stefan Kąkol?
I któż jest w stanie odtworzyć magię Domu Środowisk Twórczych? Kto może zastąpić Jurka Ignaciuka, Wojtka Sobola, Kazika Oniszczuka, Jula Grodzieńskiego, Gerarda i Henryka Skoków? Powracają obrazy, zdarzenia, więzi ludzkich dusz. Te mgliste i te wyraziste. Oglądane z perspektywy. Dojrzałości i doświadczenia. Osobne miejsce w mojej pamięci ma Bogdan Stefanów, którego malarstwo lubię i cenię. Był skromnym człowiekiem i wielkim artystą. Minęło pięć lat, kiedy opuścił nas Hieronim Skurpski – artysta malarz, honorowy obywatel Olsztyna, społecznik, twórca wielu instytucji kultury. Ale mnie brakuje przede wszystkim spotkań z panem Hieronimem. Bo każde było przyczynkiem do długich dysput o sztuce i historii naszego regionu. Dobrze, że mieszkańcy Olsztyna pielęgnują pamięć o tym wspaniałym Człowieku.
R E K L A M A
Już nie spotkam na ulicy Limanowskiego zawsze uśmiechniętego i cudownie rubasznego Ryszarda Czerwińskiego – artystę fotografika. Zabraknie Zbyszka Rojka, który opuścił nas za wcześnie. I Włodka Jarmołowicza (juniora) związanego z olsztyńskimi teatrami. Ostatnio, we wrześniu pochowaliśmy Panią Marię Szymańską – artystkę plastyczkę. Była historią kultury Olsztyna. Postaci dramatu życia i śmierci snują się w nieskończoność. A jednak żal, że mogą pojawić się już tylko we wspomnieniach. Jesteśmy z Nich dumni.
A dla nas wspominających, morał księdza Twardowskiego: śpieszcie się pamiętać nie tylko o tych co odeszli, ale i o tych żyjących obok nas, których doświadczenie jest skarbem największym. I nie tylko poprzez hołdy, pomniki, nagrody czy okazjonalne wspomnienia. To sprawa lojalności dla wartości naszego życia. Najcenniejszych dla nas samych.
„Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”
Elżbieta FabisiakNikt nie skomentował jeszcze tego artykułu...
Będziesz pierwszy?
Na podstawie Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny [Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zmianami] - ochronie dóbr osobistych służą również pojęcia zniesławienia i zniewagi, które to działania są przestępstwami i popełnienie ich pociąga odpowiedzialność karną. Karane są one karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności, w zależności od charakteru przestępstwa. Redakcja Olsztyn24 nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy.