Olsztyn24 - Gazeta On-Line
Portal Informacyjny Miasta Olsztyn i Powiatu Olsztyńskiego

Olsztyn24
R E K L A M A
W E R S J A   M O B I L N A   O L S Z T Y N 2 4    P O L E C A M Y
Strona Olsztyn24 na urządzenia mobilne z ekranem dotykowym Projektowanie stron internetowych, tworzenie stron, agencja interaktywna NETTOM.com
R E K L A M A
Wydrukuj Email Marzena Chmielińska | 2016-04-13 22:40 | Rozmiar tekstu: A A A

Gimnazjum nr 5 ponownie w Londynie

Olsztyn24
Uczniowie Gimnazjum nr 5 w Londynie (fot. G15 - wszystkie) | Więcej zdjęć »
Wycieczka do Londynu, na którą pojechało 14 osób z naszej szkoły w tym 13 dziewczyn i jeden chłopak wraz z opiekunami, Marzeną Chmielińska i Joanną Buzderewicz, odbyła się, jak co roku. To już tradycja naszej szkoły.

Głęboką nocą, o 4.00, zebraliśmy się wszyscy przed szkołą, spakowaliśmy do busa, ze „łzami w oczach” pożegnaliśmy rodziców i wyjechaliśmy do Gdańska na lotnisko. Stamtąd ekspresowo polecieliśmy do Londynu. Samolot wylądował szczęśliwie i o 14. czasu londyńskiego byliśmy już w hostelu.

Nie zdążyliśmy wypakować wszystkich zapasów żywności, gdyż okazało się, że wyruszamy do miasta. Zobaczyliśmy Kensington Palace i przeszliśmy się po Hyde Park. Widzieliśmy dzielnicę Knightsbridge nocą. Knightsbridge jest jedną z najbardziej ekskluzywnych dzielnic mieszkaniowych Londynu, a także skupiskiem wielu luksusowych sklepów, w tym największego sklepu w Londynie jakim jest Harrods. Oczywiście zrobiliśmy tam zakupy.
R E K L A M A
banner
Drugiego dnia zwiedziliśmy: Natural and History Museum, Science Museum i Victoria & Albert Museum. Pomimo, że każde z nich było bardzo interesujące, nasze nogi były na tyle obolałe, że każda ławeczka była nasza. Pobijaliśmy rekordy mieszczenia się na nawet najmniejszym skrawku wolnej przestrzeni.

Pomimo chłodnej pogody zobaczyliśmy również Buckingham Palace oraz zmianę warty. Mieliśmy dużo szczęścia, bo zobaczyliśmy królową na żywo.

Obiad zjedliśmy w McDonaldzie, a następnie z pełnymi brzuchami dotarliśmy do Hammersmith, gdzie zrobiliśmy krótkie zakupy. Zakupy „za funta” przypadły nam bardzo do gustu. Po tak długim dniu każdy marzył tylko o pójściu spać, jednak nie było tak łatwo. Pani zarządziła zwiedzanie Londynu nocą.

Trzeciego dnia wyruszyliśmy na ponowne podbijanie Londynu. Na początku przeszliśmy przez Millennium Bridge i dotarliśmy pod St. Pauls Cathedral. Później udaliśmy się do Tate Gallery, gdzie mogliśmy podziwiać sztukę nowoczesną. Największy zachwyt wzbudziły w nas ziemniaki polskiej artystki.

Na koniec pojechaliśmy metrem do National Gallery i Trafalgar Square. Mogliśmy tam podziwiać „Słoneczniki” Van Gogha oraz występy londyńskich artystów.

Po całym dniu chodzenia wróciliśmy do hostelu, zjedliśmy pyszną kolację i poszliśmy spać, wyczekując następnych wrażeń.

Czwartego dnia zerwaliśmy się bladym świtem i popędziliśmy pod Big Ben`a. Stamtąd poszliśmy pod Westmister Abbey Museum i zrobiliśmy sobie pierwsze grupowe zdjęcie. W drodze na London Eye podziwialiśmy uroki Londynu.

Nie zabrakło nas również w dzielnicy dyplomatycznej oraz w Madame Tussauds, gdzie każdy mógł sobie zrobić zdjęcie z Johnym Deepem czy z Jamesem Bondem.

Każdy czekał na popołudnie, ponieważ dostaliśmy trzy godziny na zakupy na Oxford Street. Na zakończenie udanego dnia z siatami pełnymi zakupów pojechaliśmy do China Town i Soho.

W piątek, czyli w przedostatni dzień, ostatkami sił udaliśmy się do Tower of London, gdzie zagłębiliśmy się w żywot Henryka VIII i jego żon oraz stąpaliśmy po przepięknym moście Tower Bridge.

Podczas zamawiania jedzenia w naszej ulubionej restauracji - czyli McDonaldzie - pani poinformowała, że za 5 minut odpływa ostatni statek. Każdy chwycił to, co udało mu się kupić i rozpoczęliśmy wyścig z czasem. W ostatniej chwili wbiegliśmy na pokład promu, śpiewając „We are the champions”. Nie było dla nas rzeczy niemożliwych! Dopłynęliśmy do Greenwich, czyli na „południk 0”. Ostatnim punktem wycieczki było zdumiewające Canary Wharf.

W ostatni dzień z wielkim trudem zapakowaliśmy nasze bagaże i udaliśmy się pod dom Sherlocka Holmesa. Przez kolejne dwie godziny rozkoszowaliśmy się widokiem pięknego londyńskiego parku, skąd ruszyliśmy na lotnisko. Tam zjedliśmy coś na szybko i oddaliśmy bagaże do luku. Na szczęście nasze walizki przeszły kontrolę, choć nie każdy zmieścił się w wyznaczonych kilogramach.

Przed wejściem do samolotu odbyliśmy interesującą rozmowę o tym, kto co zrobi, jak już wróci do domu. Lot przebiegł pomyślnie, a pod szkołą czekali już na nas stęsknieni rodzice, za którymi codziennie wylewaliśmy tony łez. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz zobaczę Londyn, ponieważ od pierwszego dnia pokochałam to miasto.

Marzena Chmielińska

Z D J Ę C I A
Komentarze [0]
Nikt nie skomentował jeszcze tego artykułu...
Będziesz pierwszy?
Dodaj komentarz
Komentarze w Olsztyn24 pojawiają się po akceptacji moderatora.
Autor komentarza
Na podstawie Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny [Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zmianami] - ochronie dóbr osobistych służą również pojęcia zniesławienia i zniewagi, które to działania są przestępstwami i popełnienie ich pociąga odpowiedzialność karną. Karane są one karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności, w zależności od charakteru przestępstwa. Redakcja Olsztyn24 nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy.
R E K L A M A
Podobne artykuły
Najnowsze artykuły
Polecane wideo
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
Najnowsze galerie
RSS| O Gazecie| Nasze loga| Regulamin Olsztyn24| Kontakt| Reklama| Copyright by Olsztyn 24. Wszelkie prawa zastrzeżone.