Olsztyn24 - Gazeta On-Line
Portal Informacyjny Miasta Olsztyn i Powiatu Olsztyńskiego

Olsztyn24
R E K L A M A
W E R S J A   M O B I L N A   O L S Z T Y N 2 4    P O L E C A M Y
Strona Olsztyn24 na urządzenia mobilne z ekranem dotykowym Projektowanie stron internetowych, tworzenie stron, agencja interaktywna NETTOM.com
R E K L A M A
Wydrukuj Email Łukasz Czarnecki-Pacyński. | 2017-02-05 23:42 | Rozmiar tekstu: A A A
Nowe miejsce zimowych kąpieli

Morsujący Rowerzyści

Olsztyn24
Kąpiel morsów w Jeziorze Skanda (fot. Dorota Kraszewska - wszystkie) | Więcej zdjęć »
W sobotę (5.02) nieformalna grupa Morsujących Rowerzystów dokonała uroczystego otwarcia nowego miejsca zimowych kąpieli nad Jeziorem Skanda.

Morsujący Rowerzyści (MR) to, na razie nieformalna, grupa pasjonatów rowerowych wycieczek, którzy praktykują też, coraz bardziej rozpowszechnione wśród mieszkańców Olsztyna, zimowe kąpiele w jeziorach i rzekach. Regularne praktykowanie tego, jak to się popularnie nazywa, „morsowania” daje oprócz radości obcowania z przyrodą także naprawdę dużą odporność na kaprysy aury. „Kiedy morsujesz, to rzadko chorujesz” - powtarzają sobie dla rozgrzewki przed każdym wejściem do przerębli w lodzie pokrywającym taflę jeziora.

W piątek po południu kilku morsów z grupy MR przyjechało na plażę nad jeziorem Skanda i przy pomocy piły tarczowej wycięło w pokrywającej taflę wody 20-centymetrowej warstwie lodu mały, swego rodzaju, „basen kąpielowy”. Dzięki temu, że ów „basen” znajduje się przy brzegu jeziora, miłośnik zimowego hartowania się wchodzi po prostu do wody i idąc spokojnym krokiem zanurza się coraz głębiej wraz z obniżaniem się poziomu dna jeziora.
R E K L A M A
W sobotę rano zabawa rozpoczęła się intensywną rozgrzewką, praktykowaną przy dźwiękach muzyki dobiegającej z głośnika samochodowego, potem uroczyście przecięto wstęgę i nowy „lodowy basen” stanął otworem dla chętnych. Zaraz też ustawiła się przy nim kolejka chętnych, a wśród nich także Wasz reporter. Najpierw pojawiłem się nad brzegiem jeziora dość solidnie ubrany - w końcu trzymał niewielki mrozik. Jednak na widok morsów występujących w samych kąpielówkach, czym prędzej pozbyłem się zbędnej garderoby i rozpocząłem, pewnym krokiem, marsz w stronę coraz głębszej wody. „Wchodź spokojnie i głęboko oddychaj” - usłyszałem dobrą radę doświadczonych morsów. Plan polegał na zanurzeniu się przynajmniej do wysokości serca - zimą nikt nie moczy przecież głowy w lodowatej wodzie. Plan - planem, jednak po zanurzeniu się do pasa, oddechu zaczęło już wyraźnie brakować i poczułem wtedy, że - jak na pierwszy raz - to już mi wystarczy. Czym prędzej dałem nogę z lodowatej wody i, pokonując pewien bezwład zszokowanego organizmu, udałem się do samochodu w celu przebrania się w suche ubranie.

Kiedy wróciłem nad jezioro, morsy moczyły się jeszcze w wodzie śpiewając coś jakby „harcerskie” piosenki. Pamiętam takie śpiewanie z czasów bycia harcerzem, kiedy jeden „zapiewajło” podaje temat, a grupa powtarza za nim wesołe refreny. Tak, czy inaczej, przebywali w lodowatej wodzie już dobry kwadrans i wcale, jak widać, im to nie przeszkadzało.

To normalne przy pierwszym zanurzeniu się” - skomentowały morsy reakcję szokową mojego organizmu. Zaraz też poczęstowali mnie gorącą herbatą, bo rozgrzanie się po takim ochłodzeniu jest bardzo przydatne. Nad brzegiem ustawiono też prowizoryczny stolik, na którym pojawił się między innymi okolicznościowy tort upieczony przez Grażynę, żonę Wojciecha Kraszewskiego, założyciela grupy Morsujących Rowerzystów, która morsuje wraz z nim już od trzech lat.

Naszym celem jest aktywność przez cały rok” - mówi Kraszewski. Zimą kąpią się więc w jeziorach oraz chodzą z kijami norweskimi, a latem oddają się pasji rowerowego zwiedzania okolic Olsztyna. Oprócz tego biorą udział w różnych akcjach charytatywnych, oddając też honorowo krew oraz szpik kostny.

Miejsce nad Jeziorem Skanda wybrali nieprzypadkowo. Jest to teraz okolica nieco zapomniana przez wszystkich, a przecież „ten piękny teren ma ogromny potencjał” - dodaje Kraszewski. „To wspaniałe miejsce na wyjście z domu całymi rodzinami. Można tu wykąpać się bezpiecznie latem - zimą zresztą też, a dodatkowo zimową porą praktykować też łyżwiarstwo na lodzie”. Morsujący rowerzyści postulują zatem zagospodarowanie linii brzegowej i wyposażenie jej w ławki i kosze na śmieci oraz wybudowanie ścieżek rowerowych, które będą służyć nie tylko mieszkańcom okolicznych osiedli.

Łukasz Czarnecki-Pacyński

Z D J Ę C I A
Komentarze [0]
Nikt nie skomentował jeszcze tego artykułu...
Będziesz pierwszy?
Dodaj komentarz
Komentarze w Olsztyn24 pojawiają się po akceptacji moderatora.
Autor komentarza
Na podstawie Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny [Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zmianami] - ochronie dóbr osobistych służą również pojęcia zniesławienia i zniewagi, które to działania są przestępstwami i popełnienie ich pociąga odpowiedzialność karną. Karane są one karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności, w zależności od charakteru przestępstwa. Redakcja Olsztyn24 nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy.
R E K L A M A
Najnowsze artykuły
R E K L A M A
Polecane wideo
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
Najnowsze galerie
obrazek„Śnienie” w Olsztyńskiej Galerii Szt...czytaj »
RSS| O Gazecie| Nasze loga| Regulamin Olsztyn24| Kontakt| Reklama| Copyright by Olsztyn 24. Wszelkie prawa zastrzeżone.