
Sara Szerszunowicz i Natalia Nowakowska przy swoich pracach /
Więcej zdjęć » Społeczna Grupa Inicjatywna, która zawiązała się w październiku minionego roku, by upamiętnić miejsce zamieszkania w Olsztynie poetki, pisarki i działaczki warmińskiej Marii Zientary-Malewskiej, spotkała się dziś (19.01) w Państwowym Liceum Plastycznym w Olsztynie. To tu przygotowywane są projekty tablicy upamiętniającej tę wybitną mieszkankę stolicy Warmii i Mazur. Dzisiaj członkowie Społecznej Grupy Inicjatywnej po raz pierwszy zobaczyli propozycje uczennic „plastyka” i wskazali kierunek dalszych artystycznych poszukiwań.- Trudu przygotowanie projektu tablicy upamiętniającej Marię Zientarę-Malewską podjęły się dwie uczennice IV klas naszego Liceum: Sara Szerszunowicz i Natalia Nowakowska - mówi Aleksander Kuberski, dyrektor Liceum. -
Jestem więc przekonany, że do końca marca przedstawią ostateczne projekty.
- Sara i Natalia przygotowują prace dyplomowe z ceramiki - mówi Adam Cieślak, prowadzący z Liceum zajęcia z rzeźby. -
Ponieważ jednak są to uczennice bardzo zdolne i ambitne, w ramach tzw. aneksu do pracy dyplomowej podjęły się przygotowania projektów tablicy.Uczennice przygotowały kilkadziesiąt rysunków z propozcjami tablicy. Dwie z tych propozycji wykonały w formie glinianej tablicy. Obserwatorom bardziej do gustu przypadła praca wykonana przez Natalię Nowakowską, odbiegająca od formy typowej tablicy pamiątkowej.
R E K L A M A
- Zainspirowałam się zdjęciem Marii Zientary-Malewskiej, które zobaczyłam na wystawie w olsztyńskim zamku - mówi Natalia Nowakowska. -
Zdjęcie bardzo mi się spodobało, z powodu wielu kierunków w tle i bardzo szerokich możliwości do przedstawienia postaci na tablicy. Chciałam też zdecydowanie odejść od klasycznej prezentacji tablicy, gdzie mamy do czynienia z prostokątem i surowym portretem. Taką typową propozycję tablicy pamiątkowej przedstawiła też jedna z olsztyńskich firm: prostokątny kształt, portret Marii Zientary-Malewskiej na górze i tekst pod spodem. Ta propozycja nie spodobała się członkom Społecznej Grupy Inicjatywnej. Ostatecznie o odrzuceniu tej propozycji zdecydowała Maria Surynowicz, bratanica poetki.
- To nie jest ciocia - powiedziała pani Maria, oglądając projekt. -
To bardziej Chopin lub Penderecki, a nie moja ciocia.Gdy członkowie Społecznej Grupy Inicjatywnej wyrazili swoje opinie, dyrektor Aleksander Kuberski powiedział: -
Po dzisiejszym dniu mamy wiedzę, który kierunek został zaakceptowany. Prace będą trwały nad obydwoma projektami. Bogatsi o Państwa opinię będziemy nadal poszukiwać. Dzisiejsze spotkanie w Liceum Plastycznym było też okazją, by członkowie grupy zapoznali się ze stanem przygotowań do umieszczenia tablicy na budynku, w którym mieszkała Maria Zientara-Malewska.
-
Mamy na koncie 2200 złotych ze sprzedaży cegiełek - mówi Elżbieta Fabisiak, pomysłodawczyni ufundowania tablicy. -
Mamy obietnicę finansowego wsparcia projektu przez Gazetę Olsztyńską i Prezydenta Olsztyna. Zgłosiła się też olsztyńska firma, która za darmo chce umieścić tablicę na budynku przy ul. Zientary-Malewskiej. Każdy, kto chciałby wspomóc tę inicjatywę, może kupić cegiełki w cenie po 10 zł, albo dokonać wpłaty na konto olsztyńskiego oddziału Związku Literatów Polskich.
Jak mówi Elżbieta Fabisiak, tablica upamiętniająca Marię Zientarę-Malewską powinna być odlana w brązie, jak większość tego typu tablic na terenie Olsztyna. Jej koszt nie jest znany, ale należy spodziewać się wydatku w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych. Tablica powinna zawisnąć na kamienicy, w której przez wiele lat mieszkała poetka, w dniu 4 września br. - w 116 rocznicę jej urodzin.
Nikt nie skomentował jeszcze tego artykułu...
Będziesz pierwszy?
Na podstawie Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny [Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zmianami] - ochronie dóbr osobistych służą również pojęcia zniesławienia i zniewagi, które to działania są przestępstwami i popełnienie ich pociąga odpowiedzialność karną. Karane są one karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności, w zależności od charakteru przestępstwa. Redakcja Olsztyn24 nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy.