
Małgorzata Jackiewicz-Garniec w swoim „królestwie”
W czwartek (1.04) nowy dyrektor Biura Wystaw Artystycznych w Olsztynie - Małgorzata Jackiewicz-Garniec, z rąk prezydenta Olsztyna otrzyma angaż. Dzisiaj zapraszamy do zapoznania się z zapisem rozmowy, jaką z nowym dyrektorem BWA przeprowadził Rafał Fidurski.
- „Chciałabym, żeby BWA było znane nie tylko tu, gdzie mieszkam, ale i na świecie”, „Myślę, że galeria powinna przyciągać wystawy przede wszystkim lokalnych artystów” - to opinie olsztynian na temat zmian w największej galerii w naszym mieście. Spełni Pani te postulaty?- Takie jest moje założenie i plany. Chcę na tyle zmienić wizerunek BWA, by było rozpoznawalne poza granicami Olsztyna. Świetnie by było, żeby także poza Polską.
- To będzie rewolucja, czy ewolucja?R E K L A M A
- Wszyscy mnie o to pytają. To jest dość skomplikowane. Ja nie jestem zwolenniczką rewolucji, ale ewolucji - jak najbardziej!. Teraz widzę, że te zmiany, które proponuję, przez niektórych będą uważane za rewolucję, a innych za ewolucję, bo tak jest ze sztuką współczesną. Dla mnie nazwiska, które się ostatnio coraz częściej pojawiają w olsztyńskich mediach, jak: Paweł Althamer, czy Katarzyna Kozyro, to nie jest sztuka kontrowersyjna. To są klasycy polskiej sztuki współczesnej. Rzeczywiście, nie byli prezentowani w Biurze Wystaw Artystycznych w Olsztynie, ale to nie jest jednoznaczne z tym, że nie mają oni miejsca w sztuce polskiej. Na kontrowersję w naszej galerii jest jeszcze za wcześnie, tak uważam.
- Będzie Pani przygotowywała olsztyńską widownię do „dużych” wystaw? - Ja chciałabym poszukać tzw. złotego środka. Wiem, że to nie jest proste, bo sztuka jest czymś bardzo pojemnym. Zwłaszcza w XXI wieku. Tym samym, przekonać kogoś, że to
jest dzieło sztuki - dzisiaj nie jest trudno. Do sztuki współczesnej potrzeba refleksji i przygotowania - do tego chciałabym przygotować olsztynian. Chcę także robić wystawy i wydarzenia dookoła ich, by tę sztukę przybliżać.
- W takim razie, jak to jest możliwe, że była szefowa warszawskiej „Zachęty”, Anda Rottenberg, nigdy nie słyszała o BWA?- Mogło tak być. Galeria przez ponad 20 lat pokazywała sztukę, którą w większości, można nazwać zachowawczą. Anda Rottenberg podczas swojego urzędowania, poruszała się w obrębie sztuki awangardowej. Takiej, która przecierała szlaki. Tam nie pojawia się m.in. Jerzy Duda-Gracz, który kilka razy był naszej galerii.
- Pierwszego kwietnia, oficjalnie zasiądzie Pani na fotelu dyrektora Biura Wystaw Artystycznych. Będzie prowadziła Pani podobną politykę do tej, którą prowadziła Krystyna Rutkowska?- Po pierwsze chcę, żeby galeria robiła własne wystawy. Pragnę też zatrudniać kuratorów w systemach projektowych.
- A będą zmiany kadrowe?- Nie chciałabym być takim dyrektorem, który zaczyna pracę na tym stanowisku od zwolnień. Galeria ma dobry zespół. Myślę, że to jest kwestia dobrego ułożenia pracy.
wspólnie podołamy nowym wyzwaniom.
- A jak będzie Pani pierwsza wystawiennicza decyzja?- W kwietniu otwieramy ekspozycję w dużej sali, która była już zakontraktowana w zeszłym roku. Natomiast w małej sali będzie mój pomysł, z bardzo dobrą instalacją (śmiech). Obiecuję też jeszcze jedną, bardzo ważną rzecz. Chcę wyjść z naszymi działaniami do miasta, w przestrzeń Olsztyna, a takie wydarzenie będzie miało miejsce już w czerwcu.
- Pierwszy kwietnia i Prima Aprilis - wierzy Pani w przesądy?- Muszę Panu powiedzieć, że ta data mi się bardzo podoba. Myślę, że jest szczęśliwa.
Rozmawiał: Rafał Fidurski*****
Małgorzata Jackiewicz-Garniec - historyk sztuki, współautorka książki o pałacach i dworach dawnych Prus Wschodnich oraz o zamkach państwa Krzyżackiego. Wiceprezes
Warmińsko-Mazurskiego Stowarzyszenia Zachęty Sztuk Pięknych.
W BWA od 1 XII 1994 r., początkowo na stanowisku kierownika działu organizacyjnego, od 1 XI 1995 r. na stanowisku specjalisty ds. upowszechnieniowo-programowych.
W ramach pracy zrealizowała wystawy autorskie:
- Antek Grzybek – Passing Time i inne prace, 2005
- Hieronim Skurpski – Opisanie świata - malarstwo, rysunek, grafika, 2004
- Jan Pruski – malarstwo, 2002
- Kazimierz Mikulski – Słuchanie ciszy - Klasycy polskiej sztuki współczesnej, 2000
- Hieronim Skurpski – Moje rysunki – spojrzenie wstecz, 1999
- Marian Bogusz – malarstwo – Klasycy polskiej sztuki współczesnej, 1998
- Mieczysław Wieliczko – fotograficzne 25 lat, 1998
- Cezary Bodzianowski – performance – O sole mio, 1997
- Adam Kurłowicz, Julita Wiench – Po drugiej stronie lustra – wystawa ilustracji, 1996 /1997
- Biżuteria artystyczna Danuty i Michała Kusiorskich, 1996
- Magdalena Łach – malarstwo, 1996
Wspólnie z Grażyną Prusińską, byłam kuratorką wystaw Zachęty:
- 2009 – „MOC SZTUKI. Z kolekcji Warmińsko-Mazurskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Olsztynie”, Muzeum Warmii i Mazur, Olsztyn
- 2008 – „Polska sztuka współczesna XX/XXI. Kolekcja Warmińsko-Mazurskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych”, Reszel - Zamek
- 2007 – „Początek kolekcji c.d.” , Muzeum Warmii i Mazur, Olsztyn
- 2006 – „Początek kolekcji Warmińsko-Mazurskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych”, Muzeum Warmii i Mazur, OlsztynNikt nie skomentował jeszcze tego artykułu...
Będziesz pierwszy?
Na podstawie Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny [Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zmianami] - ochronie dóbr osobistych służą również pojęcia zniesławienia i zniewagi, które to działania są przestępstwami i popełnienie ich pociąga odpowiedzialność karną. Karane są one karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności, w zależności od charakteru przestępstwa. Redakcja Olsztyn24 nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy.