www.Olsztyn24.com
Imieniny: Ryszarda, Eugenii 07 lutego 2012 19:40

Newsroom24 » Ludzie

ico ico Stanisław Czachorowski | 2010-04-06 20:27 | Rozmiar tekstu: A A A
Zanim powstanie miasto-ogród
ico
Miasto-ogród? (fot. St. Czachorowski) / Więcej zdjęć »
Ucieszyłem się nowymi planami dla Olsztyna i powołaniem miejskiego ogrodnika. Koncepcja miasta-ogrodu jak najbardziej mi odpowiada, bowiem miasto jest dla ludzi. Z miasta niewygodnego, brzydkiego i uciążliwego ludzie uciekają. Zostają tylko najbiedniejsi, których nie stać na przeprowadzkę. Tak powstają slumsy i wiele niegdyś nowoczesnych, modernistycznych miast ten kosztowny etap destrukcji przeżyło.

Wiosna przyniosła jednak zniecierpliwienie i rozgoryczenie. Zanim miejski ogrodnik cokolwiek był w stanie zrobić, kolejne tereny zielone zostały zdewastowane. Znikają skwery, a powstają kolejne domy, sklepy i parkingi. Piękny skwer w środku miasta najpierw został zamieniony w klockowaty dom handlowy (Alfa), a teraz wycięto prawie ostatnie okoliczne drzewa. Można to traktować jako pielęgnację zieleni… ale czy w miejsce wyciętych drzew posadzone zostaną nowe?

Park Centralny nie może powstać już ponad 20 lat. O ten teren starała się dawna WSP z planami zagospodarowania na ogród botaniczny. Władze miejsce i radni nie wyrazili zgody. Mieli inne plany, w tym właśnie Park Centralny. W tym czasie powstało arboretum w Kudypach, udowadniając potrzebę takich obiektów. W miejscu Parku Centralnego w ciągu tych dziesięcioleci nawet trochę teren uporządkowano. Ale na tym się skończyło, a część planowanego parku przeznaczono na zabudowę. Urzędnik jak pies ogrodnika sam parku nie jest wstanie stworzyć, ale drugiemu nie da. Nie, bo nie. Teren – w środku miasta – pod bokiem ratusza, urzędu wojewódzkiego i siedziby sejmiku samorządowego, a także na zapleczu „nowoczesnego” centrum handlowego, straszy śmieciami i zdewastowaną zielenią.
R E K L A M A
Kilka lat temu Planetarium i Obserwatorium Astronomiczne w Olsztynie w swoim sąsiedztwie – w terenie zieleni z resztkami dawnego sadu i dwoma zbiornikami wodnymi – planowało zrobić edukacyjną instalację, wzorowaną na megalitycznych obserwatoriach. Mielibyśmy takie małe Stonehenge w centrum Olsztyna. Guzik – teren przeznaczono pod najwyższy budynek w Olsztynie. Późno urodzonym modernistom marzy się wieżowiec na miarę aglomeracji - metropolii. Ciekawe tylko co z miejscami do parkowania. Pewno wycięte zostaną ostatnie tereny zielone w tej części Olsztyna.

Kiedy wprowadzałem się do bloku przy ul. Iwaszkiewicza, nad Łyną były dzikie działki. Znajdowały się w naturalnym ciągu spacerowym wzdłuż Łyny od Brzezin, poprzez Starówkę, aż do Lasu Miejskiego. Naturalny „kręgosłup” rekreacyjno - spacerowy dla dużej części miasta. Coś, co znacząco podnosi jakość życia i czyniłoby Olsztyn miejscem przyjemnym do zamieszkania i pracy. W planach spółdzielni pokazano na tym terenie park. Minęło sporo lat, a parku dalej nie ma. Na części terenu wybudowano salon samochodowy (nowocześnie aż skręca). Dużą część ogródków zlikwidowano, nawet niektóre alejki wysypano żwirem i część zieleni przycięto. Wydawało się, że postaje park. Nic z tego. W przysłowiowym międzyczasie dwa razy dużą część zniszczono, nawożąc ziemię z budów (czyli dla miasta to był zwykły śmietnik) – powstała przejściowo pyląca się pustynia. Kiedy zieleń odrosła… ponownie zrównano i zasypano. Na małym skwerze przy. Ul. Iwaszkiewicza wybudowano nowe domy - „trzy wieże”, wraz z dużym sklepem. Zniknęły miejsca parkingowe dla dotychczasowych mieszkańców i skwer, zarówno dla wyprowadzania psów jak i odrobiny „oddechu”. Sklep wielkopowierzchniowy okazał się niewypałem – brak miejsc parkingowych. Od kilu miesięcy stoi pusty (na osiedlu są już małe sklepy oraz na obrzeżu jeden wielki). Pod koniec marca br. w planowanym parku wycięto kolejne drzewa – oczywiście pod parking. To będzie już drugi duży parking w tej części. A miasto-ogród?

Okazuje się, że Olsztyn to nie jest miasto dla ludzi. To miasto, gdzie są głównie parkingi, a pieszo nigdzie się nie dojdzie, bowiem chodniki zamieniane są w „jezdniki” (parkingi, uliczki itd.). Przejść trudno. A parki i skwery, gdzie można by odpocząć i posiedzieć, to tylko w telewizji pooglądać. I oczywiście w obietnicach kolejnych ekip rządzących.

Wycinają drzewa przy ul. Artyleryjskiej, bo modernizacja drogi. No trudno, pewnie się inaczej nie da. Ale po co niszczyć zieleń w innych miejscach, w tym w parkach? Jakoś nie widać powstających parków, skwerów, miejsc przyjaznych mieszkańcowi do życia i odpoczynku. W wolnej Polsce w Olsztynie nie powstał chyba żaden, nawet najmniejszy, teren zielony w postaci parku czy skweru. Ostatnim był Park Czynu Partyjnego (jeszcze w PRLu), obecnie zmieniono jedynie nazwę. Na więcej nas nie stać?

Z wytęsknieniem czekam realizacji miasta-ogrodu. Czy kiedykolwiek się doczekam? Przechodząc – między psimi odchodami zalegającymi wokół - obok kolejnych wycinanych terenów zielonych pod nowe parkingi, centra handlowe, zagęszczone blokowiska? Dla kogo te modernistyczne i spóźnione o pół wieku blokowiska - slumsy budują? Czy wszyscy wyniesiemy się do Jonkowa, Dywit, Trękuska, Słup, Stawigudy, Gryźlin, Wójtowa? A w szarych blokowiskach, otoczonych „katafalkami”, klockowatymi bunkrami, centrami handlowymi i parkingami zostaną tylko lokatorzy mieszkań socjalnych? A potem podobnie jak w innych miastach świata, do zdewastowanych slumsów wjadą buldożery, zrównają koszmarne paskudztwa z ziemią, i wreszcie powstanie parki? Tak jak Park Centralny w Nowym Yorku?

Czy zanosi się na półwieczne oczekiwanie na realizację miasta-ogrodu z drogim etapem budowy i wyburzania? Czy Polak - olsztynianin nie może być mądry przed szkodą? Chyba trzeba wziąć sprawy w swoje ręce i siłą obywatelskiego nieposłuszeństwa odzyskać przestrzeń publiczną! Niech majówki w 2010 roku staną się demonstracyjnym przypomnieniem, że miasto jest dla ludzi. Olsztyn także.

Stanisław Czachorowski
Newsroom24
Dodaj stronę do: Dodaj stronę do gwar.pl
Komentarze [0]
Nikt nie skomentował jeszcze tego artykułu...

Będziesz pierwszy?
Dodaj komentarz
Autor komentarza
Adres e-mail autora
Na podstawie Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny [Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zmianami] - ochronie dóbr osobistych służą również pojęcia zniesławienia i zniewagi, które to działania są przestępstwami i popełnienie ich pociąga odpowiedzialność karną. Karane są one karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności, w zależności od charakteru przestępstwa. Redakcja Olsztyn24 nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy.



Najnowsze artykuły
Polecamy
Najczęściej czytane
Ostatnio komentowane
Sondaż
Ustawienie koksowników na ulicach dla ogrzania się uważam za pomysł:
dobry
zły
nie mam zdania

RSS Copyright by Olsztyn 24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek  
 



6.02 - W Olsztynie zmarł Władysław Ogrodziński - dziennikarz, reportażysta, pisarz i animator kultury. Miał 93 lata. Był honorowym obywatelem Olsztyna i Lidzbarka Warmińskiego.     |     1.02 - W wieku 88. lat w Krakowie zmarła Wisława Szymborska, poetka, laureatka literackiej Nagrody Nobla.     |     1.02 - Przy ul. Warszawskiej otwarto Centrum Akwakultury i Inżynierii Ekologicznej Wydziału Ochrony Środowiska i Rybactwa UWM.     |      
Olsztyn24.com