www.Olsztyn24.com
Imieniny: Agaty, Adelajdy 05 lutego 2012 23:28

Newsroom24 » Nauka

ico ico Stanisław Czachorowski | 2010-04-25 17:25 | Rozmiar tekstu: A A A
Krzemowa Dolina Łyny
ico
(fot. Stanisław Czachorowski)
Porównanie akademickiego Olsztyna, było nie było miasteczka prowincjonalnego w globalnej wiosce, do kalifornijskiej Doliny Krzemowej, może wydać się początkowo śmieszne. Ani ten potencjał naukowy ani – przede wszystkim – potencjał gospodarczy. Bo gdzie znajdą pracę np. absolwenci biotechnologii czy mechatroniki? A jednak warto postawić pytanie, dlaczego by nie miało być w Olsztynie kolejnej „doliny krzemowej”? Czego Olsztynowi brakuje i co powinno olsztyńskie środowisko rozwijać, aby tworzyć dogodne warunki do rozwoju gospodarki opartej na wiedzy?

Różne próby zbliżenia nauki i gospodarki nawet w Olsztynie są podejmowane. Są jakieś „inkubatory”, projektowane „parki technologiczne”, jest liczne środowisko naukowe, spływają obficie pieniądze z Unii Europejskiej na inwestycje, w tym bardzo nowoczesne laboratoria. W końcu Olsztyn to unikalny kampus uniwersytecki z bardzo dobrymi warunkami socjalnymi, to miejsce gdzie przebywa bardzo dużo młodych, ambitnych ludzi, przyjeżdżających z wielu odległych miejsc. Czego nam jeszcze brakuje?

Odwołam się do artykuły Wojciecha Orlińskiego „Hippisi z Doliny Krzemowej” (Duży Format, nr 16/875 z 22 kwietnia br.). Z reportażu wynika, że w kalifornijskiej Dolinie Krzemowej dominuje swoboda kontaktów i minimalizowanie barier w dyskusji, nawet z „najmniejszymi”. Brakuje tam sztywnej celebry i wręcz dworskiej hierarchii, tak często spotykanej w polskich warunkach. W Kalifornii po ubiorze trudno poznać, kto jest milionerem, a kto biednym studentem. „Wczoraj widziałem tu na ulicy szefa (…), takiej instytucji finansowej [który] gdzie indziej jeździłby limuzyną z kierowcą, ale tu nikt tak nie robi, to byłoby uważane za coś w złym guście.” Dlaczego taka skromność i chęć bycia blisko ludzi, kosztem osobistego bezpieczeństwa (np. napad, porwanie)? „Najbardziej [taki szef] na świecie boi się tego, że ktoś, kto ma jakiś dobry pomysł, nie skontaktuje się z nim, bo samochód i kierowca go onieśmielą.”
R E K L A M A
W jaki sposób w tym społeczeństwie ludzie mogą sobie imponować? Pieniądze inwestują w domy oraz przyjazne dla środowiska samochody. Na pytanie „co można sobie kupić, kiedy ktoś chce budzić zazdrość i podziw otoczenia, rozmówca z Kaliforni odpowiedział „najbardziej lubimy gadżety, a za pieniądze nie da się kupić lepszego iPhone’a niż ten zwyczajny”. Ale można zaimponować takim gadżetem przed premierową sprzedżą, czyli czymś, czego nie można kupić (można jedynie dostać w prezencie). Bo to świadczy, że jest się osobą ważną i wpływową. Bo to świadczy, że dana osoba spotyka się z wartościowymi ludźmi.

„Dolina Krzemowa” to nie tylko ważne publikacje z „listy filadelfijskiej”, to przede wszystkim autentyczna atmosfera spotkań i dyskusji. Bo chodzi o rzeczywiste odkrywanie i rozwiązywanie problemów, a nie zdobywanie punktów. Cykl produkcyjny publikacji trwa zawsze przynajmniej kilka miesięcy. Bezpośrednia rozmowa to znacznie szybszy przekaz. I znacznie przyjemniejszy. Tworzenie klimatu naukowo-gospodarczego, zbliżonego do „Doliny Krzemowej” to nie tylko drogie laboratoria, inkunbatory, naukowcy z zagranicy, ale to także tworzenie dobrze pracujących zespołów, tworzenie dobrej przestrzeni publicznej do dyskusji, kreatywności i współpracy. Coś, co powstaje między ludźmi a kupić nie sposób!

Odziedziczyliśmy po PRL-u mocno zhierarchizowaną, zamkniętą przestrzeń, wybitnie utrudniającą interdyscyplinarne spotkania i dyskusje. Jest w Kortowie wiele wydziałów, wiele katedr, wiele nobliwych towarzystw naukowych (ale się nie znamy i niewiele o sobie wiemy!). Teoretycznie miasteczko uniwersyteckie powinno kipieć otwartymi semiarimi specjalistycznymi i interdyscylinarnymi, licznie odwiedzanymi spotkaniami naukowymi, pękającymi w szwach (od publiczności) obronami prac doktorskich i kolokwiami habilitacyjnymi. Teoretycznie miasteczko powinno kipieć konferencjami naukowymi i licznymi spotkaniami studentów z naukowcami. Dlaczego tych ostatnich tak mało? Wszystko wiemy i nie ma o czym rozmawiać, nie ma o co się spierać w naukowych hipotezach, teoriach, doświadczeniach? Czy nie ma przyjaznej przestrzeni publicznej do takich bezpośrednich spotkań? Czy też może nie ma woli ani tradycji takich spotkań mistrz-uczeń? A może to pierwsze wynika z drugiego?

Kameralne spotkania z nauką i naukowcami w kawiarniach Starówki i Śródmieścia to tylko przykład i symbol. To w jakimś sensie demonstracja i pokazanie, że nie jesteśmy tacy zgłupiali, jak sami o sobie czasem sądzimy. Że chcemy się ze sobą spotykać i dyskutować. Brakuje nam tylko dobrej przestrzeni publicznej do nieskrępowanych rozmów naukowych. I co niezwykle ważne – ułatwiania bezpośredniego kontaktu studenta z naukowcem (w uproszczeniu z „profesorem”).

Dlaczego Krzemowa Dolina Łyny? Bo i tw grodzie nad Łyną coraz silniej rozwija się nie tylko mechatronika, nowoczesna medycyna, biotechnologia itd.., ale także coraz silniej uwidaczniają się badania in silico – czyli „w krzemie” – a więc badania symulacyjne z wykorzystaniem komputerów.

Parafrazując słowa Jana Rokity (Tygodnik Powszechny, 17 kwietnia br.) „Państwo w swoim wnętrzu jest przecież przestrzenią dla wspólnoty, kultury, narodowego interesu, debaty”, o uniwersytecie można powiedzieć, że jest przestrzenią wspólnoty (naukowców i studentów), to miejsce do debaty. Czy nasz uniwersytet taki jest? Czy taki być może?

To jest zaproszenie do dysklusji zarówno tu, w internecie, jak i dyskusji w warunkach „kawiarnianych”.

Stanisław Czachorowski

Newsroom24
Dodaj stronę do: Dodaj stronę do gwar.pl
Komentarze [0]
Nikt nie skomentował jeszcze tego artykułu...

Będziesz pierwszy?
Dodaj komentarz
Autor komentarza
Adres e-mail autora
Na podstawie Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny [Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zmianami] - ochronie dóbr osobistych służą również pojęcia zniesławienia i zniewagi, które to działania są przestępstwami i popełnienie ich pociąga odpowiedzialność karną. Karane są one karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności, w zależności od charakteru przestępstwa. Redakcja Olsztyn24 nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy.



Najnowsze artykuły
Polecamy
Najczęściej czytane
Ostatnio komentowane
Sondaż
Ustawienie koksowników na ulicach dla ogrzania się uważam za pomysł:
dobry
zły
nie mam zdania

RSS Copyright by Olsztyn 24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek  
 



1.02 - W wieku 88. lat w Krakowie zmarła Wisława Szymborska, poetka, laureatka literackiej Nagrody Nobla.     |     1.02 - Przy ul. Warszawskiej otwarto Centrum Akwakultury i Inżynierii Ekologicznej Wydziału Ochrony Środowiska i Rybactwa UWM.     |     31.02 - Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zaprezentował dwóch wyłonionych w drodze konkursu dyrektorów wydziałów Urzędu Miasta oraz dyrektora Miejskiego Zarządu Komunikacji.     |      
Olsztyn24.com