
Tych, którzy nie widzieli akcji na własne oczy informujemy, że o godz. 16.20 równocześnie z BWA i zamku wyruszyły naprzeciw siebie dwie grupy osób symbolizujące wojska polskie i krzyżackie sprzed 600-lat. Każdy z uczestników niósł nad głową imitację rycerskiej tarczy, zaś twarz miał przysłonietą swoistą przyłbicą. Obie grupy poruszały się w takt uderzeń w tarczę - jedna grupa w tempie dwa kroki i przerwa, zaś druga przed przerwą robiła o jeden krok więcej. Obie grupy wyminęły się na wysokości Aresztu Śledczego, idąc przeciwnymi stronami al. Piłsudskiego. Około 16.50 uczestnicy akcji dotarli do celu: jedna grupa do zamku, druga do BWA.
- To było bardzo ciężkie zadanie - powiedział Wiesław Wachowski, gdy z grupą „Krzyżaków” dotarł do „bram” BWA. - Tarcze niesamowicie ciążyły i wpijały się w ciało, zaś ręce mdlały. Dlatego bardzo dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w akcji. Dziękuję też tym, którzy nam towarzyszyli.
Mimo, że akcja wyglądała bardzo poważnie, a przypadkowi widzowie kojarzyli ją z manifestacją, protestem, a nawet szaleństwem, to Małgorzata Jackiewicz-Garniec, dyrektor olsztyńskiego BWA wyprowadza nas z błędu.
- W akcji chodzi o zabawne nawiązanie do starcia dwóch wielkich armii w bitwie pod Grunwaldem - mówi dyrektor BWA. - Sztuka nie musi być poważna. Już od dawna postrzegamy ją znacznie szerzej. Służy nam ona również do zabawy, do refleksji, do przemyśleń. W sztuce odbija się cały nasz świat, więc wywołuje ona nie tylko refleksje „na poważnie”, ale również „na wesoło”. Dzisiejsza akcja Wiesława Wachowskiego znakomicie to pokazała. Jej uczestnicy tylko pozornie byli poważni niosąc tarcze i zasłaniając twarze.
Na dzisiejszej akcji Wiesława Wachowskiego imprezy przygotowane przez BWA z okazji 600-lecia bitwy grunwaldzkiej kończą się, chyba, że weźmiemy jeszcze pod uwagę zaplanowany na koniec września br. demontaż stojącego pod Wysoką Bramą tymczasowego pomnika „Grunwald 1410-2010”.
- Trzeba zająć się nowymi przedsięwzięciami - mówi dyrektor Jackiewicz-Garniec. - 2 września o 18. zapraszamy na wielki finisaż wystaw letnich: wystawy ilustracji i wystawy „Będzie lepiej, coraz lepiej...” Będzie pokaz filmów towarzyszących „Ilustracji” pod kopułą planetarium. Zapraszam serdecznie, bo to jest niewątpliwie gratka.
A już 9 września o godz. 18. BWA planuje wielkie otwarcie dwóch wystaw. W dużej sali BWA przygotowana zostanie wystawa zatytułowana „Abstrakcja. Co to znaczy?”, pokazująca historię malarstwa abstrakcyjnego.
- To jest wystawa, którą chciałabym wytłumaczyć olsztyniakom, na czym polega ten wielki kierunek w sztuce, jakim była i nadal jest abstrakcja - tłumaczy Małgorzata Jackiewicz-Garniec. - Żeby nie mówili, że moje dziecko też tak rysuje, żeby nie mówili: „Boże, nie rozumiem, to jakaś abstrakcja!”. Mam nadzieję, że ta wystawa to wyjaśni.
Natomiast w małej sali Galerii Sztuki Współczesnej BWA po raz pierwszy pokazana zostanie wspaniała praca Jarosława Kozłowskiego pt. „Parawan”.
Już dziś zapraszamy na wernisaż. Przypominamy: 9 września, godz. 18.00. Galeria Sztuki Współczesnej BWA.