Marcin Abramowski: Jesteśmy na mecie bez przygód, czyli cel założony przed rajdem zrealizowany. Nie ma co patrzeć na wynik, jechaliśmy aby ukończyć ten rajd, przejechać jak najwięcej kilometrów oraz dograć się z Danielem. Niestety zabrakło nam konkurencji oprócz Zbyszka Staniszewskiego, który też jechał Lancerem EVO IX lecz w nieco mocniejszej specyfikacji klasy OPEN. Szkoda, że nikt więcej nie przyjechał potrenować przed Rajdem Warszawskim. Rajd przebiegł bardzo dobrze, miła i dobra organizacja, świetne szutrowe odcinki. Przejeżdżając przez to miasto nigdy nie pomyślałbym, że znajdują się tu tak piękne szutry. Z współpracy z Danielem jestem bardzo zadowolony, jedziemy razem do końca sezonu. Przed Rajdem Warszawskim czuję się dobrze, teraz kilka dni odpoczynku i wyruszamy na zapoznanie z trasą. Do zobaczenia za rok w Nowym Mieście Lubawskim! Nasz start był możliwy dzięki wsparciu Gulf Polska, Olpol Wawrzyn, Vegeta, Zabłoccy Beton, K2 i Ambi Pur.
Daniel Siatkowski: Super! Tak jednym słowem mogę określić start w Nowym Mieście Lubawskim. Od początku bardzo dobra współpraca między mną a nowym dla mnie zespołem Gulf Poland Rally Team. Z Marcinem od zapoznania mieliśmy bardzo dobry kontakt, podczas rajdu wszystko odbywało się bez najmniejszych problemów. Organizacja rajdu była na dobrym poziomie, niestety jest jeden mały niedosyt, brak większej konkurencji. Teraz przed nami Rajd Warszawski, musimy odpocząć i ruszać do Sierpca. Jeszcze raz dzięki za tak udany weekend.