
- Każdy może do nas przyjść i za symboliczny wrzut do puszki zanurkować w basenie z użyciem profesjonalnego sprzętu, pod opieką kilkunastu nurków z naszego klubu - powiedziała nam Katarzyna Żak ze „Skorpeny”. - Nasi nurkowie prezentują sprzęt do nurkowania i organizują podwodne spacery w basenie.
Z Katarzyną Żak rozmawialiśmy niedługo po rozpoczęciu nurkowej imprezy. Nie wiadomo więc było, jaką kwotę nurkowie uzbierają na wsparcie WOŚP.
- Do tej pory zbieraliśmy od 1000 do 1500 złotych - powiedziała nam pani Katarzyna. - To niemało, biorąc pod uwagę, że nasza impreza trwa tylko trzy godziny. A każda kwota w kasie Orkiestry się liczy.
Możliwe, że w tym roku studentom udało się zebrać więcej pieniędzy niż w poprzednich latach, bo na licytację wystawili też kurs płetwonurkowania, za który spodziewali się uzyskać dodatkowe kilkaset złotych.