Olsztyn24 - Gazeta On-Line
Portal Informacyjny Miasta Olsztyn i Powiatu Olsztyńskiego

Olsztyn24
R E K L A M A
W E R S J A   M O B I L N A   O L S Z T Y N 2 4    P O L E C A M Y
Strona Olsztyn24 na urządzenia mobilne z ekranem dotykowym Projektowanie stron internetowych, tworzenie stron, agencja interaktywna NETTOM.com
R E K L A M A
Wydrukuj Email D. | 2017-09-21 10:51 | Rozmiar tekstu: A A A

Wymagana liczba podpisów zebrana. Inicjatywa „Ratujmy Kobiety 2017” wkracza w kolejny etap

Olsztyn24
Od lewej: Monika Rogińska-Stanulewicz, Małgorzata Matuszewska-Boruc i Jerzy Wądołowski | Więcej zdjęć »
Zawiązany 31 lipca bieżącego roku Obywatelski Komitet Ustawodawczy „Ratujmy kobiety 2017” powołany do zbierania podpisów pod projektem Ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie odniósł pierwszy sukces. Jak poinformowano podczas konferencji prasowej, która odbyła się wczoraj (21.09) w Olsztynie, zebrano wymaganą prawem liczbę 100 tysięcy podpisów pod rzecznym projektem (blisko 110 tys.), zatem ustawa zostanie złożona pod obrady Sejmu.

Regionalna reprezentacja komitetu w osobach Moniki Rogińskiej-Stanulewicz (Inicjatywa Polska), Małgorzaty Matuszewskiej-Boruc (Razem) i Jerzego Wądołowskiego (KOD) poinformowała, że w regionie zebrano na chwilę obecną 1250 podpisów (kolejne spływają), jednak akcja ich zbierania potrwa jeszcze do 10 października.

Każdy, kto chciałby wyrazić swoją aprobatę w walce o ustawowe zagwarantowanie praw kobiet m.in. do dostępu do profesjonalnej opieki medycznej; edukacji seksualnej w szkołach; samostanowienia o swoim zdrowiu i życiu, a także planowaniu rodziny oraz dostępu do środków antykoncepcyjnych; będzie mógł jeszcze złożyć swój podpis pod projektem tejże ustawy u członków komitetu w najbliższą sobotę (23.09) w godzinach 16.00-18.00 przy staromiejskiej fontannie. Kolejna okazja nadarzy się podczas rocznicy Czarnego Protestu, która będzie miała miejsce 3 października pod olsztyńskim ratuszem o godzinie 16.00.
R E K L A M A
banner
Więcej informacji dostępnych jest w zapisie wideo konferencji. Zapraszamy do jego obejrzenia.

Z D J Ę C I A
F I L M Y
Komentarze [6]
~do olsztynianki / 2017-09-21 20:50
Szanowna pani, tak gwoli sprostowania: ja nie rozróżniłam w moim wpisie związków na te ze ślubem czy bez. Pisząc " z partnerami" odnosiłam się do mężczyzn w ogóle - zarówno mężów, jak i konkubentów... Tu nie chodzi o to, jaki typ związku para preferuje, tylko o to, że każdy człowiek ma swój rozum i swoje sumienie, i powinien mieć prawo decydowania o sobie, swoim ciele i swojej rodzinie (w zgodzie z pozostałymi członkami tej rodziny i ogólnie przyjętymi zasadami społecznymi niezależnymi od żadnej religii), a także do prywatności, nie zaś do bycia zmuszanym w imię poglądów innych osób (nie ważne wierzących czy nie) do wpuszczania obcych ludzi z buciorami we własne życie...
~dziadek / 2017-09-21 18:51
Św. Tomasz z Akwinu (1225 – 1274) – ojciec kościoła katolickiego: „ Kobieta jest osobą poślednią, nie stworzoną na obraz i podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie”. Otóż nie! NIE, NIE, NIE!
~Olsztynianka / 2017-09-21 17:41
Jestem również osobą wykształconą, co prawda uzyskiwanie tytułów zakończyłam doktor inż. Ale edukacji nie zakończyłam i nie zamierzam. Jestem osobą wierzącą jak przeważająca większość moich znajomych. Wychowałam się w normalnym katolickim domu, w którym patriotyzm, tradycje i religia były fundamentem. Religia nigdy mnie w niczym nie ograniczała, a wręcz przeciwniedodawała niejednokrotnie siły i odwagi. Nigdy w moim życiu nie spotkałam się z traktowaniem podmiotowym, pewnie dlatego że jestem silną i pewną siebie osobą (siłę tak jak napisałam czerpię z silnej rodziny i wiary). Wyszłam za mąż, urodziłam dzieci i wszystko to ze świadomością i w poczuciu bezpieczeństwa i szczęścia. Wiem, ze gwarancja ślubu kościelnego nie daje gwarancji na życie z tą drugą osobą na zawsze. Ale czy życie w sposób laicki w wolnym związku z "partnerem" daje kobietom i mężczyznom jakikolwiek fundament??? Śmiem twierdzić, że taki laicki wybór rodzi frustracje, niepokój, a często też niechciane przez tych pseudo wyzwolonych ludzi dzieci. Otwarte związki, świeckie państwo, ciało kobiety traktowane jak inkubator, z którego można wyrzucić dziecko do kanalizacji... To ma być przyszłość świata? Kraj wyzwolonych kobiet? Nie robi na mnie wrażenia 100 tys podpisów - wszak w społeczeństwie prawie 38 milionowym, naznaczonym komuną (PZPR, ZSL) znalezienie takiej grupy (mężczyźni i kobiety - zaznaczam) jest zgodne ze statystyką. Myślę, że równie reprezentatywną grupę można znaleźć wśród osób, które np. żądają dostępu Katowic do morza.
~do olsztynianki / 2017-09-21 17:15
To, że pani i przyjaciółki nie rozumiecie, o co oni walczą, nie znaczy, że problemu nie ma. Problem jest i to bardzo poważny - nie jest ważne, kto go nagłaśnia, tylko to, że trzeba wreszcie raz na zawsze ustalić i prawnie usankcjonować, że kobiety i dziewczynki to nie przedmioty tylko ludzie i mają prawo same decydować o sobie i wszelkich aspektach swojego życia. Jestem wykształconą i śmiem twierdzić, życiowo zaradną kobietą i nie powiem, co mnie trafia, kiedy słyszę, że kierowani poglądami religijnymi ludzie próbują wymusić na pozostałej części społeczeństwa swoje poglądy! Póki co, żyjemy w państwie świeckim - nie wyznaniowym i prawo powinno być ustalane dla dobra wszystkich, a nie tylko jednej opcji politycznej czy wyznaniowej. Śmiem twierdzić, że polskie kobiety to rozumne istoty i w znacznej większości są w stanie same lub ze swoimi partnerami podjąć stosowne decyzje, które istotnie zaważą na ich życiu. Nie życzymy sobie być sprowadzane do roli inkubatorów!!!. Każde dziecko pojawiające się na świecie powinno się tu znaleźć z miłości, a nie z przymusu!!!!
~Olsztynianka / 2017-09-21 16:16
Kiedy czytam o takich inicjatywach to nie wiem czy bardziej powinnam smucić się czy wstydzić. Jeśli te panie potrzebują pomocy to powinny zgłosić się do specjalistów (od zdrowia, prawa czy innych stosownie do potrzeb). Ani ja ani żadna z moich przyjaciółek czy koleżanek (a mam ich sporo) nie rozumiemy o co one walczą. NIE CHCEMY ŻEBY KTOŚ BUDOWAŁ SWOJĄ KARIERĘ POLITYCZNĄ NA KOBIETACH.
~tskf / 2017-09-21 14:13
Czy któraś kobieta czuje się zagrożona, że trzeba ją ratować?
Dodaj komentarz
Komentarze w Olsztyn24 pojawiają się po akceptacji moderatora.
Autor komentarza
Na podstawie Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny [Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zmianami] - ochronie dóbr osobistych służą również pojęcia zniesławienia i zniewagi, które to działania są przestępstwami i popełnienie ich pociąga odpowiedzialność karną. Karane są one karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności, w zależności od charakteru przestępstwa. Redakcja Olsztyn24 nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy.
R E K L A M A
Filmy wideo do artykułu
image
Konferencja Komitetu Ustawodawczego „Ratujmy kobiety 2017”

»

20-09-2017

Najnowsze artykuły
Polecane wideo
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
Najnowsze galerie
obrazekWiktoria Witkowicz Mistrzynią Polski juniorek młodszych w ...czytaj »
RSS| O Gazecie| Nasze loga| Regulamin Olsztyn24| Kontakt| Reklama| Copyright by Olsztyn 24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Pracuj.pl