Olsztyn24 - Gazeta On-Line
Portal Informacyjny Miasta Olsztyn i Powiatu Olsztyńskiego

Olsztyn24
R E K L A M A
W E R S J A   M O B I L N A   O L S Z T Y N 2 4    P O L E C A M Y
Strona Olsztyn24 na urządzenia mobilne z ekranem dotykowym Projektowanie stron internetowych, tworzenie stron, agencja interaktywna NETTOM.com
R E K L A M A
Wydrukuj
Elżbieta Mierzyńska | 2015-05-14 16:34 | Rozmiar tekstu: A A A
Komentarz majowy

Prośba o więcej Polski w Polsce

Olsztyn24
Zdjęcia z majowej parady w Chicago nadesłała Anna Krysinski | Więcej zdjęć »
Maj, pachną bzy, kwiaciarki podają bukieciki konwalii, a najpopularniejsze radio daje mi co rano o godzinie szóstej z minutami piosenkę Niemena „Mimozami jesień się zaczyna”, z czego i tak muszę się cieszyć, bo polskiej muzyki w polskim radiu za dużo nie ma. Ale nie o wiośnie chcę napisać, lecz o Polsce w Polsce. Ile jej w końcu jest? W sercu - nie w mowach polityków. W potrzebie swobodnego zamanifestowania - nie w uroczystej przemowie pod pomnikiem. O decyzjach dla państwa nie będę pisać, bo to należy do osób bardziej kompetentnych. Chcę w dużym skrócie napisać jedynie o tym, że jako zwykła kobieta zbyt często odczuwam brak Polski w Polsce. Tyle.

W dużym skrócie pisząc, Polskę widzę na stadionach sportowych, na koszulkach akcyjnych biegów przez miasto, na balkonach starszych ludzi, którzy pamiętają o kilku ważnych datach w kalendarzu i wieszają flagi. Nie widzę i chyba nie widziałam dotąd w Polsce jakiejś radosnej formy pokazu polskości z okazji 3 Maja. W tym roku poza wystąpieniami kandydatów na prezydenta RP nie widziałam nic szczególnego i nic ładnego. Najsilniej zaznaczyła się jedynie ogólnokrajowa wyprawa na grilla i policyjne statystyki wypadków drogowych. Kiedy otrzymałam kilka zasmucających mnie maili od Polaków zza granicy, postanowiłam napisać kilka słów.

Piszą Polacy zza granicy, że chcą być dumni z Polski. W codziennych serwisach informacji nie dostarcza się im jednak wiadomości budujących, zawsze jest skandal, krew, głupota, zawiść i chamstwo. Tak mi piszą, choć też skrawkami informacji docierają wieści, że Polacy gdzieś odnoszą sukcesy np. w nauce i wtedy serce rośnie! Mimo to Polacy w USA, gdzie mają tak wiele możliwości rozwoju, paradują w polskich strojach historycznych, by zamanifestować polskość. Pamiętają o kraju, nawet gdy ich język polski ma już zmieniony akcent, cieszą się, że 3 Maja to dzień Konstytucji wyjątkowej, pierwszej w Europie i drugiej na świecie - po amerykańskiej wolnościowej ustawie zasadniczej, zrównującej wszystkie stany.
R E K L A M A
banner
Zatem parada Polaków była, ale na ulicach Chicago. Zakończył ją koncert muzyki Chopina pod odkrytym niebem i wystawienie 30-minutowego spektaklu inspirowanego słynnym obrazem Jana Matejki „Konstytucja 3 Maja 1791 roku”. Postacie w strojach z epoki odczytały fragmenty historycznej Konstytucji. Scenariusz prosty, ale angażujący wszystkich, którzy czują się Polakami i skupiający uwagę innych inicjatywą promowania Polski. A co ja tu na miejscu otrzymałam? Promocję czego? Myślę, że żadna rada programowa, która w mediach jest, nie zasugerowała nawet by np. z okazji 3 Maja prezentować tylko polskich twórców. To jeden dzień w roku – i nic, poza wiadomościami, dzień jak co dzień. Nikomu na tym nie zależy?

Druga rzecz, jaka mnie dotknęła to taka, że pewien znany artysta stąd podzielił się swoimi uwagami z Polonią, a ta rozpowszechniła jego smutny list tak, że dotarł on i do mnie. Polski artysta napisał w nim, że kiedy patrzy na Polaków za granicą, ogląda ich pełne entuzjazmu parady i spotkania integracyjne, koncerty i artystyczne widowiska, to jest mu przykro, bo „W Polsce zaczyna brakować tak spektakularnych dowodów patriotyzmu i pamięci o historii i ich uczestnikach. W tak poważnych chwilach władze i organizacje skupiają się na manifestacjach politycznych, pomijając to, co może (szczególnie w dzisiejszym okresie) nas łączyć jako naród.”

Swoim pisaniem nie chcę udowadniać, że bez parady nie ma święta! To nie o to chodzi! Chodzi o to, że gdzieś jako społeczeństwo jesteśmy uśpieni i wzajemnie dla siebie źli, gdzieś gubi się polskość oraz podkreślanie jej najlepszych cech z potrzeby własnej, nie nakazowo-rozdzielczej. Nic i nikt nas nie inspiruje? Sam koncert, choćby najlepszy, w filharmonii, tego nie zmienia. Może się mylę, Może uległam pewnej melancholii z powodu porannej pieśni „Mimozami jesień się zaczyna”, oferowanej mi przez radio na wiosenne poranki z zapachem bzu.

I jeszcze zatem z powodu tych mimoz zdanie do rad programowych polskich mediów publicznych. Angielski podobno lepiej brzmi. I jest to język ważny w kontaktach ze światem. Tak, ale kto ze świata jest codziennym odbiorcą polskich mediów, kto ich słucha na tyle, abyśmy musieli im grać wyłącznie ich piosenki? Dlaczego tak niewiele mieści się polskiej twórczości? A jeśli się zmieści, to w kółko ten sam jeden wykonawca (w ubiegłym roku co rano miałam słodką Margaret ). Jesteście państwo w tych radach programowych ekspertami. Nie czujecie powierzchowności i przypadkowości w swojej pracy? Oczekuję od Was więcej. Nie wszystkie media, ale większość jest niestety taka, jak piszę, czyli jest tylko dyskoteką. Tymczasem środowy koncert zespołu IRA w olsztyńskiej Uranii pokazał, że śpiewanie po polsku jest też zwyczajnie dobre i że teksty każdym słowem postawionym na pięknej nucie dotykają nas bardziej, bo po prostu słuchamy tego ze szczególną mocą zrozumienia. To nas po prostu obchodzi.

Pozdrawiam tych, którzy myślą podobnie.

Elżbieta Mierzyńska

Z D J Ę C I A
UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2016/679 (RODO) informujemy, że z dniem 25.05.2018 r. wyłączamy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze zostaną usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Komentarze [4]
~Pani / 2015-05-16 08:28
Pani Elu, Pani jest niezwykła. Pod każdym względem. Uwielbiam Panią i pozdrawiam.
~Do Olsztyniaka / 2015-05-15 15:13
Kiedyś byli profesorowie, którzy pytali o zawartość cukru w cukrze, a teraz zwykła baba taka jak ja pyta o Polskę w Polsce i to zupełnie na trzeźwo. A te wszystkie ciała rad programowych i doradczych co robią? Śpią !!!!!Najsmutniejsze, że nawet żartować już z tego nie można. A ja człowiek o coś zapyta, to od razu wróg numer jeden. Pozdrawiam!
~Olsztyniak / 2015-05-15 13:50
Pani Elu, nie ma co liczyć na rady programowe... Prawdę mówiąc, to jacy z nich eksperci? Koń by się uśmiał...
~mw / 2015-05-14 18:24
Czas na Polskę i powrót Polaków!
Dodaj komentarz
Komentarze w Olsztyn24 pojawiają się po akceptacji moderatora.
Autor komentarza
Na podstawie Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny [Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zmianami] - ochronie dóbr osobistych służą również pojęcia zniesławienia i zniewagi, które to działania są przestępstwami i popełnienie ich pociąga odpowiedzialność karną. Karane są one karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności, w zależności od charakteru przestępstwa. Redakcja Olsztyn24 nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy.
Media społecznościowe
Olsztyn24 w Google+
R E K L A M A
Podobne artykuły
Najnowsze artykuły
Polecane wideo
Najczęściej czytane
Najnowsze galerie
RSS| O Gazecie| Nasze loga| Regulamin Olsztyn24| Kontakt| Reklama| Copyright by Olsztyn 24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Pracuj.pl