Olsztyn24 - Gazeta On-Line
Portal Informacyjny Miasta Olsztyn i Powiatu Olsztyńskiego

Olsztyn24
R E K L A M A
W E R S J A   M O B I L N A   O L S Z T Y N 2 4    P O L E C A M Y
Strona Olsztyn24 na urządzenia mobilne z ekranem dotykowym Projektowanie stron internetowych, tworzenie stron, agencja interaktywna NETTOM.com
R E K L A M A
Wydrukuj Email
Tadeusz Iwiński | 2017-07-19 22:03 | Rozmiar tekstu: A A A
Ważny spór o polskie sądownictwo

Łamanie Konstytucji, chaos, czy jedno i drugie?

Olsztyn24
 
„Sprawiedliwość jest jak pociąg, który się zawsze spóźnia” pisał zmarły kilka miesięcy temu w USA wybitny rosyjski poeta Jewgienij Jewtuszenko. Chyba niewielu rodaków nie podzieliłoby tej opinii. Przewlekłość postępowania (z tego powodu Polska przegrywa najwięcej spraw w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu), słabe wyposażenie techniczne sądów i szereg innych czynników składają się na tę ocenę.

Reformy sądownictwa są więc bez wątpienia potrzebne, ale takie, które usuwają rozmaite słabości istotne dla zwykłego obywatela. Niestety NIE ma takich propozycji w żadnej z trzech ustaw zaproponowanych przez posłów Prawa i Sprawiedliwości (świadomie omijających drogę niezbędnych konsultacji społecznych i rządowych), a projekty dotyczące Krajowej Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego jaskrawo naruszają zapisy ustawy zasadniczej, co stwierdzam z goryczą także jako członek Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego (w latach 1993-1997). Ta konstytucja uchwalona 2 kwietnia 1997 r., po wielu otwartych dyskusjach (sam na rynku w Olsztynie wystąpiłem w jednej z nich z udziałem prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego), i przyjęta w ogólnokrajowym referendum, jest najważniejszym aktem prawnym Rzeczypospolitej Polskiej. Prezydent przesłał zresztą jej egzemplarz do każdego domu.

Oczywiście, sędziowie nie są aniołami i popełniają błędy. Nie są też z pewnością (w Polsce mamy ich ponad 10 tys.) - jak nieszczęśliwie stwierdziła zasłużona sędzia NSA Irena Kamińska, co było po stokroć nadużywane przez media obozu rządzącego - „nadzwyczajną kastą ludzi”. Zgodnie z rozkładem zjawisk według krzywej Gaussa, w każdej dużej grupie społecznej mamy zbliżoną procentowo liczbę ludzi uczciwych i naruszających prawo. Medialna nagonka na pojedynczych sędziów należących do tego ostatniego zbioru miała „uzasadnić” ekspresowe tempo ustawodawcze i działanie par force. W ciągu 7 kadencji zasiadania w Sejmie, poczynając od pierwszych w 1991 r. demokratycznych wyborów, nie widziałem parlamentu tak „ufortyfikowanego”, jak we wtorek 18 lipca, gdy odbywało się czytanie projektu ustawy o Sądzie Najwyższym.
R E K L A M A
banner
Wszystko to  wywołało masowe demonstracje i zrozumiałe protesty społeczne. Zareagowały też zdecydowanie instytucje i organizacje międzynarodowe (m.in. Rada Europy i związana z nią Komisja Wenecka, Unia Europejska, w tym Parlament Europejski), a także czołowe organizacje pozarządowe. To wszystko izoluje nasz kraj i dziś nie spełniamy niestety ani  politycznych Kryteriów Kopenhaskich wymaganych dla członków Unii Europejskich od 1993 r. ani kryteriów praworządności przesądzających o byciu w Radzie Europy.

Przyjęcie i podpisanie przez głowę państwa wspomnianych trzech ustaw (dyskutowanych - co się odnosi zwłaszcza do ustawy o Sądzie Najwyższym - w skandalicznych okolicznościach regulaminowych) oznacza nie tylko naruszenie klasycznej zasady monteskiuszowskiej o trójpodziale władzy (art. 10 Konstytucji), ale - i tu zgadzam się z prof. Ewą Łętowską - koniec „demokratycznego państwa prawnego” (by przywołać art. 2 ustawy zasadniczej).

Wątkiem ubocznym całej sytuacji - poza wzrostem napięcia (którego nie zmniejsza sprytna rezygnacja PiS z propozycji podwyższenia cen paliwa) - jest pojawienie się nad Wisłą elementów CHAOSU. Także prawnego! Wygląda na to, że w obecnej Polsce zaczyna niestety  potwierdzać się teza Terry Pratchetta, wybitnego brytyjskiego pisarza, autora książek z cyklu „Świat Dysku”, iż: „chaos zawsze pokonuje porządek, gdyż jest lepiej zorganizowany”.

Zgłoszona dziś w ostatniej chwili, choć - z pewnością - spóźniona propozycja prezydenta Andrzeja Dudy, jest pozornie krokiem w dobrym kierunku. Ale pomysł wybierania przez Sejm sędziów do KRS-u większością 3/5 niewiele rozwiązuje. Przecież spośród 25 członków Krajowej Rady Sądownictwa ta Izba wybiera (zgodnie z art. 187 Konstytucji) tylko czterech członków, a dodatkowo Senat - 2. Co niemniej ważne, w tym  artykule expressis verbis stwierdza się, iż kadencja wybranych członków tego organu trwa cztery lata, a więc proponowane jej przerwanie jest sprzeczne z Konstytucją. Nie ma też w tym kontekście znaczącego iunctiim między ustawą o KRS a tą o Sądzie Najwyższym. Posłowie PiS otwarcie chcą naruszyć art. 183 ustawy zasadniczej, proponując „wygaszenie” kadencji sędziów SN, w tym I Prezesa tego Sądu, który ma zagwarantowaną 6-letnią kadencję.

Prezydent RP powinien nade wszystko (zgodnie z art. 126)  „czuwać nad przestrzeganiem Konstytucji”. Co do tego są ogromne wątpliwości i jego postępowanie w obecnej sytuacji okaże się przesądzające.

A jeśli chodzi o tytułowe pytanie: „Łamanie Konstytucji, chaos, czy jedno i drugie”, to chciałbym się mylić, ale wszystko wskazuje NA TRZECIĄ  ODPOWIEDŹ!

Tadeusz Iwiński

Komentarze [17]
~Tokyo / 2017-07-27 11:35
O, panie Iwiński - nawet reakcja Stanów Zjednoczonych. No, no - już się boje. Żałuję, że wciąż wybierani są tacy reprezentanci regionu jak pan - tzn. ludzie PRL-u. Narracja niczym z lat 60-tych. Chcę zauważyć, że manifestacje owszem były (każdy ma do nich prawo), ale nie były tak liczne jak pan to przedstawia. Poza tym tysiące ludzi na ulicach tupało, a miliony w domach odpalały szampana żeby świętować. I o tym radzę pamiętać. Miliony zadowolonych z reform PiS Polaków żyją spokojnie: maja wakacje, urlopy, czas na plażę i spacer. TVN, wyborcza nie zaczarują rzeczywistości ani przez blokowanie kont internautów, ani przez zamieszczanie przekłamanych informacji.
~Tadeusz Iwiński / 2017-07-24 00:09
PiS N I E miał w programie wyborczym zupełnego rozmontowania Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego, a przede wszystkim BRUTALNEGO NARUSZANIA KONSTYTUCJI ! I tego faktu nic NIE zmieni. Stąd taka,a nie inna ostra reakcja społeczeństwa w ponad 130 polskich miastach (to tylko tacy "intelektualiści" jak ministrowie Błaszczak i Zieliński mogą mówić o "spacerowiczach" ,czy"ubekach", podczas gdy we wszystkich protestach brało udział aż tak wielu młodych ludzi!). Stąd też tak jednoznaczne stanowisko głównych organizacji i instytucji europejskich,a nawet Stanów Zjednoczonych!
~suweren do suwerena / 2017-07-23 10:08
Unia ma określone zadania, kompetencje. Nie może (ku rozpaczy lewactwa) mieszać się w wewnętrzne sprawy państw członkowskich. Nie ma kompetencji (żadnych!) dotyczących wpływania na kształt wymiaru sprawiedliwości.
~suweren / 2017-07-23 09:57
Unia wie jak powstrzymać Kaczynskiego. http://crowdmedia.pl/komisja-europejska-juz-wie-jak-powstrzymac-kaczynskiego/
~do - czy tak można? / 2017-07-22 18:17
Czy można posunąć się do rękoczynów w Sejmie (poseł PO)? Czy można wyrywać mikrofon w czasie obrad komisji sejmowej (poseł Nowoczesnej)? Czy można zakłócać obrady Sejmu (posłowie PO, Nowoczesnej, PSL)? Czy poseł, który rzuca kartkami papieru, krzesłem to jeszcze poseł czy tylko pajac? Czy tak zachowywała się opozycja w casie ostatnich lat, kiedy rządziła PO i PSL?
~Krycha / 2017-07-22 18:14
Nie robi na mnie wrażenia ani skala protestów ani ich charakter. Przede wszystkim dlatego, że na demonstracjach pojawiły się te same twarze, które lamentują i wrzeszczą od początku wygranych przez PiS wyborów. Ani ilości świec, ani tupanie, chamskie blokowanie komisji sejmowej, dziecinada posłów opozycji, marsze w stronę Helu czy innego półwyspu nie mogą zmienić wyboru wyników. Głosowaliśmy Na PiS wierząc w obiecane reformy i te reformy jedna po drugiej PiS konsekwentnie wdraża. Po reformie sądownictwa zapewne na Krakowskim Przedmieściu położą się pracownicy NFZ. A Pan napisze kolejny felieton.... Sondaże niezalękły się zniczy, KOD-u czy SLD i nadal rosną dla PiS... Zaklinanie rzeczywistości może poprawia Panu samopoczucie, ale przeciętnego zjadacza chleba bawi... I dobrze :-). Doczekaliśmy się dobrego czasu dla Polski i to jest najważniejsze.
~Czy tak wypada? / 2017-07-22 10:13
Bohater nocnego posiedzenia Senatu - senator Waldemar Bonkowski https://pl.wikipedia.org/wiki/Waldemar_Bonkowski http://natemat.pl/213183,upiory-bolszewickie-ubeckie-wdowy-oczadzeni-i-pozyteczni-idioci-poznajcie-bohatera-nocnego-posiedzenia-senatu
~Czy tak można? / 2017-07-22 09:58
http://natemat.pl/213183,upiory-bolszewickie-ubeckie-wdowy-oczadzeni-i-pozyteczni-idioci-poznajcie-bohatera-nocnego-posiedzenia-senatu
~Tadeusz Iwiński / 2017-07-22 01:29
Po czwartkowych i piątkowych demonstracjach w wielu miastach Polski Państwo "wyborca" i "Krycha" NIE mogą już twierdzić, że protesty przeciwko jaskrawemu naruszaniu Konstytucji RP przez rząd PiS nie są masowe. Chyba przeszły wszelkie oczekiwania,choć akurat może nie do końca w Olsztynie.Nową jakością stał się znaczący udział w demonstracjach ludzi młodych. Wyjątkowo niemądre wypowiedzi Ministra Błaszczaka o "spacerowiczach" oraz wiceministra w MSWiA Zielińskiego (dawno powinien być zdymisjonowany za brak nadzoru na policją) o protestujących "ubekach" jedynie przyczyniły się do większej frekwencji.Określanie zaś PSL-u i PO mianem sił "lewackich" to totalne nieporozumienie. Są one przecież klasycznymi farmacjami konserwatywnymi ! Także ja się pomyliłem pisząc w komentarzu przed dwoma dniami,iż protesty mają miejsce tylko w miastach wojewódzkich.To już nie jest aktualne. Objęły one kilkadziesiąt mniejszych miast,w tym np. Augustów, Przemyśl, Nowy Sącz. Wzmaga się także krytyka łamania praworządności w Polsce ze strony organizacji i instytucji międzynarodowych (Rada Europy, Unia Europejska,OBWE itd.). Zareagował też Departament Stanu USA,nie wspominając już. o środowiskach sędziowskich z wielu krajów (np. z Czech). Przykro czytać takie oceny, jak na łamach "Washington Post" (jednej z największych gazet amerykańskich), że "wystarczyły dwa lata, by podmyć polską demokrację".
~wyborca / 2017-07-21 13:07
To, że prezydent jest w Juracie nie znaczy, że nie pracuje. Podziwiam PiS za konsekwencję i determinację. Jestem pewny, że kolejne wybory parlamentarne pokażą jak silna jest prawica w Polsce. Lewactwo to margines, głośny ale niegroźny.
~suweren / 2017-07-21 10:06
Pan Duda czasowo na etacie Prezydenta RP ,nie przejmuję się aktualną sytuacją w kraju. Olał wyborców i wyjechał do wód (Jurata). Gdzie konsultacje ,szukanie kompromisów?
~Do autora tekstu / 2017-07-20 14:54
Dowcip o tym, że PZPR w latach 1956, 1980-81, 1988-89 byłą formacją demokratyczną ubawił setnie.
~Tomek / 2017-07-20 13:56
Za łamanie konstytucji i próbę przerwotu ustrojowego towarzysze z PiS odpowiedzą przed sądem. Czy się to trolom opłacanym podoba czy nie.
~Tokyo / 2017-07-20 12:46
Muszę oddać szacunek wszystkim Polakom, którzy nie zagłosowali na SLD w wyborach parlamentarnych. Z tego artykułu czarno na białym widać, że autor nie rozumie rzeczy podstawowych: a mianowicie tego, ze to nie PiS buduje napięcie. Ale to napięcie dotyczy tylko lewej strony. Nikt normalny nie traktuje tych protestów, pajacowania w Sejmie, blokowania mównicy itd. poważnie.
~Tadeusz Iwiński / 2017-07-20 10:44
To prawda,że dotychczas protesty nie mają miejsca poniżej poziomu miast wojewódzkich, co nieco osłabia ich wagę. Ale to NIE zmienia faktu,iż przy uchwalaniu ustaw dotyczących tzw. reformy sądownictwa Konstytucja RP jest jaskrawo łamana. Co do PZPR, to w pewnych okresach jej działania, np. 1956r.,1980-81 i 1988-89 była ona formacją demokratyczną, a w pozostałych nie. Wydaje się,iż PiS wzoruje się na tych ostatnich doświadczeniach !
~Krycha / 2017-07-20 09:59
Stare przysłowie mówi "Konia kują żaba nogę podstawia". Lewica, która nie weszła do Sejmu przy okazji lewackich burd PO, PSL i Nowoczesnej próbuje ukręcić swoje lody. Żałosne.
~wyborca / 2017-07-19 22:43
Wmawianie nam, że to są masowe protesty jest tak samo zabawne jak opowieści o ty, że PZPR była partią demokratyczną. Kończ waść wstydu ....
21

Dodaj komentarz
Komentarze w Olsztyn24 pojawiają się po akceptacji moderatora.
Autor komentarza
Na podstawie Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny [Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zmianami] - ochronie dóbr osobistych służą również pojęcia zniesławienia i zniewagi, które to działania są przestępstwami i popełnienie ich pociąga odpowiedzialność karną. Karane są one karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności, w zależności od charakteru przestępstwa. Redakcja Olsztyn24 nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy.
Media społecznościowe
Olsztyn24 w Google+
R E K L A M A
Podobne artykuły
Najnowsze artykuły
Polecane wideo
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
Najnowsze galerie
RSS| O Gazecie| Nasze loga| Regulamin Olsztyn24| Kontakt| Reklama| Copyright by Olsztyn 24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Pracuj.pl