Olsztyn24 - Gazeta On-Line
Portal Informacyjny Olsztyna i Powiatu Olsztyńskiego

Olsztyn24
19:14 18 marca 2026 Imieniny: Edwarda, Narcyza
YouTube
Facebook

szukaj

Newsroom24 Imprezy, wydarzenia
d./inf. pras. | 2026-03-18 10:12 | Rozmiar tekstu: A A A

Na dni z Kinem Wajdy zaprosiła Planeta 11

Olsztyn24
Uczestnicy rozmowy o filmach Andrzeja Wajdy (fot. Planeta11) | Więcej zdjęć »

Za nami dwa dni z Kinem Wajdy. Były to naprawdę wyjątkowe spotkania z wielkim kinem, które odbyły się w Bibliotece Multimedialnej Planeta 11, filii Miejskiej Biblioteki Publicznej w Olsztynie.

Pierwszego dnia (10.03) widzowie obejrzeli legendarny film „Popiół i diament”, a w czwartek (12.03) - ostatnie dzieło mistrza, „Powidoki”. Po projekcji odbyło się spotkanie i rozmowa o twórczości jednego z najważniejszych polskich reżyserów - Andrzeja Wajdy.

W dyskusji udział wzięli Aleksandra Drzał-Sierocka - filmoznawczyni, animatorka kultury i edukatorka; Konrad Lenkiewicz - filmoznawca, Zasłużony Działacz Kultury, właściciel Kina Awangarda, Olsztynianin Roku 2020 i Łukasz Adamski - krytyk filmowy, publicysta i dyrektor artystyczny Freedom Film Festival. Rozmowę poprowadził dziennikarz radiowy Robert Lesiński.

Podczas spotkania padło wiele ciekawych refleksji o twórczości Wajdy.
R E K L A M A
- Moim ukochanym filmem Wajdy jest Danton. Mam takie wrażenie, że to jest film, który pokazuje, jakim językiem Wajda mówiłby, gdyby robił filmy bez cenzury. W perfekcyjny sposób pokazuje narodziny i upadek każdej rewolucji - nieważne czy komunistycznej czy faszystowskiej - powiedział Łukasz Adamski.

Krytyk przypomniał też moment, który zapadł mu szczególnie w pamięć:

- Pamiętam, jak w 1999 roku mieszkałem w Stanach Zjednoczonych i oglądałem ceremonię Oscarów. Wyszedł Wajda i powiedział, że będzie mówił po polsku, bo myśli po polsku. Byłem z tego niesamowicie dumny. Wajda był najbardziej polskim reżyserem. On naprawdę myślał po polsku. Był biało-czerwonym reżyserem.

Konrad Lenkiewicz wspominał z kolei rozmowę z reżyserem: - Zapytałem kiedyś Wajdę, czy nie kusiło go wyjechać na Zachód i tam robić filmy. Odpowiedział, że nie. Mówił, że jest tak mocno przesiąknięty polskością, polską literaturą i tradycją, że nie potrafiłby się tam odnaleźć. Powiedział: Ja nie jestem Skolimowskim, Polańskim ani Żuławskim. Oni są kosmopolitami. Ja nie potrafię.

Łukasz Adamski przypomniał:

- Film Popiół i diament był tak ważny dla Martina Scorsesego, że kiedy kręcił Infiltrację, za którą dostał Oscara, kazał Leonardo DiCaprio oglądać Cybulskiego z filmu Wajdy.

Aleksandra Drzał-Sierocka przytoczyła natomiast fragment osobistych notatek Andrzeja Wajdy z czasu pracy nad filmem Panny z Wilka. W zapisie z 15 stycznia 1978 roku reżyser napisał: - Mam zamiar zacząć nowe życie. Powolne, uważne i głębsze. Postanowiłem zauważać kolor oczu moich rozmówców.
Dodała, że wtedy też zaczął prace nad filmem „Człowiek z żelaza”, przez co to stwierdzenie nabiera głębszego kontekstu.

Pokazy zorganizowane przez Planetarny Klub Filmowy były częścią programu upamiętniającego dorobek Andrzeja Wajdy - jednego z najwybitniejszych twórców polskiego i światowego kina.

Z D J Ę C I A
REKLAMA W OLSZTYN24ico
Telemagazyn Pogodynka
Najnowsze artykuły
Polecane wideo
Najczęściej czytane
Najnowsze galerie
Copyright by Wydawnictwo Foto Press. Wszelkie prawa zastrzeżone.