Olsztyn24 - Gazeta On-Line
Portal Informacyjny Miasta Olsztyn i Powiatu Olsztyńskiego

Olsztyn24
R E K L A M A
W E R S J A   M O B I L N A   O L S Z T Y N 2 4    P O L E C A M Y
Strona Olsztyn24 na urządzenia mobilne z ekranem dotykowym Projektowanie stron internetowych, tworzenie stron, agencja interaktywna NETTOM.com
R E K L A M A
Wydrukuj Email D. | 2016-11-07 21:28 | Rozmiar tekstu: A A A

Reklamowego koszmaru w Olsztynie ciąg dalszy. Czy miasto sobie poradzi ze szpecącymi reklamami?

Olsztyn24
O problemie opowiedział Wojciech Wedle | Więcej zdjęć »
Historia walki stolicy Warmii i Mazur ze szpecącymi przestrzeń publiczną reklamami i ogłoszeniami jest długa i wyboista. Miasto próbuje się bronić przed zalewającymi ulice reklamowymi śmieciami, jednak, jak wykazało dzisiejsze (7.11) spotkanie zorganizowane w Olsztyńskim Planetarium z inicjatywy Towarzystwa Miłośników Olsztyna, obecnie stoi na straconej pozycji.

Spotkanie „Olsztyn z bliska” poświęcono „estetyce” przestrzeni publicznej Olsztyna - dyktowanej przez plagę nielegalnych reklam i ogłoszeń umieszczanych na znakach drogowych, latarniach, słupach sygnalizacji świetlnej i nie tylko. Przez ostatnie dwa miesiące członek TMO Wojciech Wedle dokumentował na fotografiach wygląd miasta pod tym kątem, zainspirowany przez turystów, którzy zwrócili mu na ten problem uwagę. Wykonane przez niego fotografie (część z nich prezentujemy w ilustracjach dołączonych do tego artykułu), pokazują czarno na białym, że sytuacja już dawno wymknęła się spod kontroli. Autor wskazał również na fatalny stan tablic z nazwami ulic, który zaobserwował podczas swojej pracy nad wspomnianą dokumentacją oraz wysypisko śmieci, jakie znalazł w samym centrum Olsztyna, przy jednej z kamienic sąsiadującej z Urzędem Miasta. 

Na zaprezentowanych fotografiach widać reklamy głównie firm pożyczkowych czy lombardów, ale nie brakuje i tych reklamujących kluby sportowe czy szkoły (sic!). Tymczasem miejskie słupy ogłoszeniowe (płatne) świecą pustymi miejscami. Najwyraźniej podmioty uprawiające ten nielegalny proceder chcą w ten sposób zaoszczędzić. Niestety udaje się im to, ponieważ przy obecnym stanie prawnym nie ma możliwości odpowiedniego ukarania takich delikwentów.
R E K L A M A
banner
Zarząd Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie posiada umowę na sprzątanie reklamowych śmieci z wszystkich obiektów, których jest zarządcą, jednak po uporządkowaniu danych przestrzeni w krótkim czasie są one ponownie zaśmiecane. Straż Miejska natomiast możne ukarać mandatem, jednak tylko osoby rozwieszające nielegalne reklamy złapane na tzw. gorącym uczynku. Karanie firm usiłujących się w ten sposób reklamować jest bezcelowe, ponieważ drogowcy karę mogą naliczyć kwocie 90. groszy za metr kwadratowy powierzchni takiej reklamy, a większość najbardziej uciążliwych nie osiąga nawet 1/4 metra.

W tym obrazie reklamowej „nędzy i rozpaczy” dojrzeć jednak można iskierkę nadziei. Miasto bowiem nie złożyło jeszcze broni i prowadzi prace nad tzw. uchwałą krajobrazową. 15 listopada odbędzie się spotkanie podsumowujące burzliwe konsultacje społeczne w tej sprawie. Członkowie TMO mają nadzieję, że coś się w tej sprawie w końcu ruszy, walka o przyjazną przestrzeń publiczną na dobre rozgorzała przecież jeszcze w 2011 roku, kiedy ruszyły prace nad Programem Estetyzacji Miasta - dzieckiem ówczesnego asystenta prezydenta ds. estetyzacji, Marceliny Chodynieckiej-Kuberskiej.

Uczestnicy dzisiejszego spotkania (wzięli w nim udział także przedstawiciele ratusza i ZDZiT) wysuwali różne propozycje rozwiązania tego wizerunkowego problemu. Mówiono m.in. o edukacji mieszkańców i przedsiębiorców, zaczynania „od siebie”. Jednak trudno się oprzeć wrażeniu, że takie podejście do sprawy, jeżeli przyniesie jakiekolwiek rezultaty, to za długi czas - miastu zaś potrzebne są rozwiązania do wdrożenia na tu i teraz. Może zatem miejscy włodarze powinni zakasać rękawy i ruszyć na stolicę z postulatami zmienienia prawa na szczeblu krajowym - szczególnie w kwestii zaostrzenia kar za niszczenie i zaśmiecanie przestrzeni miejskiej.

Z obwodnicą się udało, może i tym razem damy radę...

Z D J Ę C I A
Komentarze [3]
~OA7476 / 2016-11-09 09:34
Tak... znowu typowy urzędniczy bełkot. A Olsztyn jak był zaśmiecony, tak jest zaśmiecony.
~Kebiz / 2016-11-08 16:41
Czy to nie jest pozorowanie"walki z zaśmiecaniem" miasta ?Już kiedyś proponowałem: przygotować i uchwalić do rychłego wykonania ustawę określającą: 1 MIEJSCA, 2 GABARYTY, 3 CENY w wreszcie KARY w wysokości kilkudziesięciokrotnie przewyższające koszt opłaty za reklamę. Potem tylko zatrudnić łazęgi z tzw Straży M. aby dokumentowały wszelkie wykroczenia i skrupulatnie ścigać zło (reklamoczyńców), najlepiej sądownie. Może po 5 latach uda się wyegzekwować solidną karę i puścić złoczyńców w skarpetkach !
~Anna / 2016-11-08 09:31
Byłam na spotkaniu. Wypowiedzi pań z Urzędu Miasta były żenujące. Jedna pani zasłaniała się konsultacjami społecznymi , podczas gdy spotkanie dotyczyło plagi nielegalnych reklam! A druga miała odwagę powiedzieć: "zacznijmy od siebie. Sorry." Jak widzę ten śmietnik obok ratusza, to powiedziałabym raczej To WY zacznijcie od siebie! Sorry!
Dodaj komentarz
Komentarze w Olsztyn24 pojawiają się po akceptacji moderatora.
Autor komentarza
Na podstawie Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny [Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zmianami] - ochronie dóbr osobistych służą również pojęcia zniesławienia i zniewagi, które to działania są przestępstwami i popełnienie ich pociąga odpowiedzialność karną. Karane są one karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności, w zależności od charakteru przestępstwa. Redakcja Olsztyn24 nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy.
R E K L A M A
Podobne artykuły
Najnowsze artykuły
Polecane wideo
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
Najnowsze galerie
RSS| O Gazecie| Nasze loga| Regulamin Olsztyn24| Kontakt| Reklama| Copyright by Olsztyn 24. Wszelkie prawa zastrzeżone.