Olsztyn24 - Gazeta On-Line
Portal Informacyjny Miasta Olsztyn i Powiatu Olsztyńskiego

Olsztyn24
R E K L A M A
W E R S J A   M O B I L N A   O L S Z T Y N 2 4    P O L E C A M Y
Strona Olsztyn24 na urządzenia mobilne z ekranem dotykowym Projektowanie stron internetowych, tworzenie stron, agencja interaktywna NETTOM.com
R E K L A M A
Wydrukuj
Agnieszka Deoniziak | 2018-04-25 14:16 | Rozmiar tekstu: A A A

Kask na rowerze czy rolkach jest niezastąpiony!

Olsztyn24
Dr Tadusz Politewicz (fot. archiw. WSSD)

Rower, rolki, wrotki, deskorolki, trampoliny – poszły już w ruch! Zdaniem chirurgów najbardziej urazowy spośród nich jest... rower. - Przykładowo na rolkach dzieci są ostrożniejsze, bo nic ich nie chroni i wiedzą, że upadek może być groźniejszy – podkreśla doktor Tadeusz Politewicz, chirurg ze szpitala dziecięcego w Olsztynie. - Ale dzieci uważają że są tak dobrymi rowerzystami, że sobie dadzą radę. Pamiętajmy, że sport jest zdrowy tylko wtedy, gdy go uprawiamy z głową.

– Gdy byliśmy dziećmi, jeździliśmy rowerami bez kasków i nic nam się nie stało – mówią czasem rodzice czy dziadkowie kilkulatków.

– To znaczy, że mieli dużo szczęścia. Bo w razie wypadku mogli ulec bardzo poważnym wypadkom. Co roku w sezonie rowerowym przyjmuję na dyżurach wielu pacjentów, którzy doznali urazów na rowerze. Kilkoro z nich zakończyło swoją wycieczkę bez kasku tragicznie...

R E K L A M A
banner
– Czy któryś z pacjentów zapadł Panu szczególnie w pamięć?

– Podam przykład sprzed czterech lat, który sprowokował mnie do zakupu z diety radnego kasków uczniom olsztyńskich szkół podstawowych. 12-letni chłopiec wsiadł na rower kolegi, przejechał się 20 metrów, uderzył głową w krawężnik i został przewieziony do nas. Zrobiłem mu tomografię komputerową. Okazało się, że w głowie narasta mu krwiak. Natychmiast przeprowadziliśmy operację, dzięki której udało mu się uratować życie.

– Gdyby ten chłopiec miał kask, to jakie obrażenia odniósłby podczas takiego wypadku?

– Mógłby się tylko rozbić kask, a jemu by się nic nie stało. Wprawdzie kask daje tylko częściową ochronę głowy, ale pomaga bardzo skutecznie. Znam sporo takich przypadków. Obserwowałem kiedyś zawody w górskiej jeździe rowerowej. Z górki, zza zakrętu wyskoczył chłopak i uderzył głową w wielki głaz. Kask rozpadł się na dwie części, zawodnik zdjął go i pojechał dalej...Wyobraźmy sobie sytuację, że dziecko nie ma kasku i wpada rowerem pod samochód. Najczęściej ginie...

– Do jakiego wieku należy dzieciom zakładać kaski?

– Kaski powinni nosić wszyscy. I dzieci, i dorośli. Niestety, często widzę sytuację, że dzieci jadą w kaskach, a rodzice bez. A to jest wielki błąd. Bo jeśli z dzieckiem jedzie jeden rodzic i ojciec czy matka ulegną wypadkowi, to dziecko nie dość, że nie będzie miało opieki, to jeszcze będzie musiało próbować pomóc rodzicowi... Podobnie jak w samolocie - trzeba założyć maskę tlenową najpierw sobie, żeby potem móc się zająć dzieckiem. Musimy pamiętać że stale sprawujemy nadzór nad dzieckiem. Jeśli stracimy przytomność z powodu upadku, tego nadzoru nie będzie i dziecku może stać się krzywda.

– Na co zwracać uwagę kupując kask rowerowy?

– Kask musi być dobrze dopasowany. Ważne, by miał atest. No i musi się dziecku podobać, żeby chciało go nosić.

– Podczas upałów kask dodatkowo grzeje w głowę...

– Grzeje, ale nie można z niego rezygnować. Tu chodzi o bezpieczeństwo. Głowa jest centrum dowodzenia człowieka. Warto też zakładać ochraniacze na łokcie i kolana., bo to na nie zwykle upadamy podczas wywrotki. Chroniąc stawy minimalizujemy skutki ewentualnego wypadku. Najwięcej pacjentów, którzy ulegli wypadkowi na rowerze, przyjmujemy w poradni chirurgicznej, do której zgłaszają się dzieci z otarciami, stłuczeniami czy pojedynczym złamaniem. Natomiast na oddział chirurgii trafiają dzieci z poważniejszymi problemami: złamaniami z przemieszeniem, urazami głowy. Często na rowerze są także urazy brzucha – podczas wypadku dziecko uderza kierownicą w brzuch i dochodzi do urazu narządów wewnętrznych: śledziony, wątroby. Natomiast jeżeli dojdzie do urazu mózgu, mogą powstać różne wczesne i odległe powikłania, które będą dokuczać do końca życia, np. padaczka pourazowa, niedowłady.

– Na oddział chirurgii trafiają najczęściej dzieci, które nie noszą kasku?

– Dokładnie. Bo kask chroni tak dobrze, że nawet w razie wypadku uraz jest zdecydowanie mniejszy i wystarczy wizyta w poradni chirurgicznej albo obywa się bez pomocy lekarza.

– Na co jeszcze warto zwrócić uwagę by wiosną i latem zapewnić bezpieczeństwo dzieciom?

– Chciałbym zwrócić uwagę na trampoliny. Ludzie często uważają że można zamknąć dziecko w trampolinie i zająć się swoimi sprawami. Apeluję, byśmy nie rezygnowali z nadzoru. Trafia do nas dużo dzieci, które po skoku uderza ręką lub głową w obręcz i doznaje urazów.

– Czy tak modne ostatnio pojazdy elektryczne albo silnikowe dla dzieci są bezpieczne?

– Absolutnie nie! Obserwuję, że nawet kilkuletnim dzieciom rodzice pozwalają jeździć np. quadem. Dzieci nie powinny jeździć na sprzęcie mechanicznym! One nie mają jeszcze doświadczenia i nie potrafią panować nad maszyną, która ma silnik. Dorośli czasem nie panują nad tym, a co dopiero mówić o małym dziecku. Bawi go, że jest prędkość, ale to bardzo niebezpieczna zabawa.

– Dlaczego zachęca Pan by odblaski nosić także w dzień?

– Najlepiej nosić je stale, także w dzień, by nie zapominać żeby je zakładać w razie konieczności. Najwygodniej przyczepić sobie odblask do kurtki czy torby, którą nosimy na co dzień. Są już nawet ubrania z wszytymi odblaskami, które chronią dzieci przed wypadkami. Podobnie, jak w przypadku kasków – dajmy dobry przykład dzieciom i zadbajmy również o własne bezpieczeństwo. Pieszy, który idzie poboczem w szarym odzieniu, jest niewidoczny. Kierowca zauważa go dopiero kilka metrów przed maską pojazdu, który przy szybkiej jeździe jest już nie do opanowania. Podobnie jest w mieście, gdy okolica jest gorzej oświetlona. Aby zwiększyć bezpieczeństwo dzieci, w ubiegłym roku dietę radnego przeznaczyłem na zakup 24 tys. odblasków, które rozdałem uczniom szkół podstawowych z powiatu olsztyńskiego.

Jak unikać urazów twarzoczaszki, gdzie szukać pomocy gdy nasze dziecko dozna takiego urazu? Wojewódzki Specjalistyczny Szpital Dziecięcy w Olsztynie uruchomił specjalną stronę internetową: www.stopurazom.pl, gdzie są opisane najważniejsze założenia naszego programu i znajdują się tam wszystkie niezbędne informacje dla rodziców, opiekunów czy np. trenerów sportowych.

UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2016/679 (RODO) informujemy, że z dniem 25.05.2018 r. wyłączamy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze zostaną usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
Komentarze [0]
Nikt nie skomentował jeszcze tego artykułu...
Będziesz pierwszy?
Dodaj komentarz
Komentarze w Olsztyn24 pojawiają się po akceptacji moderatora.
Autor komentarza
Na podstawie Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny [Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zmianami] - ochronie dóbr osobistych służą również pojęcia zniesławienia i zniewagi, które to działania są przestępstwami i popełnienie ich pociąga odpowiedzialność karną. Karane są one karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności, w zależności od charakteru przestępstwa. Redakcja Olsztyn24 nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy.
Media społecznościowe
Olsztyn24 w Google+
R E K L A M A
Podobne artykuły
Najnowsze artykuły
Polecane wideo
Najczęściej czytane
Najnowsze galerie
RSS| O Gazecie| Nasze loga| Regulamin Olsztyn24| Kontakt| Reklama| Copyright by Olsztyn 24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Pracuj.pl