Olsztyn24 - Gazeta On-Line
Portal Informacyjny Miasta Olsztyn i Powiatu Olsztyńskiego

Olsztyn24
R E K L A M A
W E R S J A   M O B I L N A   O L S Z T Y N 2 4    P O L E C A M Y
Strona Olsztyn24 na urządzenia mobilne z ekranem dotykowym Projektowanie stron internetowych, tworzenie stron, agencja interaktywna NETTOM.com
R E K L A M A
Wydrukuj Email
Elżbieta Mierzyńska | 2015-04-02 16:26 | Rozmiar tekstu: A A A
Co radny zrobi ze swoim psem?

Olsztyn mówi NIE

Olsztyn24
Cmentarz „Granica” w Ropczycach | Więcej zdjęć »
Jakiś czas temu, 5 lutego br., na portalu Olsztyn24 pisałam o potrzebie utworzenia grzebowiska, czy inaczej cmentarzyka dla zwierząt domowych. Problem wywołany brakiem takiego miejsca jest duży. W kilku miejscach Polski (w świecie od dawna) rozwiązano ten problem, umożliwiając utworzenie takich miejsc. Ale nie w Olsztynie.

Kiedy o tym napisałam i opowiedziałam w Radiu Olsztyn, a potem wysłałam apel do Rady Miasta Olsztyna, reakcje były dwie: od pani Haliny Ciunel, przewodniczącej Rady Miasta Olsztyna, że zainteresuje się tematem oraz od pani poseł Urszuli Pasławskiej, która przez przypadek wysłuchała apelu w Radiu Olsztyn. I co dalej? Oto dwa kierunki rozwoju sytuacji.

Pierwszy: 30 marca otrzymałam list od pani Anny Ciepielak, Dyrektor Biura Poselskiego Urszuli Pasławskiej, a następnie rozmawiałyśmy o tym telefonicznie, że Biuro zamierza wesprzeć działania, bo ze wstępnych analiz wynika, że utworzenie miejsca dla pochówku zwierząt domowych jest potrzebne z powodów etycznych, ochrony środowiska oraz pewnego rodzaju edukacji co do sposobów odpowiedzialności za psi los i że rozwiązanie problemu jest konieczne na miarę XXI wieku.
R E K L A M A
banner
Drugi: 2 kwietnia otrzymałam pismo od Przewodniczącej Rady Miasta Olsztyna, pani Haliny Ciunel, w którym poinformowała mnie, że temat został przekazany do Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Rady Miasta Olsztyna i najogólniej mówiąc, miasto mówi NIE. Takiego miejsca nie ma i nie będzie. Olsztyn ma w planach wyłącznie mieszkalnictwo, a miejsca pochówkowe to miejsca kontrowersyjne.

Wobec powyższego pragnę tylko zapytać: co zrobią ze swoimi zwierzętami radni Olsztyna? Proszę o radę, bo muszę iść ich przykładem. Zaznaczam jedynie, że nie uważam za najnormalniejsze w świecie utylizowanie psa razem z resztkami z rzeźni, co teraz proponują mi z rozpaczy olsztyńscy weterynarze, ponieważ innego rozwiązania nie znajdują. Nie uwierzę, że znajdziemy rozwiązania na poważniejsze kwestie, gdy nie potrafimy znaleźć miejsca dla kota czy psa.

Razem z odpowiedzią na NIE od władz Olsztyna, przyszła kartka świąteczna z życzeniami: Wesołego Alleluja życzą Halina Ciunel i Piotr Grzymowicz. I co mam Państwu powiedzieć?

Elżbieta Mierzyńska

Z D J Ę C I A
Komentarze [71]
~Elżbieta M / 2015-04-15 09:55
Są sprzeczne sygnały. Obecna Rada Miasta nie widzi potrzeby zajęcia się sprawą grzebowiska dla zwierząt, które grzebane są na dziko, a za jedyne plany miasta wskazała mieszkalnictwo (ciekawe, a gdzie miejsca pracy dla tych mieszkańców, ale to inny temat). Pismo, które podpisała Przewodnicząca Halina Ciunel, otrzymałam i w całości przytoczyłam na portalu olsztyn24 dnia 2 kwietnia (tytuł tekstu: Olsztyn mówi NIE). Teraz natomiast, niezależnie od negatywnej reakcji olsztyńskich radnych, niezależnie też od obszernego tekstu opublikowanego 15 kwietnia w Gazecie Olsztyńskiej, która również pilotuje ten temat, pewna osoba z Urzędu Miasta (prosi o nie podawanie nazwiska) poinformowała, że widziała plan dla Pieczewa (potwierdziła to także obecna radna – pani Krystyna Flis z Towarzystwa Miłośników Olsztyna) i na nim teren 712 KE, który ówczesna Rada 20 maja 2007 roku zatwierdziła jako możliwy na organizację miejsca pochówkowego dla zwierząt domowych. Wtedy uwzględniono i dostrzeżono problem. Teraz jednak już z tym problemem właściciele zarejestrowanych w Olsztynie 12 tysięcy psów oraz około 8 tysięcy kotów odsyłani są do gmin ościennych, nie wiedząc od czego i jak zacząć tam interwencję i czy gmina nie powie im „a idźcie z tym do swojego urzędu”. Po prostu temat jakby nie istnieje w grupie spraw do uporządkowania. Miałam wielką nadzieję, że w sytuacji, gdy w województwie warmińsko-mazurskim nie ma ani jednego grzebowiska, to jakieś ważne miasto na mapie regionu da wzorcowy początek. Napisałam w sprawie do Marszałka Województwa oraz do Prezydenta Olsztyna i oczekuję na dobry ruch w stronę rozwiązania problemu. Nie myślę tu o jakiś pogrzebach dla zwierząt, nie myślę o pomnikach, myślę o krematorium (nie śmieciowym!) i myślę o chowaniu prochów psa czy kota na poletku, do tego wskazanym. Sama tematu nie udźwignę, to prawda, dlatego temat upubliczniłam, szukając w Państwa reakcji ścieżki do działania. Z poważaniem. Elżbieta Mierzyńska
~Bolesława z Wieliczki !!!! / 2015-04-12 08:00
JESTEM NA TAK !!!!! POWINNY BYĆ TAKIE CMENTARZE DLA ZWIERZAKÓW !!!! Przecież żyją z nami jak członek rodziny !!!! Mój psiak Puszek miał 17 lat jak odszedł :( I co miałam go wyrzucić na śmietnik !!!!! Został pochowany !!!!
~Patrycja O / 2015-04-10 08:15
a ja jestem jak najbardzie za pochowkiem dla zwierzat....bo i miasto by zarobilo , ale i nasze pupile mogly by spokojnie spoczywac....to ze to sa zwierzeta nie oznacza ze maja byc traktowane jak smieci..bo czy kto kolwiek interesowal sie co ludzie i mieszkancy olsztyna robia ze zmarlymi zwierzakami do tej pory? juz wam mowie....wsadzaja w worki na smieci by nikt nie widzial co zostaje wynoszone...najczesciej laduja w smietniku albo skoro wit sa wyworzone za miasto rowniez wyrzucane gdzies w srodku lasu badz zakopywane w plastikowych workach....bo niestety ale zawozenie zwierzecia i jego palenie rowne jest z kosztami..gdyby zas zarejestrowane zwierzaki musialy byc zglaszane o swoim zgonie....taka informacja musiala by istniec w komputerze....a chowajac zwirzaka dodatkowo taka informacja powinna byc zamieszczana pod data i informacja o zgonie....fakt to by bylo bardzo dobry kierunek edukacyjny dla dzieci i wzieci pelnej odpowiedzialnosci za pupila....bo puki co nikt nie jest karany za barbarzynskie wywalanie zmarlych zwierzakow gdzie popadnie, nikt nie odpowiada za bezmyslne porzucanie zwierzakow pod czas wakacji....nikt!!!!! obecne kary sa niczym w porownaniu z tymi jakie sa za granica....i tam rowniez sa pochówki dla zwierzat....obecnie posiadam dwa porzucone pod czas okresu wakacyjnego PSY....Sunia doswiadczyla przemocy juz u wlascicieli ktorzy ja porzucili....przy spacerze i po pojawieniu sie przechodniego reagowala ucieczka do domu ze strasznym piskiem zostala porzucona na srdku wioski (FRĄCZKI)....drugi zas PIES rowniez porzucony w okresie wakacyjnym zostal porzucony u mnie na osiedlu wczesnie rano...ale w ten sam dzien sprowadzilam go do domu...ma krzywa nozke co oznaczalo by ze zostal skopany,badz z duza sila wyrzucony z auta i pojawil sie problem z nozka....nie wyobrazam sobie by sunia mojej 5 letniej corci ktora ma narazie 3 lata zostala spalona i wysypana niewiadomo gdzie....wiec apeluje wraz z ELĄ MIERZYŃSKA by jednak tematyka cmentarza dla zwierzat zostal przemyslany pozytywnie a najlepiej by wyznaczone osoby przeprowadzily ankiete i zebraly wyznaczona ilosc przepisów.....jak na tramwaje jest miejsce rozkopujac pol Olsztyna tworzac problem drogowy znajdzie sie i nie wielkie miejsce na pochowki zwierzat!!!!!!!!!
~Zbyszek P-Chicago / 2015-04-08 16:23
Nie potrzeba wielkich inwestycji aby powstał taki cmentarz-grzebowisko.Za przykład może słuzyć taki cmentarz w Koniku Nowym.Do administrowania potrzebna jest osoba, nie z nadania partyjnego,, ale autentyczny miłośnik zwierząt”.Może ktoś z Olsztyniaków ma jakiś kawałek nieużytku w pobliżu Olsztyna i wystąpił by o pozwolenie na zorganizowanie takiego miejsca,, opłacalność gwarantowana, a marzenia mieszkańców spełnione. https://www.youtube.com/watch?v=wVUUhgJibf8
~wspomnienie Łysego / 2015-04-08 08:27
Pewnie wszyscy wiemy, ktoś już wyżej napisał, że miarą naszego człowieczeństwa jest m.in. stosunek do naszych braci mniejszych, niezależnie od tego czy ich zjadamy czy tylko głaszczemy. Czy w Ratuszu ktoś zadaje sobie pytanie jaką lekcję człowieczeństwa dajemy dzieciakom nie rozwiązując problemu pochówku zwierząt? Można się roześmiać, bo tyle jest ważniejszych spraw, ale dzieciaki widzą, że starość, niedołęstwo, choroba, martwy mieszkaniec domu staje się problemem. Trzeba sprawę załatwić chyłkiem, potajemnie, wstydliwie. To jedna z wielu lekcji. Miałem to szczęście, że Łysy miał twardy charakter, mimo wielu chorób trzymał się dzielnie i spoczął na działce pod lasem zaprzyjaźnionego właściciela kawałka ziemi. Ta sprawa, jak wiele innych, pokazuje też stosunek władz - nikogo imiennie, chociaż wspominajmy na kogo głosowaliśmy - do różnych spraw, a przede wszystkim do znaczenia słowa Samorząd i tego kto, wobec kogo pełni rolę służebną. SAMO-URZĄD postanowił prowadzić rządy technokratyczne, uznał, że wie lepiej czy warto rozkopać miasto i wprowadzić w jego nieprzystosowaną tkankę obce ciało. Technokratyczne myślenie zwycięża, zamiast zatrzymać się, zastanowić nad problemem. Najłatwiej jest wprowadzić obostrzenia: rejestracja, śmietniki na odchody, mandaty, ale czy życie naprawdę sprowadza się tylko do takich spraw jak płacenie podatków, wydalanie i system nakazowo-rozdzielczy, a wszystko to w równych tabelkach?
~Złozyłam pismo w sprawie / 2015-04-08 08:24
Szanowni Państwo,Dobrzy Ludzie, informuję, że 7 kwietnia w sekretariacie Marszałka Województwa Warmińsko-Mazurskiego oraz w kancelarii Prezydenta Olsztyna złożyłam prośbę o wnikliwe rozpatrzenie sytuacji i poczynienie takich kroków, które umożliwiłyby utworzenie choć jednego w regionie, legalnego grzebowiska - cmentarzyka dla zwierząt domowych. Do pisma z prośbą dołączyłam wydruk wszystkich komentarzy, jakie Państwo tu zamieściliście oraz mapkę znanych cmentarzyków dla zwierząt w Polsce (przykład, że można je utworzyć). Dziękuje portalowi olsztyn24, że mogłam przedstawić ten temat. Wiem, że na portalach społecznościowych został także ten temat zaprezentowany - dziękuję , zapewne nie tylko w imieniu własnym ! Jeśli ludzi dobrej woli nie zabraknie, może uda się znaleźć rozwiązanie na miarę XXI wieku i nie będziemy musieli działać „na dziko”, zaznając różnych utrudnień i przykrości. Elżbieta Mierzyńska, właścicielka psa.
~Krystyna / 2015-04-07 20:53
Popieram wniosek Pani Eli Mierzyńskiej! Jestem za cmentarzem dla naszych czworonożnych pupili. Swojego pierwszego psa pochowałam na wsi u rodziny, w ukochanym przez niego miejscu i nie wyobrażam sobie, że drugi skończyłby jako odpad z spalarni - jak śmieć :(
~Czarek / 2015-04-07 17:52
Oczywiście, że powinien być cmentarz dla zwierzątek, jeśli ktokolwiek miał kiedyś zwierzątko ten wie jak oddane być potrafi i jak ważną pełni rolę w życiu człowieka...i niewątpliwie zasługuje by mieć skrawek takiego miejsca na ziemi...
~Hanna / 2015-04-07 15:52
Popieram wniosek.Takie grzebowisko dla zwierząt jest potrzebne.
~Anna / 2015-04-07 15:34
Jestem na wielkie TAK ! za cmentarzem dla zwierząt ponieważ mój piesek w moim życiu pełni bardzo ważną rolę jest moją terapią w ciężkich chwilach i kocha bezwarunkowo ! Jest ze mną na dobre i na złe . Jak mogłabym takie stworzenie potraktować jako odpad skoro to moja część życia ! Nie wyobrażam sobie tego a ludzie którym zwierzęta są obojętne nie mają serca.
~Andrzej K / 2015-04-07 13:49
jestem na TAK. Ilość komentarzy świadczy, że z problemem trzeba się zmierzyć.
~ / 2015-04-07 13:14
Zobaczcie jak wygląda cmentarzyk dla zwierząt w Mochle, w Polsce!!!! https://www.youtube.com/watch?v=1H4HgxDlaoo
~Ela i pies / 2015-04-07 11:20
Bardzo dziękuję za komentarze na TAK. Nie wiem, co jeszcze możemy zrobić, by mieć prawo do prawa uwzględniającego nasz głos? Nigdy nic złego nie spotkało mnie ze strony zwierząt, dlatego tak bardzo, także w imieniu ludzi podobnych do mnie, wołam o miejsce pochowku dla zwierząt. Gdziekolwiek, ale żeby choć jedno takie miejsce było w regionie. W tekście z 5 lutego na olsztyn24 wskazywałam miejsca w Polsce, gdzie temat pięknie załatwiono, gdzie na trzy sposoby można takie miejsce utrzymywać: jako dodatkowa usługa komunalna, jako działalność stowarzyszenia, jako działalność usługowa przedsiębiorcy prywatnego. To usługi płatne, bez dziadostwa i bałaganu, jaki proponuje się mi w regionie CUDÓW, w którym rozwiązaniem ma być posyłanie psa z odpadami na grupowe spalanie. Zamiast rozwiązania na miarę XXI wieku, propozycja z zapadłej wsi. Przepraszam, ale słów brakuje na takie traktowanie ludzi - zaznaczam - ludzi, bo właściciele psów i kotów nimi są i czują krzywdę. Elżbieta Mierzyńska i pies
~sympatyk / 2015-04-07 10:56
Popieram autorkę apelu panią Elę i jej psa. Słuszna sprawa, ale odsyłanie ich z kwitkiem to granda.
~była olsztynianka / 2015-04-07 10:51
Zaglądam do byłego miasta, ale cudów w nim nie ma, choć galerie handlowe jak w innych miastach są pełne towarów. Jakie to smutne....Pomóżcie właścicielom psów i kotów, bo właściciele zwierząt to też ludzie, mieszkańcy, obywatele, ciężko to przyjąć do wiadomości? Co się z Wami wszystkimi tam na urzędach dzieje !!!!!
~Teresa / 2015-04-07 10:21
Również przeżyłam odejście swego ukochanego pupila. Umarł w domu, godnie, przy swoich opiekunach. Pochówek, cóż nie powiem gdzie spoczywa, nie dałam do spalenia, nie zasłużył sobie na to, by być skremowany wraz z odpadami. To było żywe zwierzątko, kochane. Powinno być cmentarzysko dla zwierzątek, które żyją z nami, kochają nas.Pomysł jest przedni, a radni jak zwykle maja to w nosie. Kampania wyborcza się skończyła, zostali namaszczeni, więc po co się starać, po co podejmować decyzje,wytężać umysły.Proszę, może akcja społeczna wymusi na nich działania.Bardzo popieram ten pomysł.Nauczy nasze dzieci empatii do naszych „braci mniejszych”.
~Małgorzata R / 2015-04-07 10:16
W pełni popieram wniosek pani Eli i z całym sercem przyłaczam się do niego i obiecuję wsparcie. To jest niegodne nas ludzi, abyśmy swoich najwierniejszych przyjaciół po ich odejsciu traktowali jak śmieci. Też ma dwa chore i stare, ale bardzo kochane pieski i nie wyobrażam sobie , aby taki byłby ich koniec. Władze naszego miasta nie kochają chyba zwierzat, kiedyś apelowałam o pojemniki na psie odchody, bo każdy krytykuje udekorowane trawniki , ale nikt nie daje szansy właścicielom psów aby wyrzucać psie kupki do wyznaczonych pojemników. Ja po swoich zbieram i niestety wrzucam do śmietnika ogólnego.
~psiarz / 2015-04-07 09:08
Mój pies miał szczęście, bo został pochowany w ogrodzie weterynarza, za co mu bardzo dziękuję. Ale co zrobię z drugim, który mi się trafił jako znajda ????? To samo mam żal do włodarzy, że nie stawiają w mieście koszy na śmieci itp., a chcą aby ludzie nie śmiecili, a psiarze po psach sprzątali. Sprzątam, ale co mam zrobić z psią torebką? Świat takie sprawy dawno opanował, ale u nas ciągle to problem, aż wstyd, aż niewiarygodne, że jesteśmy w Wielkiej Europie! Tylko siedzą w ławkach radni bezradni za nasze pieniądze.
54321

Dodaj komentarz
Komentarze w Olsztyn24 pojawiają się po akceptacji moderatora.
Autor komentarza
Na podstawie Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny [Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zmianami] - ochronie dóbr osobistych służą również pojęcia zniesławienia i zniewagi, które to działania są przestępstwami i popełnienie ich pociąga odpowiedzialność karną. Karane są one karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności, w zależności od charakteru przestępstwa. Redakcja Olsztyn24 nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy.
Media społecznościowe
Olsztyn24 w Google+
R E K L A M A
Podobne artykuły
Najnowsze artykuły
Polecane wideo
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
Najnowsze galerie
RSS| O Gazecie| Nasze loga| Regulamin Olsztyn24| Kontakt| Reklama| Copyright by Olsztyn 24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Pracuj.pl