Olsztyn24 - Gazeta On-Line
Portal Informacyjny Miasta Olsztyn i Powiatu Olsztyńskiego

Olsztyn24
R E K L A M A
W E R S J A   M O B I L N A   O L S Z T Y N 2 4    P O L E C A M Y
Strona Olsztyn24 na urządzenia mobilne z ekranem dotykowym Projektowanie stron internetowych, tworzenie stron, agencja interaktywna NETTOM.com
R E K L A M A
Wydrukuj Email
FWM | 2015-10-19 21:55 | Rozmiar tekstu: A A A

Pablo Sabat i muzyczne arcydzieła w piątek w filharmonii

Olsztyn24
 
Filharmonia Warmińsko-Mazurska zaprasza w piątek (23.10) o godz. 19.00, na muzyczny wieczór z udziałem wybitnego dyrygenta i pianisty peruwiańskiego. Jest nim Pablo Sabat, który ułożył program piątkowego koncertu z samych arcydzieł, a wspaniały Koncert c-moll Beethovena zagra, dyrygując od fortepianu.

Artysta należy do najbardziej wszechstronnych muzyków w dziedzinie muzyki klasycznej w Peru. Prowadzi orkiestry zarówno w swoim kraju rodzinnym jak i w innych krajach Ameryki Południowej, w Stanach Zjednoczonych oraz w Europie.

Jako pianista Pablo Sabat występował z orkiestrami Ameryki Południowej, w tym z Narodową Orkiestrą Symfoniczną Peru. Koncertuje jako solista, kameralista, towarzyszy też wykonawcom recitali pieśni w Peru, Wenezueli, Kolumbii, Trinidad i Tobago, w Meksyku, w Stanach Zjednoczonych, w Hiszpanii i Austrii. Orkiestra symfoniczna filharmoników warmińsko-mazurskich pod batutą i z towarzyszeniem Pablo Sabata w piątkowym koncercie pt. „Muzyczne arcydzieła” – Ravel, Beethoven wykona następujące kompozycje:
R E K L A M A
banner
» Maurice Ravela – Le Tombeau de Couperin (Nagrobek Couperina),
» Ludwiga van Beethovena – III Koncert fortepianowy c-moll op. 37,
» Ludwiga van Beethovena – VII Symfonia A-dur op. 92.

******

Wprowadzenie

Le Tombeau de Couperin (Nagrobek Couperina) Maurycego Ravela (1875-1937) zawiera w tytule hołd złożony jednemu z najwybitniejszych kompozytorów francuskich, mistrzowi klawesynu, którego koronkowy styl, pełen ozdobników, miał tyle specyficznego czaru, iż stał się najświetniejszym wzorcem francuskiej muzyki rokokowej.

Utwór powstał – jak wiele kompozycji Ravela – najpierw jako sześcioczęściowa suita na fortepian w roku 1917: każdą z części zadedykował autor jednemu ze swoich przyjaciół poległych podczas I wojny światowej.

W 1922 r. Ravel zorkiestrował cztery wybrane części suity. A był chyba największym w muzyce francuskiej mistrzem orkiestrowych barw i wyrafinowanej instrumentacji (stąd część jego twórczości uznawana jest za dopełnienie impresjonistycznego dzieła Debussy’ego).

Do najszerzej znanych przykładów orkiestralnego mistrzostwa Ravela należą m.in. poemat symfoniczny La Valse – olśniewająca apoteoza tego tańca, czy Pawana dla zmarłej Infantki – kompozycja tajemnicza, jak gdyby tchnienie życia w dostojne portrety hiszpańskich Infantek malowane przez Velasqueza. O Bolerze, które przyniosło kompozytorowi wielką popularność, wspominać chyba nie trzeba.

Jednocześnie był Ravel mistrzem stylizacji; uwielbiał czarować, zwodzić, zakładać maski; potrafił stać się bardziej cygański niż sami Cyganie (rapsodia na skrzypce i orkiestrę Tzigane) i bardziej hiszpański niż Hiszpanie (orkiestrowa Rapsodia hiszpańska).

W Nagrobku Couperina, wciąż pozostając sobą, oddał klimat i ducha francuskich mistrzów baroku. Po otwierającym Preludium następują tu kolejne stylizacje dawnych tańców: Forlane, Rigaudon, Menuet...  Ravel zwykł zresztą dodawać, że nie chodziło mu tylko o Couperina:, że ten hołd składa w rzeczywistości całej muzyce francuskiej XVIII wieku. Znajdziemy tu tak charakterystyczne dla muzyki Ravela zamiłowanie do precyzji, eleganckiej formy, pedantycznie cyzelowanego detalu i ornamentu. On sam podkreślał m.in., iż stale studiuje Mozarta, i że wszystko co tworzy, wypływa u niego z klasycznych ideałów.

III Koncert fortepianowy c-moll op. 37 Ludwika van Beethovena (1770-1827) pokazuje już kompozytora dojrzałego, który wie, dokąd chce iść, i w jakim celu. To utwór niemal romantyczny, pełen dramatycznych napięć i akcentów. Orkiestra przestaje tu być tylko akompaniamentem, wyraźnie się aktywizuje i raz po raz podejmuje dialog z pianistą, a fortepian – już w pełni blasku – sam chwilami brzmi jak orkiestra.

Koncert c-moll powstawał w latach 1800-1802, zaś jego prawykonanie odbyło się 5 kwietnia 1803 roku. Przy fortepianie zasiadł sam kompozytor, a program koncertu (ogromny, wręcz przeładowany, co niestety skończyło się klapą) obejmował także m.in. jedyne oratorium Beethovena: „Chrystus na Górze Oliwnej”.

W tym samym czasie gotowe były już tak dzisiaj popularne sonaty fortepianowe jak „Księżycowa”, rodziły się szkice III Symfonii zwanej „Eroiką”.

A nad tym wszystkim ciążył osobisty dramat kompozytora: widmo nadciągającej głuchoty, której nieubłagany rozwój musiał przyjąć ostatecznie do wiadomości około roku 1802.

VII Symfonia A-dur op. 92 Beethovena to apoteoza tańca, radości życia, wręcz rozbuchane dionizja. Ale oto w samym środku zabawy przychodzi chwila refleksji: nadzwyczajnej urody Allegretto, bliskie w klimacie jakiemuś śpiewnemu marszowi żałobnemu, po którym następuje Scherzo z cytatem starej, kulawej pieśni dziadowskiej, co brzmi jak wyraźne memento mori w oceanie rozpasanej energii życiowej, która się tu przelewa.

Owej bachicznej energii było w muzyce Siódmej Symfonii aż nadto, przynajmniej jak na gusty niektórych współczesnych... Carl Maria Weber dostrzegł w niej rysy szaleństwa. Surowy profesor Wieck, ojciec Klary Schumann – diagnozował oschle: nadmierne pijaństwo! Natomiast parędziesiąt lat później, Ryszard Wagner stwierdził: „gdy grają Siódmą, to nawet stoły i ławy, i dzbany, i kielichy same ruszają do tańca”. I ponoć sam też pewnego razu wykonał jakiś szalony taniec, ku zdumieniu przyjaciół słuchających Franciszka Liszta, który przegrywał im tę symfonię przy fortepianie!

Przed skomponowaniem Dziewiątej Symfonii Beethoven mawiał o Siódmej, iż jest ona jego „największą i najlepszą”. Zaczął ją pisać w roku 1811. Latem tego roku próbował podreperować zdrowie w kurorcie Teplitz w Czechach, gdzie przebywał do września i skąd wrócił do Wiednia z zapasem nowych sił twórczych. W jego szkicowniku z owego czasu znajdujemy jednocześnie zanotowane pomysły do symfonii Siódmej i do Ósmej, plany nigdy nienapisanych koncertów fortepianowych mających następować po Piątym, a nawet... kilka cytatów z „Ody do Radości” Schillera, co świadczy, iż już wtedy kiełkowały pomysły Dziewiątej Symfonii, ukończonej ostatecznie, jak wiemy, dopiero dwanaście lat później, w roku 1823.

******

Pablo Sabat – dyrygent, fortepian

Studia muzyczne rozpoczął w swoim mieście rodzinnym, Limie. Dyplom Cum laude w dziedzinie fortepianu otrzymał w Instituto Universitario de Estudios Musicales w Caracas, gdzie jednocześnie pobierał lekcje klawesynu, dyrygentury oraz muzyki kameralnej. Dzięki zwycięstwu w Konkursie Klawesynowym w Westminster w roku 1995, został przyjęty do Westminster Choir College w Princeton, do klasy fortepianu Eny Bronstein, ongiś uczennicy Claudia Arrau. Pobierał też lekcje akompaniamentu fortepianowego pod kierunkiem Daltona Baldwina i Glenna Parkera. Ukończywszy tam z wyróżnieniem kurs fortepianu, kontynuował naukę w Hartt School of Music Uniwersytetu w Hartford jako uczeń Harolda Farbermana. Pracował również pod kierunkiem Gustawa Meiera, Leona Botsteina i Apo Hsu.

Należy do najbardziej wszechstronnych muzyków w dziedzinie muzyki klasycznej w Peru. Prowadzi orkiestry zarówno w swoim kraju rodzinnym jak i w innych krajach Ameryki Południowej, w Stanach Zjednoczonych oraz w Europie.

Dyrygował m.in. zespołami Bogotá Philharmonic, Guayaquil Symphony, orkiestrą Filharmonii w Charkowie oraz orkiestrą kameralną Filharmonii Czeskiej. Pracował z tak wybitnymi solistami jak Gil Shaham, Philip Setzer, Sarah Chang, Andrei Gavrilov, Joaquin Achúcarro, Lukas Vondracek, Maurice Hasson, Ray Chen, Valentina Lisitsa, Evgenia Rubinova, Natasha Paremski, Sasha Rozhdestvensky i inni.

Jako pianista Sabat występował z orkiestrami Ameryki Południowej, w tym z Narodową Orkiestrą Symfoniczną Peru. Koncertuje jako solista, kameralista, towarzyszy też wykonawcom recitali pieśni w Peru, Wenezueli, Kolumbii, Trinidad i Tobago, w Meksyku, w Stanach Zjednoczonych, w Hiszpanii i Austrii. W ostatnim czasie Pablo Sabat wykonał też szereg recitali w Limie, dla poświęconych muzyce Gustawa Mahlera, Franza Liszta i Claude’a Debussy’ego. Prezentował m.in. wszystkie cykle pieśni Mahlera z udziałem wybitnych śpiewaków peruwiańskich, wykonał po raz pierwszy w Peru pełne cykle fortepianowe Anneés de Pèlerinage (Lata pielgrzymki) Liszta oraz zeszyty I i II Preludiów na fortepian Debussy’ego.

W latach 2003- 2006 pełnił funkcję dyrygenta – współpracownika w Narodowej Orkiestrze Symfonicznej w Peru. W ramach swych obowiązków poprowadził dużą liczbę koncertów o szerokim repertuarze, obejmującym muzykę od baroku do czasów współczesnych. W roku 2006 dyrektor Narodowego Instytutu Kultury Peru powierzył mu zadanie sformowania i poprowadzenia Narodowej Orkiestry Kameralnej, jako zespołu młodych i utalentowanych muzyków. Zespół ten koncertował w wielu różnych miejscach w Limie, m.in. w Pałacu Prezydenckim, gdzie wśród słuchaczy zasiadła Pierwsza Dama. Pablo Sabat był również dyrektorem artystycznym Orquesta de la Ciudad de los Reyes, wybitnego zespołu symfonicznego złożonego z najlepszych muzyków w Limie. Z Narodową Orkiestrą Symfoniczną koncertuje regularnie, ostatnio prowadził na przykład pierwsze peruwiańskie wykonania Siódmej Symfonii Mahlera i Życia bohatera Ryszarda Straussa.

Żywe oddanie sprawie edukacji młodych muzyków, jakie wykazał tworząc Narodową Orkiestrę Kameralną, sprawiło, iż w roku 2010 powierzono mu funkcję dyrektora artystycznego i dyrygenta Młodzieżowej Orkiestry Symfonicznej, będącej jednym z sześciu zespołów pod oficjalną opieką Ministerstwa Kultury. Orkiestra ta skupia młodych muzyków, dając im możliwość ćwiczenia repertuaru symfonicznego i kameralnego pod kierunkiem wymagających nauczycieli, przygotowując do przyszłej kariery zawodowej w dziedzinie muzyki. Z orkiestrą tą Sabat zainaugurował Sezony Operowe pod egidą Ministerstwa Kultury, prowadząc spektakle Wesela Figara i Czarodziejskiego fletu.

W ciągu ostatnich lat, dzięki pracy jego samego oraz współpracujących z nim muzyków, Młodzieżowa Orkiestra Symfoniczna zyskała rangę liczącego się zespołu symfonicznego w Peru. Zespół ten koncertował już z tak znakomitymi muzykami jak Gil Shaham, Joaquín Achúcarro czy Andrej Gavrilov.

Od roku 2012 Pablo Sabat jest również dyrektorem muzycznym peruwiańskiej Arequipa Symphony Orchestra, zespołu, który dzięki niemu szybko zdobył ogólnonarodowy rozgłos po latach artystycznego zastoju. Miarą sukcesu w dziele odbudowy tej orkiestry może być głośno oklaskiwane wykonanie w Arequipa w ciągu roku 2013 cyklu wszystkich symfonii Beethovena (włączając w to również Dziewiątą oraz koncerty fortepianowe Pierwszy i Trzeci, którymi Sabat dyrygował od fortepianu). Ostatnio również dyrygował on Beethovenowską Dziewiątą w Sali Gran Teatro Nacional w Limie, z udziałem połączonych sił Młodzieżowej Orkiestry Symfonicznej i Arequipa Symphony, zyskując wielki aplauz publiczności.

Obecnie Pablo Sabat mieszka w Limie z żoną Moniką i córką Weroniką. Jest także profesorem dyrygentury orkiestrowej w Narodowym Konserwatorium Peru.

******

23 października 2015 (piątek), godz. 19.00, sala koncertowa Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej

Muzyczne arcydzieła – Ravel, Beethoven


» Pablo Sabat – dyrygent, fortepian
» Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej

W programie:

» Maurice Ravel –  Le Tombeau de Couperin (Nagrobek Couperina)
Prélude
Forlane
Rigaudon
Menuet


» Ludwig van Beethoven – III Koncert fortepianowy c-moll op. 37
Allegro con brio
Adagio molto
Finale (Prestissimo)


» Ludwig van Beethoven – VII Symfonia A-dur op. 92
Poco sostenuto – Vivace
Allegretto
Presto – Assai meno presto
Allegro con brio


******

Bilety do nabycia w kasie biletowej filharmonii pon.-pt. w godz. 10-18
oraz na stronie www filharmonii.


logo FWM
Komentarze [0]
Nikt nie skomentował jeszcze tego artykułu...
Będziesz pierwszy?
Dodaj komentarz
Komentarze w Olsztyn24 pojawiają się po akceptacji moderatora.
Autor komentarza
Na podstawie Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny [Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zmianami] - ochronie dóbr osobistych służą również pojęcia zniesławienia i zniewagi, które to działania są przestępstwami i popełnienie ich pociąga odpowiedzialność karną. Karane są one karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności, w zależności od charakteru przestępstwa. Redakcja Olsztyn24 nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy.
Media społecznościowe
Olsztyn24 w Google+
R E K L A M A
Podobne artykuły
Najnowsze artykuły
Polecane wideo
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
Najnowsze galerie
RSS| O Gazecie| Nasze loga| Regulamin Olsztyn24| Kontakt| Reklama| Copyright by Olsztyn 24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Pracuj.pl