Olsztyn24 - Gazeta On-Line
Portal Informacyjny Miasta Olsztyn i Powiatu Olsztyńskiego

Olsztyn24
R E K L A M A
W E R S J A   M O B I L N A   O L S Z T Y N 2 4    P O L E C A M Y
Strona Olsztyn24 na urządzenia mobilne z ekranem dotykowym Projektowanie stron internetowych, tworzenie stron, agencja interaktywna NETTOM.com
R E K L A M A
Wydrukuj Email Łukasz Czarnecki-Pacyński | 2016-05-21 15:36 | Rozmiar tekstu: A A A

„Jem Owoce, Piję Mleko” – już po raz piąty w Olsztynie

Olsztyn24
Dawid Baran przyjmuje gratulacje od wojewody warmińsko-mazurskiego Artura Chojeckiego (fot. Cezary Antczak) | Więcej zdjęć »
Odział Terenowy Agencji Rynku Rolnego w Olsztynie już po raz piąty zaprosił wczoraj (20.05) dzieci z naszego regionu do udziału w imprezie sportowej pt. „Jem Owoce, Piję Mleko – w życiu zajdę daleko”.

„Odżywiaj się zdrowo i uprawiaj sport, a będziesz miał szansę na życiowy sukces” - ten pozorny „truizm” zna chyba każdy, ale chyba każdemu z nas warto go wciąż przypominać. A na pewno warto uczyć tego dzieci, po to, żeby teraz nabrały odpowiednich nawyków, które potem zaprocentują w ich dorosłym życiu.

ARR w Olsztynie, przy współpracy Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 3 w Olsztynie, który użyczył swoich boisk sportowych oraz Stowarzyszenia WROTA z Lamkowa k. Barczewa i Przedszkola Miejskiego nr 5 w Olsztynie, przygotował bogaty zestaw konkurencji „sportowo-spożywczych”. Ich celem było zwrócenie uwagi młodych ludzi na fakt istnienia wokół nas warzyw i owoców, które są najbardziej wartościowym pokarmem dla młodych, rozwijających się organizmów.
R E K L A M A
banner
Już same nazwy kolejnych konkurencji kierują nasze myśli ku tej tematyce. W „Sztafecie ogórkowej” rolę przekazywanej w biegu sztafetowym pałeczki pełni poczciwy, wyhodowany na polu ogórek. Nazwy kolejnych konkurencji: „Zbuduj kopiec ziemniaków”, „Toczenie jabłek”, „Kelner” czy „Sianie marchewek” mówią same za siebie. W tym roku doszła jeszcze jedna dyscyplina: „Linowy siłacz” czyli stare, poczciwe przeciąganie liny, do udziału w którym zaproszono uczniów trzecich klas.

- Każdego roku przyjmujemy dzieci z zerówek przedszkolnych i szkolnych oraz klas I – III szkół podstawowych, ponieważ nasz program pt. „Owoce i warzywa w szkole” obejmuje właśnie dzieci w tym wieku” - informuje Dariusz Wasiela, dyrektor Oddziału ARR w Olsztynie.

- Nie byliśmy w stanie, z uwagi na wymogi bezpieczeństwa, przyjąć wszystkich zgłaszających się, dlatego postanowiliśmy, przy piątej edycji turnieju, wykorzystać cyfrę „5” i – zgodnie z regulaminem naszej imprezy sportowej - dopuścić do udziału w niej 50 drużyn, zapisywanych na listę w kolejności zgłaszania się - dodaje Małgorzata Bałusz, prezes Stowarzyszenia WROTA.

- Te z nich, które nie zdążyły zapisać się w poprzednich latach, teraz pojawiły się jako jedne z pierwszych - mówi M. Bałusz z uśmiechem.

Ostatecznie na listę startową zapisano 33 szkoły podstawowe oraz 17 przedszkoli z całego województwa warmińsko-mazurskiego. Pięćdziesiąt drużyn plus przybyli autokarami ich kibice to razem ok. 4000 młodych ludzi, którzy zawiozą potem idee zdrowego odżywiania się do wielu miejscowości naszego regionu.

Osoba prowadząca zdrowy tryb życia nie powinna mieć kłopotów z koordynacją ruchów. Można było łatwo zweryfikować swoje możliwości w tym zakresie, startując w konkurencji „Kelnerzy”. Jej uczestnicy brali udział w sztafecie slalomem, przekazując sobie nawzajem rakietkę do tenisa stołowego, na której trzeba było utrzymać owoc lub warzywo. Pewnej zręczności wymagało też toczenie dwóch jabłek jednocześnie przy pomocy dwóch rąk. Tutaj sędziowie dopuszczali możliwość toczenia w zastępstwie piłek do tenisa – w końcu jabłka służą przecież do jedzenia a nie do wycierania nawierzchni boiska. Testem szybkości było z kolei budowanie kopca z ziemniaków. Te ziemniaki były wrzucane po dwa do specjalnej obręczy przez kolejnych zawodników z drużyny. Kiedy swoje dwa ziemniaki doniósł na miejsce piąty zawodnik, musiał teraz ułożyć ze wszystkich dziesięciu nierozpadający się kopiec. To proste, powiecie? No to spróbujcie zrobić to sprawnie na czas.

- Bardzo nam się tu podobało - komentują Maciek, Bartek i Łukasz ze Szkoły Podstawowej w Olsztynku. Najbardziej odpowiadało im przeciąganie liny oraz sztafeta „marchewkowa”. W tej konkurencji pierwsza osoba z drużyny zbierała marchewki „posadzone” w wyznaczonych miejscach i przekazywała je kolejnemu zawodnikowi swojej drużyny. Ten z kolei musiał szybko „posadzić” marchewki z powrotem w tych samych miejscach. Jego następca znowu szybko zbierał warzywa i przekazywał kolejnemu zawodnikowi, który biegł „posadzić je” na miejsce. Trzeba było wykazać się tutaj nie tylko szybkością, ale także precyzją działania.

Olsztyński Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 3 dysponuje przylegającym do budynków rozległym terenem zielonym. Oprócz znajdujących się na nim dwóch boisk sportowych, pozostało jeszcze dużo miejsca na urządzenie pokazu pasterstwa owiec, kóz, osiołka, lam i psa pasterskiego czy ustawienie ula demonstracyjnego z żywymi pszczołami oraz różnych straganów ze zdrową żywnością. Zainteresowani mogli także obserwować dziecięcy teatr konny albo kibicować – a potem delektować się smakiem – gotowaniu zupy gulaszowej w kotłach.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się stanowiska: wojska polskiego, policji, straży pożarnej oraz straży miejskiej. Dzieciaki mogły poczuć się jak prawdziwi funkcjonariusze policji: ubrać mundur oraz przymierzyć tzw. żółwia - ochronny ubiór używany podczas imprez masowych. - Ale najbardziej każdy chciał pobawić się sygnalizacją świetlną radiowozu - śmieje się aspirant Rafał Prokopczyk z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. W rewanżu policjanci z KMP odpytywali dzieci ze znajomości przepisów ruchu drogowego, potrzebnych im, aby mogły bezpiecznie dotrzeć do szkoły. Dzieciaki rozciągały też węże strażackie, dźwigały ekwipunek żołnierski, oglądały roboty i akcesoria szkoły pływackiej Delfin, bawiły się w dmuchanym zamku, „doiły” mechaniczną krowę - słowem naprawdę miały co robić. Sześcioletniemu Antosiowi z Olsztyna najbardziej podobały się: policyjny motor oraz wojskowy quad. A jego mama uważa, że „wszystko było ciekawe i oby więcej takich wydarzeń”.

- Cieszę się, to wyjątkowa impreza, którą nasz region organizuje jako pierwszy w kraju - mówi wojewoda warmińsko-mazurski Artur Chojecki, który objął zawody swoim patronatem honorowym. - Trudno przecenić wagę propagowania zdrowego stylu życia dzisiaj, w dobie śmieciowego jedzenia, które bywa potem przyczyną wielu chorób. Wobec natłoku wszechobecnej reklamy różnych komercyjnych produktów, trzeba promocję zdrowego styla i zdrowego odżywiania się niejako „przemycać” do świadomości młodych ludzi. I ta impreza ARR świetnie temu służy. Jeżeli zapomnimy o zdrowym odżywianiu się, to wkrótce będziemy musieli zwiększać nakłady na służbę zdrowia.

- Wielu rodziców być może nie zwraca uwagi na sposób odżywiania się swoich pociech - wtóruje Chojeckiemu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz. - Najważniejsze jest zatem, że każdego dnia dzieci mogą mieć w szkołach dostęp do zdrowej żywności, dotowanej przez Unię Europejską. To są także polskie produkty żywnościowe, polskie owoce. Ich spożywanie „przełoży się” potem na zdrowie naszych najmłodszych.

- Gratuluję - Małgorzata Bałusz, prezes Stowarzyszenia WROTA, ściska dłonie kolejnych, schodzących ze sceny laureatów, dzieci z Niepublicznej Szkoły Podstawowej nr 11 w Olsztynie. Nie zajęli oni miejsca na podium zawodów,  jednak 22. miejsce w klasyfikacji na 33 szkoły zgłoszone do udziału w imprezie, także daje im prawo do bycia uhonorowanymi okolicznościowymi dyplomami i nagrodami.

- W ten sposób zachęcamy dzieci do dalszego udziału w naszym turnieju - dodaje Bałusz. Główne cele imprezy sportowej. - Jem Owoce, Piję Mleko” to przecież propagowanie zdrowego trybu życia, aktywnego wypoczynku i rekreacji dzieci z przedszkoli, klas „O” oraz I – III szkół podstawowych. Dlatego każde dziecko opuszczało teren ZSO 3 obdarowane dyplomem za udział. Także po to, aby tym chętniej wziąć udział w tym „sportowo – spożywczym” wydarzeniu w następnych latach.

- Nasz bank wspiera różne inicjatywy sportowe młodzieży, w tym, m.in., tenis. I dlatego zwycięzca zawodów w kategorii „Linowy siłacz”, Dawid Baran z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Klebarku Wielkim, otrzymał w nagrodę roczny kurs tenisa w dowolnej szkole w Polsce - mówi dyrektor regionu bankowości detalicznej i biznesowej w BGŻ BNP PARIBAS Dariusz Radziszewski. Sam Dawid długo, jak mówi, przygotowywał się do tych zawodów i „teraz tym bardziej się cieszy, że jego praca przyniosła taki efekt”.  Tym chętniej potem zabrał się, wraz z innymi uczestnikami zawodów, za zajadanie pysznego tortu przygotowanego przez organizatorów imprezy, na wierzchu którego można było podziwiać wyczarowany przez cukiernika obraz szklanki mleka.

Ewald Gołębiewski z Olsztyna kibicował córce Kornelii, uczennicy SP 22. - Ona jest sportowcem od dziecka: biega, pływa, jeździ na nartach, w szkole jest cheerleaderką. Uważam, że te zawody to bardzo dobry pomysł. To taki zdrowy, sportowy „przednówek” wakacji - mówi pan Ewald.

Maria Pawłowska, dyrektor Biura Wspierania Konsumpcji ARR w Warszawie, opowiada o między-narodowym sukcesie olsztyńskiej imprezy sportowej. Dwa lata temu została ona nagrodzona w Brukseli przez Komisję Europejską, jako dobra praktyka w zakresie kształtowania zdrowych nawyków żywieniowych. Z kolei w ubiegłym roku, podczas EXPO Mediolan, KE prezentowała film o promowaniu w szkole mleka i owoców, i tam także mówiono o nas.

- To ogromny sukces, że ARR już po raz piąty organizuje tę imprezę - cieszy się Halina Ciunel, Przewodnicząca Rady Miasta Olsztyna. - Takie krzewienie wśród najmłodszych zdrowego stylu życia to naprawdę doniosły cel w dzisiejszych czasach.   

- Agencja Rynku Rolnego zmienia swoje oblicze - podsumowuje Waldemar Sekściński, twórca olsztyńskiego oddziału ARR w początkach lat dziewięćdziesiątych. - Kiedy zaczynaliśmy 23 lata temu, nie było w Polsce normalnego rynku płodów rolnych. Musieliśmy wtedy edukować gospodarzy wiejskich w zakresie rynkowych praw popytu i podaży. Pamiętamy kłopoty ze zbytem produktów rolnych, blokady dróg itp. manifestacje rolników. Wtedy naszym zadaniem był interwencjonizm rynkowy. Cieszę się, że ARR może teraz zająć się bardziej edukacją prozdrowotną. To dla mnie znak, że zaczęliśmy żyć w tzw. „normalnym świecie”.

Łukasz Czarnecki-Pacyński

Z D J Ę C I A
Komentarze [1]
~korek1 / 2016-05-22 10:36
Tło,na którym stoi prezydent to pokazówka jego działalności w Olsztynie?.
Dodaj komentarz
Komentarze w Olsztyn24 pojawiają się po akceptacji moderatora.
Autor komentarza
Na podstawie Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny [Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zmianami] - ochronie dóbr osobistych służą również pojęcia zniesławienia i zniewagi, które to działania są przestępstwami i popełnienie ich pociąga odpowiedzialność karną. Karane są one karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności, w zależności od charakteru przestępstwa. Redakcja Olsztyn24 nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy.
R E K L A M A
Podobne artykuły
Najnowsze artykuły
Polecane wideo
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
Najnowsze galerie
RSS| O Gazecie| Nasze loga| Regulamin Olsztyn24| Kontakt| Reklama| Copyright by Olsztyn 24. Wszelkie prawa zastrzeżone.