W piątek (16.02) na cmentarzu parafialnym w Dywitach pochowaliśmy Alfreda Prusika, znanego olsztyńskiego przedsiębiorcę i przyjaciela artystów. Tak licznego pogrzebu dawno tam nie widziano.
Po zakończeniu nabożeństwa słowa pożegnania wygłosiła córka Zmarłego - Iwona Prusik-Stanisławska, a na cmentarzu: Marek Książek, Lech Kryszałowicz (w imieniu radnych gminy Dywity) i ks. Ireneusz Bruski, prezes oddziału Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.
Alfred Prusik po krótkiej chorobie zmarł w minioną niedzielę, 11 lutego nie mając jeszcze 64 lat. Zostawił żonę Alinę, córki Iwonę, Małgorzatę, Sylwię i Agnieszkę oraz zięciów i wnuki. Jako Jego wieloletni przyjaciel pozwolę sobie opublikować pożegnanie, jakie wygłosiłem podczas pogrzebu:
Kilka dni temu wstrząsnęła nami wiadomość: nie żyje Alfred Prusik. Nasz kolega, znajomy, przyjaciel, głowa rodziny.
A zamieszczone zdjęcia niech przypomną sylwetkę Zmarłego z różnych okresów Jego życia.