Olsztyn24 - Gazeta On-Line
Portal Informacyjny Miasta Olsztyn i Powiatu Olsztyńskiego

Olsztyn24
R E K L A M A
W E R S J A   M O B I L N A   O L S Z T Y N 2 4    P O L E C A M Y
Strona Olsztyn24 na urządzenia mobilne z ekranem dotykowym Projektowanie stron internetowych, tworzenie stron, agencja interaktywna NETTOM.com
R E K L A M A
Wydrukuj Email Tadeusz Iwiński | 2016-01-20 14:15 | Rozmiar tekstu: A A A

Premier Szydło w Parlamencie Europejskim

Olsztyn24
 
Wczorajsza (19.01) debata poświęcona aktualnej sytuacji w Polsce w Strasburgu - stolicy Alzacji, najbogatszego regionu Francji - w jednej z dwóch siedzib Parlamentu Europejskiego, była bardzo oczekiwana. Z inicjatywy Komisji Europejskiej miano bowiem ocenić stan praworządności nad Wisłą po szybkich i radykalnych zmianach w wielu dziedzinach dokonanych przez nowy rząd Prawa i Sprawiedliwości, wyłoniony po wyborach parlamentarnych z 25 października ub.r. Debatę poparły cztery spośród ośmiu grup politycznych 751-osobowego Parlamentu: socjaldemokraci, liberałowie, zieloni i Zjednoczona Lewica. Największa frakcja - chadecka (Europejska Partia Ludowa), w skład której wchodzą m.in. deputowani z PO i PSL, zachowywała swoistą neutralność.

Dyskusja, z aktywnym udziałem premier Beaty Szydło, która z formalnego punktu widzenia zanotowała udany debiut na tym forum międzynarodowym, była dość spokojna. Ponad 200 lat temu wybitny niemiecki pisarz i fizyk Georg Christoph Lichtenberg mawiał, iż „nic tak nie przyczynia się bardziej do spokoju ducha niż brak własnych przekonań”, ale to nie był ten przypadek. Szefowa polskiego rządu jednoznacznie bowiem broniła polityki „dobrej zmiany” - znajdując silne poparcie ze strony Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (w tej grupie, m.in. obok torysów brytyjskich, są eurodeputowani PiS) oraz dwóch najmniejszych - eurosceptycznych i skrajnie prawicowych – frakcji: Europy Wolności i Demokracji Bezpośredniej oraz Europy Narodów i Wolności. Z ramienia tej ostatniej (obejmującej np. francuski Front Narodowy) kuriozalne wystąpienia wygłaszali polscy przedstawiciele z tzw. Kongresu Nowej Prawicy.

Kolejny raz potwierdziła się stara teza, że najlepsze są improwizacje dobrze przygotowane. Rząd PiS tak właśnie postąpił - np. zasypując wcześniej eurodeputowanych rozmaitymi materiałami i przywożąc spore grupy zwolenników, zwłaszcza z Klubów „Gazety Polskiej”. Na tym tle przygotowania polskiej opozycji wypadły raczej blado. Nie potrafiła ona zmobilizować merytorycznie swych chadeckich sojuszników; dość pasywni byli też socjaldemokraci. Reprezentacja KOD-u nie była imponująca. Najbardziej konkretnie wypowiadał się (znający Polskę i mający do nas wiele sympatii) wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans oraz były premier Belgii Guy Verhofstadt, stojący na czele liberałów. Swego krytycznego zdania o aktualnej polskiej rzeczywistości nie zmienił szef Parlamentu Martin Schulz.
R E K L A M A
banner
Dyskutanci niestety nie byli zbyt dociekliwi i nie potrafili zadać polskiej premier konkretnych pytań. A ta wypowiadała się nader ogólnikowo, przy czym w dwóch kluczowych sprawach mijając się z prawdą. Po pierwsze - Polacy głosujący na PiS NIE opowiedzieli się za programem rozmontowania Trybunału Konstytucyjnego (i naruszania ustawy zasadniczej odnośnie do jego funkcjonowania), czy publicznych mediów, gdyż te elementy się w nim nie znajdowały. Po drugie - Polska NIE przyjęła miliona uchodźców z Ukrainy. Tyle rocznie wydajemy wiz Ukraińcom, ale są to niemal w całości przybysze zatrudnieni w naszym kraju, a więc imigranci zarobkowi (ponadto ok. 25 tys. studentów). O status uchodźców w ostatnich kilku latach wystąpiło w Polsce zaledwie parę tysięcy osób i tylko część z nich taki status otrzymała. Nota bene brak okazania solidarności przez Polskę, jeśli chodzi o współudział w rozwiązywaniu problemu uchodźców jest poważnym zarzutem wobec naszego kraju stawianym przez Unię Europejską.

Co dalej? Unia Europejska będzie teraz czekać na opinię Europejskiej Komisji na rzecz Demokracji przez Prawo, czyli tzw. Komisji Weneckiej. To organ doradczy innej organizacji - Rady Europy, zajmującej się właśnie kwestiami demokracji, w tym konstytucji, oraz praw człowieka (jedną z wiceprzewodniczących tej Komisji jest była premier Hanna Suchocka). Jej opinia na temat nowelizacji polskiej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym oczekiwana jest w marcu. Jeśli chodzi o Radę Europy (skupiającą 47 państw), która już wcześniej wyrażała zaniepokojenie sytuacją w Polsce, to nie wykluczam poruszenia kwestii sytuacji w naszym kraju na najbliższej sesji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady, rozpoczynającej się 25 stycznia.

A gdybym miał ocenić jednym słowem to co działo się we wtorek w Strasburgu, to rzekłbym - NIEDOSYT.

Tadeusz Iwiński
Komentarze [3]
~allensteiner / 2016-01-22 18:49
@Anka - również pan prezydent Duda uskarżał się w sierpniu 2015 prezydentowi Niemiec, że Polska nie jest krajem sprawiedliwym. No, ale on donosił na poprzedni rząd... Jak Kali zabrać krowy...
~Anka / 2016-01-21 10:52
Panie Iwiński, trudno byłoby się spodziewać po Panu jakiejś pozytywnej opinii o wystąpieniu Pani Premier, jednak muszę Panu powiedzieć, że u Pana też występuje ten syndrom: nic tak nie wprowadza w stan wku..ienny polityków jak sukces przeciwników politycznych. Jako że Pan jest z lewicy, zresztą socjalnie bardzo bliskiej PIS, a Państwa koncepcja Europy multikulti sypie się znacząco w ostatnim czasie, także poprzez wybiórczą politykę informacyjną, to powiedziałabym nawet, że rozumiem Pana - w końcu musi być jakiś przeciwnik także w opiniach. Państwa formacja jest już na wymarciu, co wielu cieszyło, ale mnie osobiście już dziś nie cieszy. Bo widzi Pan idą po Was inni, znacznie bardziej bezwzględni i agresywnie szkodzący Polsce, posuwający się do donosów na Polskę: taki Vincent - w kwestii obniżenia polskiego ratingu, czy wcześniej Palikot, a teraz Petru - wspierający informacyjnie Verhofstadta. Tego na tym portalu Pan nie wyczyta. A jeśli chodzi o imigrantów (tu rzeczywiście Pani Premier się pomyliła - i użyła słowa uchodźcy zamiast imigranci), to sam ambasador Ukrainy potwierdził milion w ostatnich latach, a 500 tysięcy w roku 2015. Może na Warmii ich nie widać, ale zapewniam że w regionach bardziej rozwiniętych widać. I wcale mnie nie cieszy, że młodzi Polacy w liczbie 2 mln wyjechali, a Ukraińcy zmuszeni są u nas szukać niskopłatnej pracy. I naprawdę - wszystko zależy od Was - wiec zacznijcie gadać z sensem jak pomóc skutecznie Polsce w rozwoju, a później straszcie radami, komisjami i huk wie czym. Oby się nie skończyło jak z odpowiedzią Siczy Zaporoskiej na ultimatum muzułmańskiego władcy domagającego się zaprzestania najazdów, cytuję: "Jaki z ciebie do diabła rycerz, jeśli nie umiesz gołą dupą jeża zabić". Pozdrawiam serdecznie.
~allensteiner / 2016-01-20 21:08
Przyjacielowi mieszkającemu od lat na drugim końcu świata poskarżyłem się, że w telewizji BBC nie ma żadnych wiadomości z Polski - ciągle tylko kraje Afryki, Azji, w najlepszym razie Ameryko Południowej. Odpowiedział, że po prostu Polska jest normalnym krajem, więc nie ma o czym mówić. Ale to było kilka lat temu...
Dodaj komentarz
Komentarze w Olsztyn24 pojawiają się po akceptacji moderatora.
Autor komentarza
Na podstawie Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny [Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zmianami] - ochronie dóbr osobistych służą również pojęcia zniesławienia i zniewagi, które to działania są przestępstwami i popełnienie ich pociąga odpowiedzialność karną. Karane są one karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności, w zależności od charakteru przestępstwa. Redakcja Olsztyn24 nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy.
R E K L A M A
Podobne artykuły
Najnowsze artykuły
Polecane wideo
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
Najnowsze galerie
obrazekIskierka Nadziei wystąpiła na dożynkach w Starych Ki...czytaj »
RSS| O Gazecie| Nasze loga| Regulamin Olsztyn24| Kontakt| Reklama| Copyright by Olsztyn 24. Wszelkie prawa zastrzeżone.