Olsztyn24 - Gazeta On-Line
Portal Informacyjny Miasta Olsztyn i Powiatu Olsztyńskiego

Olsztyn24
R E K L A M A
W E R S J A   M O B I L N A   O L S Z T Y N 2 4    P O L E C A M Y
Strona Olsztyn24 na urządzenia mobilne z ekranem dotykowym Projektowanie stron internetowych, tworzenie stron, agencja interaktywna NETTOM.com
R E K L A M A
Wydrukuj Email
FWM | 2015-02-09 20:26 | Rozmiar tekstu: A A A

Polskie akcenty w retransmisji z MET

Olsztyn24
(fot. archiwum FWM - wszystko) | Więcej zdjęć »
W niedzielę (15.02) o godz. 17.00 Filharmonia Warmińsko-Mazurska zaprasza na retransmisję z Metropolitan Opera w Nowym Jorku oper: Piotr Czajkowski - „Jolanta” i Bela Bartók - „Zamek Sinobrodego”. Reżyserem spektaklu jest Mariusz Treliński, dyrektor Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w Warszawie.

29 stycznia 2015 r. w Metropolitan Opera w Nowym Jorku odbyła się premiera dwóch oper: „Jolanty” Piotra Czajkowskiego i „Zamku Sinobrodego” Beli Bartóka w reżyserii Mariusza Trelińskiego, który zadebiutował w tej roli na scenie nowojorskiej Metropolitan. To wielkie wydarzenie w dziejach polskiej opery. Premiera tej inscenizacji oper miała miejsce w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej w grudniu 2013 r. Łączy te dwie opery – w zamyśle reżysera Mariusza Trelińskiego – fakt, że obie przedstawiają kobiety poddane silnej dominacji mężczyzn.

Tegoroczna realizacja w MET jest pierwszą koprodukcją oper w Warszawie i Nowym Jorku.
R E K L A M A
banner
Kolejny polski akcent przedstawienia to występ tenora lirycznego Piotra Beczały, którego publiczność całego świata podziwiała ostatnio w Rusałce Dvořáka. W Jolancie Czajkowskiego Beczała wystąpi u boku wybitnej sopranistki Anny Netrebko.

„Jolanta” była ostatnią operą Piotra Czajkowskiego. Jej tytułowa bohaterka to niewidoma królewna we władzy nadopiekuńczego ojca, który ją otoczył totalną kontrolą w trosce o – jak mu się wydawało – jej własne dobro. I dopiero doświadczenie miłości pozwoli dziewczynie otworzyć oczy na świat taki, jakim on jest. – Ale kosztem utraty świata wewnętrznego, w którym dotychczas żyła – mówi reżyser, Mariusz Treliński. W jego inscenizacji nie ma nic z pięknej bajki: zamiast w rajskim ogrodzie, jak w wersji oryginalnej, Jolanta żyje tutaj w surowych ścianach szpitala, a gdy odzyska wzrok, to ujrzy świat szary, smętny i niezachęcający.

Zamek Sinobrodego skomponował Bartók w roku 1911, lecz dopiero siedem lat później to mroczne dzieło odważono się przyjąć na scenę Opery Budapeszteńskiej. Wysnuta z klimatów symbolizmu opowieść o Judycie, czwartej żonie morderczego księcia, w oprawie wyrafinowanej i przejmującej muzyki, staje się przypowieścią o pułapkach samowiedzy i chęci poznania drugiego człowieka – prawdziwie freudowską w czasach, gdy psychoanaliza Freuda dopiero przebijała się do szerszej świadomości. Tyle, że – co zaznacza Treliński – Judyta przebywa drogę odwrotną, niż Jolanta, bo od światła – do mroku. – Wraca do świata ciemności, do świata niewidomej Jolanty. Bowiem traumy z dzieciństwa, o których potrafimy na jakiś czas zapomnieć, potem do nas wracają i dopadają nas – podkreśla. A swoją inscenizację nasycił atmosferą rodem z kina noir, filmów Hitchcocka i Lyncha.

Głosy prasy o spektaklu w MET:

Muzyka Czajkowskiego jest rozkołysana i tęskna, śpiew Anny Netrebko brzmi słodko-gorzko, lecz w porywach nabiera gwałtownej intensywności, wtedy, kiedy Jolanta mówi o dręczących ją pytaniach. (...) Nadja Michael w roli Judyty obdarza swą bohaterkę głosem silnym, jasnym, płynącym z głębi. Valery Gergiev ze zdumiewającej partytury Bartóka wydobył to, co w niej porywa ekspresjonistycznym niepokojem a zarazem bujnością barw jak z palety Debussy’ego; uwypuklił też rustykalne, folklorystyczne elementy w tej muzyce, sprawiając, że brzmiała ona świeżo pod jego batutą. - „The New York Times”

Poruszająca inscenizacja Mariusza Trelińskiego oraz jego współpracowników – Borisa Kudlički (scenografia) i Bartka Maciasa (wideo) – kieruje widza w strefę poezji, magii i niepokoju. (...) Projekcje wideo wykorzystano w poetycki, rzadko widywany na scenie muzycznej sposób. Obie opery mają doskonałe obsady. Rozkwitający sopran i wielka klasa Anny Netrebko przydały człowieczeństwa postaci księżniczki, zaś tenor Piotra Beczały błyszczał w roli Vaudemonta, rozświetlającego Jolancie życie.
- „Bloomberg”

Przedstawienie jest premierą sezonu 2014/15 w Metropolitan Opera.

Obsada:


Jolanta – ANNA NETREBKO (sopran)
Hrabia Vaudémont, rycerz burgundzki – PIOTR BECZAŁA (tenor)
Robert, książę Burgundii – ALEKSEI MARKOV (baryton)
René, król Prowansji, ojciec Jolanty – ALEXEI TANOVITSKI (bas)
Ibn-Hakia, lekarz – ELCHIN AZIZOV (baryton)
Sinobrody – MIKHAIL PETRENKO (bas)
Judyta – NADJA MICHAEL (sopran)

Dyryguje – VALERY GERGIEV
Reżyseria – MARIUSZ TRELIŃSKI
Scenografia – BORIS KUDLICKA
Kostiumy – MAREK ADAMSKI
Światło – MARC HEINZ
Projekcje wideo – BARTEK MACIAS
Choreografia – TOMASZ WYGODA
Dźwięk – MARK GREY

Opracowanie dramaturgiczne – PIOTR GRUSZCZYŃSKI

******
Streszczenie akcji:

Jolanta

Jolanta jest niewidoma od urodzenia. Nawet nie wie, że istnieje coś takiego jak światło, wzrok, dar widzenia. Sądzi, że oczy służą tylko do płaczu. Jej nadopiekuńczy ojciec, król René, zatroszczył się o to, by córka nie uświadomiła sobie swego kalectwa. Toteż ukrył ją przed światem, powierzając opiece dwojga prostych ludzi: Marty i Bertranda. Tym niemniej Jolanta ma jakieś przeczucia...

Sławny medyk arabski oświadcza, iż gotów jest uzdrowić Jolantę, lecz aby mógł rozpocząć leczenie, Jolanta musi poznać prawdę: że jest niewidoma. Bo kuracja może być skuteczna tylko w wypadku, kiedy pacjentka będzie w pełni świadoma swojej choroby i całą siłą woli zapragnie ozdrowienia. Umysł bowiem jest równie ważny jak ciało. Król René nie zgadza się na ten warunek.

Pojawia się książę Robert, któremu w dzieciństwie król René przyrzekł Jolantę za żonę, oraz jego przyjaciel, hrabia Vaudémont. Rycerze postrzegają Jolantę, lecz nie wiedzą, kim jest owa dziewczyna. Robert nie zdaje sobie sprawy, że to właśnie ona miała być jego narzeczoną. A przybył tu po to, by prosić króla... o zwolnienie z danego kiedyś słowa, ponieważ pokochał inną. Natomiast Vaudémont jest Jolantą oczarowany. Prosi ją, by mu dała czerwoną różę z ogrodu, na pamiątkę. Jolanta zrywa dlań białą. Rycerz pojmuje, że dziewczyna nie widzi. Młodzi podejmują rozmowę, zakochany Vaudémont opowiada księżniczce o nieznanym jej, widzialnym świecie. Niespodzianie wchodzi król René – i wybucha gniewem, dowiadując się, że córka poznała sekret tak pilnie przed nią strzeżony. Teraz, chcąc nie chcąc, wyraża zgodę na jej leczenie, lecz ostrzega, iż jeśli kuracja się nie powiedzie, Vaudémont przypłaci to życiem. Jolanta uświadamia sobie, że pokochała tego obcego rycerza i teraz tym bardziej zależy jej na odzyskaniu wzroku. I to siła miłości sprawia, że oto – widzi! A ojciec zgadza się na jej małżeństwo z Vaudémontem.

Zamek Sinobrodego

Książę Sinobrody wprowadza do swego zamku Judytę, nową żonę. Słyszała ona przerażające pogłoski na jego temat i zdaje sobie sprawę, że wybrała – być może – drogę bez powrotu, lecz fascynują ją owe mroczne sekrety księcia. Obsesyjnie chciałaby je poznać. Porzuciła rodziców i spokojne życie – i wierzy, że jej miłość odmieni go i rozjaśni to ponure domostwo. – Nic go nie zdoła rozjaśnić – powiada Sinobrody.

Wewnątrz Judyta widzi siedem zamkniętych drzwi. – Nikomu nie wolno ich otwierać! – zastrzega Sinobrody. Jednak Judyta – mimo przestróg małżonka – nie potrafi się powstrzymać. Bo dla niej oznacza to poznanie jego życia wewnętrznego, ukrytych uczuć i lęków.

Za pierwszymi drzwiami kryje się komnata tortur. Za drugimi – zbrojownia. Kolejne wiodą do skarbca, następne – do ogrodu. Za piątymi drzwiami roztacza się widok na wspaniałe królestwo Sinobrodego. Lecz wszędzie: na kwiatach, na zbrojach, na klejnotach, gdziekolwiek spojrzeć – widnieje krew. Za szóstymi drzwiami – jezioro pełne łez. A za siódmymi – uprzedza Sinobrody – Judyta ujrzy jego poprzednie żony. Rozciąga się tam bowiem przestrzeń poza czasem, na granicy między życiem a śmiercią.

Niezrażona niczym Judyta otwiera i te drzwi. Wyłaniają się zza nich trzy piękne zjawy w koronach. – Nigdy o was nie zapomniałem – oznajmia Sinobrody, klękając, a potem oświadcza Judycie, że to ona jest najpiękniejsza, i że po niej czeka go już tylko wieczna noc...

Okryta królewskim płaszczem, z koroną na głowie, Judyta dołącza do poprzedniczek, przestępując próg siódmych drzwi, które się zamykają za nią. Sinobrody zostaje sam. W zamku znowu zapada ciemność.

******

Planowany czas trwania przedstawienia: 3 godziny 40 minut w tym 1 przerwa.

Bilety w cenie 50 zł –sektor I i 35zł sektor II do nabycia w kasie Filharmonii pn.-pt. w godz.10-18 oraz na dwie godziny przed przedstawieniem

Z D J Ę C I A
Komentarze [0]
Nikt nie skomentował jeszcze tego artykułu...
Będziesz pierwszy?
Dodaj komentarz
Komentarze w Olsztyn24 pojawiają się po akceptacji moderatora.
Autor komentarza
Na podstawie Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny [Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zmianami] - ochronie dóbr osobistych służą również pojęcia zniesławienia i zniewagi, które to działania są przestępstwami i popełnienie ich pociąga odpowiedzialność karną. Karane są one karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności, w zależności od charakteru przestępstwa. Redakcja Olsztyn24 nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy.
Media społecznościowe
Olsztyn24 w Google+
R E K L A M A
Podobne artykuły
Najnowsze artykuły
Polecane wideo
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
Najnowsze galerie
RSS| O Gazecie| Nasze loga| Regulamin Olsztyn24| Kontakt| Reklama| Copyright by Olsztyn 24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Pracuj.pl