Olsztyn24 - Gazeta On-Line
Portal Informacyjny Miasta Olsztyn i Powiatu Olsztyńskiego

Olsztyn24
R E K L A M A
W E R S J A   M O B I L N A   O L S Z T Y N 2 4    P O L E C A M Y
Strona Olsztyn24 na urządzenia mobilne z ekranem dotykowym Projektowanie stron internetowych, tworzenie stron, agencja interaktywna NETTOM.com
R E K L A M A
Wydrukuj
Elżbieta Mierzyńska | 2015-04-08 17:16 | Rozmiar tekstu: A A A
Gdy odejdzie pies czy kot

Apel o cmentarz dla zwierząt – ciąg dalszy

Olsztyn24
Miejsca pochówkowe w Polsce i cmentarze za granicą | Więcej zdjęć »
Dobrych ludzi, wrażliwych ma los braci mniejszych, informuję, że 7 kwietnia, mimo negatywnej opinii Rady Miasta Olsztyna, w sekretariacie Marszałka Województwa Warmińsko-Mazurskiego oraz w kancelarii Prezydenta Olsztyna złożyłam prośbę o wnikliwe rozpatrzenie sytuacji i poczynienie takich kroków, które umożliwiłyby utworzenie choć jednego w regionie, legalnego grzebowiska - cmentarzyka dla zwierząt domowych. Temat być może kontrowersyjny i obojętny dla jednej części społeczeństwa, ale niezmiernie ważny i cenny – dla drugiej (i być może większej części), która czeka na dobre rozwiązanie.

Do pisma z prośbą dołączyłam wydruk wszystkich komentarzy, jakie Państwo zamieściliście pod tekstem „Olsztyn mówi NIE” opublikowanym na portalu olsztyn24 w dniu 2 kwietnia oraz mapkę najbardziej  znanych cmentarzyków dla zwierząt w Polsce (przykład, że można je utworzyć!). Wiem, że na portalach społecznościowych został ten temat także żywo podjęty – zaangażowały się w to m.in. Monika Falej  (Olsztyn) i Barbara Zarudzka (Pasłęk). Jeśli ludzi dobrej woli nie zabraknie, może uda się znaleźć rozwiązanie na miarę XXI wieku i nie będziemy musieli działać „na dziko”, zaznając różnych utrudnień i przykrości, nie godząc się na spalanie czworonożnych przyjaciół wraz z odpadami z rzeźni.  

Miejsca pochówku zwierząt – grzebowiska czy cmentarze – to nie wydumany problem miłośniczki zwierząt, lecz  temat ważny dla wielu, ponieważ już cztery lata temu według statystyk żyło w Polsce  prawie 9 milionów psów i 5 milionów kotów. Te zwierzęta kiedyś odchodzą nawet od najukochańszego pana i sprawiają mu swym odejściem ból jak po utracie najprawdziwszego przyjaciela. Jak zatem rozstać się z pupilem, gdy nasz system prawny i administracyjny nie rozwiązuje problemu, lecz go piętrzy, ponieważ lecznica weterynaryjna ma obowiązek przekazywania martwych zwierząt do utylizacji w zakładach utylizacyjnych (z odpadami). Na dziko zwierząt chować nie można, bo prawo tego zabrania. Na spalanie psa czy kota z odpadami trudno się zgodzić. Co zatem? Jest jedno rozwiązanie – legalne urządzenie cmentarza dla zwierząt domowych. To usługa płatna, porządkująca temat i uwzględniająca aspekty etyczne oraz ochrony środowiska. Poza tym ma też działanie edukacyjne – uczy odpowiedzialności do końca życia i dzień po. Udało się i wciąż udaje się organizować takie miejsca w Polsce, ale jeszcze nie w województwie warmińsko-mazurskim. A przecież rozwiązania są co najmniej trzy, jako: dodatkowa usługa komunalna, działalność stowarzyszenia czy fundacji, usługa prywatnego przedsiębiorcy. Bez przychylności i decyzyjności władz w tym kierunku, jednak niczego się nie zdziała, stąd apel i prośby.  
R E K L A M A
banner
Dla przypomnienia: pierwszy w historii cmentarz dla zwierząt powstał na terenie londyńskiego Hyde Parku w 1881 roku. Od tamtej pory powstało wiele podobnych miejsc na świecie. Pierwszy cmentarz dla zwierząt w Polsce powstał w miejscowości Konik Nowy pod Warszawą w 1991 roku, gdy jeszcze takie miejsca były przez wielu traktowane jako bzik czy fanaberia. Od tamtego czasu jednak mentalność Polaków się zmieniła i nie dziwi już nikogo, że takie miejsca mają prawo być. Najbardziej znane cmentarzyki są koło Wrocławia, Bydgoszczy, Rzeszowa, Białegostoku, Rybnika, ale rozwijają się już w Poznaniu, Szczecinie, Katowicach. Wszędzie usługi są podobne: opłata za transport (jeśli właściciel go zamawia), kwaterę, roczna opłata za pielęgnację miejsca pochówkowego, kamień pamiątkowy (wg życzenia właściciela), usługa krematoryjna (jeśli jest tam świadczona). Kolorowo prezentują się miejsca pochówkowe w Mochle i Koniku Nowym. Na świecie cmentarze są  miejscami, które  prezentują się, ze względu na duży porządek, wręcz elegancko.   

Publikowany przeze mnie apel wywołał wiele komentarzy, bardzo pragnę przytoczyć z kilkudziesięciu opinii chociaż kilkanaście fragmentów na uwiarygodnienie problemu.

~Anna
Prawo reguluje pochówek ciał ludzkich. Natomiast w kwestii zwierząt (czy to nam się podoba, czy nie) padłe zwierzęta są odpadem i muszą być unieszkodliwiane poprzez spalanie. Jeśli ktoś obiecuje, że pomoże w lokalizacji grzebowiska zwierząt to po prostu nie zna prawa.

~krystyna flis

Całym sercem jestem za cmentarzem dla zwierząt. Beznadziejny wpis Anny - w innych miastach obowiązuje to samo prawo, a grzebowiska dla zwierząt są. To jak traktujemy zwierzęta, po ich odejściu też, świadczy o nas. Będę na pewno rzecznikiem tej sprawy.

~właściciel psa
do Anny. Każdy z nas jest odpadem po śmierci, pani też... i co z tego, że prawo coś tam reguluje. To prawo jest niedoskonałe, zresztą nie tylko w tej kwestii. W Polsce jest już około 11 cmentarzy dla zwierząt (pieski, koty). I nie ma z tym problemu. W Olsztynie jest, bo Olsztyn to wiocha - jeszcze ciągle Polska „B” i nie pomogą tu żadne tramwaje.

Andrzej Małyszko
Bez względu na prawo popieram wniosek pani Eli. Mamy psa, jest jak członek rodziny i co, po zejściu to jest odpad? Kilkanaście lat wierności i przyjaźni do śmietnika? A kto nas uczył, że zwierzęta to są nasi bracia mniejsi? Nie był to przypadkiem JPII? Potrzebna odrobina dobrej woli, ale podatki za psa płacimy! Po reinkarnacji będę wrednym psem, wtedy pogadamy. Pani Elu, proszę się nie poddawać! Andrzej

Tamara Jesionowska

Ludzie, którym oddaliśmy władzę nie mogą być biurokratami, zasłaniającymi się z przepisami. Bo jak się chce wykazać dobrą wolę, to można problem rozwiązać. To niezupełnie tak, że nie może powstać legalny smętarz (od smętku, smutku) dla zwierzaków. Takie miejsca w Polsce istnieją i ich organizatorzy z pewnością podzielą się informacjami dotyczącymi przepisów, które umożliwiły im założenie i prowadzenie miejsca pochówku zwierząt. PSI LOS Miejscowość: Konik Nowy (woj. mazowieckie), Telefon: 22-7836006, kom.: 601-309-045, Strona internetowa: www.psi-los.com, Opłaty: (bez transportu: 250 zł – małe zwierzęta (do 20 kg), 350 zł – duże zwierzęta (powyżej 20 kg), 50 zł – utrzymanie grobu (każdy kolejny 1 rok) CMENTARZ MAŁYCH ZWIERZĄT Miejscowość: Rzędziany (woj. podlaskie), Telefon: 607-220-111, Strona internetowa: www.cmentarz-zwierzat.pl, Opłaty: ok. 150 zł – pochówek, W cenę wliczona jest tabliczka pamiątkowa oraz opieka nad grobem przez okres 2 lat, 30 zł – każdy kolejny rok TĘCZOWY MOST Miejscowość: Szymanów (woj. dolnośląskie), Telefon: 71-7891139, kom. 600-758-555, Strona internetowa: www.hotelkubus.com/cmentarz.html GRANICA Miejscowość: Ropczyce (woj. podkarpackie), Telefon: 17-2218638, kom. 605-888-266, 605-888-166, Strona internetowa: www.cmentarz-dla-zwierzat.pl, Opłaty: 50 zł – bardzo małe zwierzęta, 200 zł – małe zwierzęta (do 10 kg), 300 zł – psy 10-30 kg, 400 zł – psy powyżej 40 kg, Cena dotyczy dzierżawy grobu na okres 5 lat, 100 zł – każde kolejne 5 lat CMENTARZ DLA ZWIERZĄT Miejscowość: Rybnik (woj. śląskie), Telefon: 32-4246299, Opłaty: 50-70 zł dla zwierzęcia spoza schroniska CMENTARZ DLA ZWIERZĄT Miejscowość: Mochle (woj. kujawsko-pomorskie), Telefon: 52-3815271, kom. 600-751-996

~Zbigniew Przeszlowski-Chicago
Drodzy Olsztyniacy, rozumięm Waszą troskę o los swoich „domowników”. Bogu dzięki, że rodzice dbali o to, abyśmy rośli z miłością do zwierząt.To samo miały moje córki, pies był nieodłączną częścią ich życia. .Obecnie mam trzy pieski ze schroniska, w tym jeden bez przedniej nóżki. Chciałem powrócić do tych,  ktore pożagnały nas, a my ze łzami w oczach żegnaliśmy ich. Każdy był kochany i na pewno nie oddali byśmy na śmietnisko, mniejsze zwierzątka po prostu zakopywaliśmy w ogrodzie, w skrzyneczkach-trumienkach, większe pieski oddawaliśmy do weterynarza, skąd zabierają do crematorium i po zbiorowym spopieleniu idą do wspólnego miejsca pochówku. Można zamówić sobie prywatne spopielenie i otrzymać prochy w urnie. Ja mam jednego w urnie, najbardziej przywiązanego “Gizmo”, który przybłąkał się i pozostał z nami na siedem lat. Do dzisiaj łzy się cisną do oczu na wspomnienie o nim. U weterynarza zrobili mu w gipsie odcisk łapki, a z krematorium dostałem spinkę z pieskiem z aureolą nad główką i świadectwo spopielenia. Pewnie zażyczę sobie, aby te prochy włożono mi kiedyś do trumny.

~Małgorzata Śrutkowska-Felińska
Jestem na duże, największe jakie może być TAK! Powinny być cmentarzyska dla naszych ukochanych piesiorków. Nie różnią się niczym od ludzi (może tylko tym, że człowiek potrafi być zły).

~joanna wańkowska sobiesiak /
Mój ogród jest pełen grobów moich kotów i psów. Mam już dosyć wygrzebywania kości przez nowe zwierzęta, które przewijają się przez mój dom. Wszystkie moje zwierzęta zasługują na to aby pozostał po nich jakiś ślad na ziemi.

~Izabela Rojek /

Jakie to nieludzkie !!!! jak można skiwtować tak poważną sprawę słowem NIE!!! Jestem za cmentarzem dla zwierząt, miejscem , gdzie można pomyśleć i oddać hołd swojemu przyjacielowi, który kochał bezinteresownie, który bronił i pocieszał w chwili smutku!!!. Ludzie bądźcie bardziej ludzcy!!!!

ANNA KOWALEWSKI /
Naprawdę  nie spodziewałam sie innej odpowiedzi, urzędnicy w moim dawnym kraju nadal znaja jedno slowo NIE....a gdzie szacunek dla zwierzat, dla ich właścicieli?

~Honorata Jakubowska /
Taki cmentarz powinien powstać. W moim mieście / Gorzów Wlkp. / taki istnieje już od kilku lat.

~lucyna pasternak /
WSTYD, widziałam, że to słowo już padło w komentarzach. Jak ci ludzie śmieją składać życzenia wiary, nadziei i miłości. Mnie się po prostu nie mieści w głowie dlaczego ludzie o wrażliwości nogi stołowej mogą być wybrani do jakichś władz, a może to właśnie warunek nadawania się do tego? Koszmar, jestem z Krakowa, gdzie takiego miejsca też nie ma, co się dziwić Olsztynowi. Mojego kota po śmierci wiozłam do krematorium pod Wrocław, ale przecież nie każdego na to stać. Kiedy ludzie przestaną być podli?

Marek Jankowski /

Absolutnie popieram, dla większości z nas to byli członkowie rodziny (od szczurka po psa)

~Małgorzata Romaniuk /
W pełni popieram wniosek pani Eli i z całym sercem przyłączam się do niego i obiecuję wsparcie. To jest niegodne nas ludzi, abyśmy swoich najwierniejszych przyjaciół po ich odejściu traktowali jak śmieci. Też ma dwa chore i stare, ale bardzo kochane pieski i nie wyobrażam sobie , aby taki byłby ich koniec. Władze naszego miasta nie kochają chyba zwierzat, kiedyś apelowałam o pojemniki na psie odchody, bo każdy krytykuje udekorowane trawniki , ale nikt nie daje szansy właścicielom psów aby wyrzucać psie kupki do wyznaczonych pojemników. Ja po swoich zbieram i niestety wrzucam do śmietnika ogólnego.

~Andrzej Karski /
Jestem na TAK. Ilość komentarzy świadczy, że z problemem trzeba się zmierzyć.

wspomnienie Łysego
Pewnie wszyscy wiemy, ktoś już wyżej napisał, że miarą naszego człowieczeństwa jest m.in. stosunek do naszych braci mniejszych, niezależnie od tego czy ich zjadamy czy tylko głaszczemy. Czy w Ratuszu ktoś zadaje sobie pytanie jaką lekcję człowieczeństwa dajemy dzieciakom nie rozwiązując problemu pochówku zwierząt? Można się roześmiać, bo tyle jest ważniejszych spraw, ale dzieciaki widzą, że starość, niedołęstwo, choroba, martwy mieszkaniec domu stają się problemem. Trzeba sprawę załatwić chyłkiem, potajemnie, wstydliwie. To jedna z wielu lekcji. Miałem to szczęście, że Łysy miał twardy charakter, mimo wielu chorób trzymał się dzielnie i spoczął na działce pod lasem zaprzyjaźnionego właściciela kawałka ziemi. Ta sprawa, jak wiele innych, pokazuje też stosunek władz - nikogo imiennie, chociaż wspominajmy na kogo głosowaliśmy - do różnych spraw, a przede wszystkim do znaczenia słowa Samorząd i tego kto, wobec kogo pełni rolę służebną. SAMO-URZĄD postanowił prowadzić rządy technokratyczne, uznał, że wie lepiej, czy warto rozkopać miasto i wprowadzić w jego nieprzystosowaną tkankę obce ciało. Technokratyczne myślenie zwycięża, zamiast zatrzymać się, zastanowić nad problemem. Najłatwiej jest wprowadzić obostrzenia: rejestracja, śmietniki na odchody, mandaty, ale czy życie naprawdę sprowadza się tylko do takich spraw jak płacenie podatków, wydalanie i system nakazowo-rozdzielczy, a wszystko to w równych tabelkach?


******

Jeszcze raz dziękuję za wszystkie wpisy, bo one znaczą, że nie jestem sama w poszukiwaniu rozwiązania na TAK. A czekam na to ja, mój pies i miliony podobnych w tym kraju.

Elżbieta Mierzyńska

Na zdjęciach: miejsca pochówkowe w Polsce i cmentarze za granicą (www.vice.com, www.obiektywna lodz.pl, e.poznan.pl, galeria Konik Nowy).

Z D J Ę C I A
Komentarze [17]
~Iwona / 2015-10-03 17:56
Dzisiaj umarł mój Kubuś i nie chciałam ryzykować i narażać się na karę, więc zaniosłam Go do weterynarza a on zawiezie go do utylizacji !!!! Co za wredne prawo tak stanowi, że nie można pochować swojego psa np. w lesie, jak nie to niech stworzą możliwość inną czyli pochowania na cmentarzu, to nie jest śmieć tylko towarzysz członek rodziny, który jest z nami przez długie lata. Mój miał 17 lat. Czuje smutek i złość na siebie.... tym bardziej ze musiałam Go tam oddać. Iwona
~antymaxi / 2015-04-13 22:02
Nie zgadzam się na chamski ton wypowiedzi maxi. Ludzie tu podpisują się nazwiskiem, świecą twarzą, rozumieją temat a maxi na nich krzyczy i z nich szydzi. Jestem za rozwiązaniem uwzględniającym świat miłośników zwierząt bo jest on bez chamstwa.
~maxi / 2015-04-13 20:09
Wielcy obrońcy zwierząt... Skoro jesteście za i tak popieracie - to dlaczego własnego terenu nie przeznaczycie na taki cel? Co stoi na przeszkodzie aby taki teren - swoją działkę pod miastem na przykład podarować Krajowej Partii Zielonych a taki cel? Albo dlaczego ta partia nie zrobi publicznej zbiórki na zakupienie takiego terenu? Wszyscy mienią się przyjaciółmi zwierząt, ale lubią się rządzić cudzym - publicznym majątkiem, zwłaszcza dla celów politycznych. Nie jestem przeciwnikiem zwierząt, wręcz przeciwnie - tylko przeciwnikiem hipokryzji. Więc niech Partia Zielonych pokaże na co ją stać i niech zarząd tej partii ruszy [wulgaryzm] i coś wymyśli
~Marcin Wakar / 2015-04-13 16:31
W imieniu Zarządu Towarzystwa Miłośników Olsztyna zdecydowanie popieram ideę utworzenia miejsca spoczynku naszych ukochanych zwierzaków.
~Marek K / 2015-04-13 16:09
Prawdę mówiąc, byłem przekonany, że ten problem mamy już z głowy - o ile mnie pamięć nie myli, budowę takiego cmentarza dla zwierząt planował juz prezydent Małkowski. Jestem tym żywo (?) zainteresowany, ponieważ mój kot Nikodem dobiega końca życia i będę musiał gdzieś go pochować. Myślałem o działce, ale skoro to zabronione... Jak to mówią, stosunek do zwierząt - żywych i martwych - świadczy o naszej cywilizacji. Przykro, że wciąż drepczemy gdzieś z tyłu...
~J.Zadworna / 2015-04-13 10:25
Oczywiście, że jestem za! Ja i wiele moich znajomych. Oby się udało.
~Hanna B / 2015-04-13 10:01
Dołączam się do apelu o cmentarz dla zwierząt. Kochamy nasze psy, koty i inne zwierzaki. Po ich odejściu cierpimy, przeżywamy żałobę. Miejsce pochówku dla nich to także uszanowanie naszych uczuć i naszej ludzkiej godności.
~Mirosława Smerek- Bielecka / 2015-04-12 22:55
Jestem za, mój kot po 19 latach bycia z nami jest pochowany nie legalnie w lasku niedaleko domu , odwiedzam to miejsce chodząc na spacery . Wyznaczony kawałek ziemi , miejsce gdzie można by bez strachu i legalnie pochować ukochane zwierzę jest wspaniałym rozwiązaniem . Na utylizację zwierzęta czekają tygodniami aż uzbiera się odpowiednia ilość, coś okropnego!!!!
~Elżbieta M / 2015-04-10 18:42
10 kwietnia otrzymałam e-mail z Zarządu Partii Zielonych RP, w którym czytam: „W imieniu Zarządu Krajowego Partii Zielonych RP oraz Stowarzyszenia Zielonych RP, zamiar budowy cmentarza dla zwierząt, popieram. Padniete zwierzęta nie powinne być deponowane na składowiskach odpadów lub zakopywane na dziko w innym miejscu.”. List podpisał Prezes Zarządu Jerzy Arent.
~Tamara J / 2015-04-10 13:51
Miarą człowieczeństwa jest nasz stosunek do innych ludzi, ich potrzeb , w tym emocjonalnych, związanych ze zwierzętami. Ktoś, kto podpisuje się jako maxi , ma prawo do głoszenia swoich poglądów. Nie wiem na ile maxi zrozumiał z dyskusji, ale chyba nie wiele, bo problem nie jest taki prosty i łatwy do rozwiązania jak mu się wydaje. Są przepisy, są ich interpretacje, są ludzie, którzy nie godzą się, by ich zwierzęta po śmierci traktowano jak śmie-ci. Sprowadzając do najbardziej podstawowej definicji co należy do zadań gminy – zapewnienie komfortu mieszkańcom danej gminy. W tym pojęciu mieści się szacunek do ludzkich uczuć poprzez zapewnienie miejsca, zgodnie w przepisami sanitarnymi, do pochowania ich zwierzęcych przyjaciół. Przypomnę, nie tak dawną historię, gdy papież Franciszek podczas audiencji generalnej na placu świętego Piotra - chcąc pocieszyć chłopca zasmuconego śmiercią psa - powiedział, że „niebo jest otwarte dla wszystkich stworzeń bożych”. Zanim jednak otworzy się to niebo, potrzebne jest miejsce w ziemi, w które ciało psa, kota, ptaka czy innego zwierzątka zostanie złożone. W Olsztynie jest tego wielka potrzeba i cieszyć się należy na sygnały, że coraz więcej przedstawicieli wybranych przez nas władz, to rozumie.
~ do maxi / 2015-04-10 13:10
A dlaczego wybrana przez nas władza nie miałaby popilotować rozwiązania zgłoszonego problemu? Bo za trudny jest? Może być krematarium, może być cmentarzyk, ale ja sobie tego na trawniku nie zrobię, bo go nie mam. I takich ludzi jest wielu. Jestem ZA rozwiązaniem sprawy na TAK. Nie do końca akceptują sytuacje, gdy na śmieci mają iść zasłużone w akcjach ratunkowe psy policyjne i psi przewodnicy ludzi niewidomych. Zenek psiarz, wędkarz i rowerzysta.
~maxi / 2015-04-10 11:15
jestem przeciw. Nie jest zadaniem gminy tworzenie cmentarzy dla zwierząt, lecz cmentarzy komunalnych dla ludzi. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby ktoś swoją prywatną działkę poświęcił takiemu celowi i zrobił cmentarz dla zwierząt lub krematorium dla zwierząt, co byłoby chyba najsensowniejsze.
~Krzyś i jego kundel / 2015-04-09 15:46
Jesteśmy ZA ! Wystarczy być choć raz w lecznicy zwierząt, by zobaczyć, jak w ludzkim wrednym życiu potrzebny jest towarzysz taki jak pies. Tyle w temacie.
~Jan wrażliwy / 2015-04-09 15:19
Rozmawiamy o tym w pracy i słyszę, że Łysy ma rację, bo jeśli nie szanuje się starych ludzi, to psów mimo wszystkich zalet jakie mają - tym bardziej. I to jest smutne! Nie odrobiliśmy lekcji. Jestem za miejscem pochówku i ucywilizowaniem usług w tym zakresie wg wymienionych wzorów (podane w tekście EM).
~Rob / 2015-04-09 15:19
Jestem za! Świetny pomysł
~Ewa B / 2015-04-09 15:05
Mnie też serce pęka do dziś, choć myślałam, że dam radę. Widziałam pochowek psa przez niewidomą osobę - o ileż bardziej ślepi są Ci, co oczy mają, a sprawie mówią NIE!!!!
~M / 2015-04-09 13:58
Oczywiście, że jestem za! Mi serce pękało jak musieliśmy zostawić psa do utylizacji jak śmiecia, nic po nim nie zostało, zadne miejsce spoczynku - tylko wspomnienie.
21

Dodaj komentarz
Komentarze w Olsztyn24 pojawiają się po akceptacji moderatora.
Autor komentarza
Na podstawie Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny [Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zmianami] - ochronie dóbr osobistych służą również pojęcia zniesławienia i zniewagi, które to działania są przestępstwami i popełnienie ich pociąga odpowiedzialność karną. Karane są one karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności, w zależności od charakteru przestępstwa. Redakcja Olsztyn24 nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy.
Media społecznościowe
Olsztyn24 w Google+
R E K L A M A
Podobne artykuły
Najnowsze artykuły
Polecane wideo
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
Najnowsze galerie
RSS| O Gazecie| Nasze loga| Regulamin Olsztyn24| Kontakt| Reklama| Copyright by Olsztyn 24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Pracuj.pl